Faworki na piwie

Faworki, chrust, chruściki




Składniki, 2 średnie patery faworków z górką:

6 - 7 żółtek
3 łyżki cukru
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej (1 szklanka to 250 ml) + do podsypania
1/2 szklanki (125 ml) piwa (użyłam pszenicznego, ale może być dowolne)

oraz:
1,5 litra oleju słonecznikowego
cukier puder do posypania
dla chętnych: dżem truskawkowy, powidła śliwkowe czy konfitura z róży






Przygotowanie:
  • Żółtka utrzeć z cukrem (ubijać mikserem na najwyższych obrotach przez około 8 minut) aż będą jasne i puszyste. Dodać przesianą mąkę a następnie mieszając składniki łyżką wlewać piwo. Złączyć wszystkie składniki w kulę (jeśli ciasto się klei, można dodać więcej mąki).
  • Wyłożyć je na podsypaną stolnicę i chwilę powyrabiać. Następnie wybijać ciasto wałkiem aż pojawią się pęcherzyki powietrza (chodzi o wtłoczenie powietrza). Ja ciasto biję wałkiem i jak będzie płaskie, składam na pół i jeszcze raz na pół i znów rozbijam na płasko. Wszystko trwa około 10 - 15 minut. U mnie zwykle krócej, bo ciasto dodatkowo wałkuję przystawką do miksera (wałkowarką) kilkakrotnie je składając.
  • W większym garnku, pod przykryciem, zacząć nagrzewać olej do około 175 stopni C. Gdy olej osiągnie już dobrą temperaturę do smażenia, zmniejszyć ogień do minimum (na dużym palniku) i przykryć garnek.
  • Ciasto podzielić na kilka części. Kolejno rozwałkowywać je na cieniutkie placki podsypując mąką. Jeśli mamy czas możemy placki składać na pół i znów rozwałkowywać, to wtłoczy dodatkowe powietrze do ciasta. Jeśli mamy przystawkę do miksera KA do wałkowania ciasta (taką na ravioli), możemy jej użyć, ciasto możemy przepuścić kilka razy przez maszynkę aby było bardziej napowietrzone, składać placek na pół i przepuszczać znów przez maszynkę.
  • Z rozwałkowanego ciasta wycinać faworki (ścięte na końcach prostokąty), pośrodku zrobić nacięcie i przepleść jeden koniec przez wycięcie, złapać za końce i delikatnie potrząsnąć aby faworek miał ładny kształt.
  • Kłaść po kilka sztuk na rozgrzany olej i smażyć przez około 15-30 sekund z każdej strony, na blado złoty kolor Wyłowić łyżką cedzakową i odłożyć na ręczniki papierowe. Można sprawdzić na 1 faworku jak szybko się smaży, rumieni, czy olej jest dobrze nagrzany.
  • Rozwałkowywać kolejno resztę ciasta i smażyć faworki (smażę na minimalnym ogniu, bez regulacji temperatury). Jeśli cienko rozwałkujemy ciasto i olej będzie dobrze nagrzany, faworki po włożeniu na tłuszcz będą pływały przy powierzchni, nie opadną na dno. W przerwach pomiędzy smażeniem trzymam garnek pod przykryciem i na minimalnym ogniu. Garnek zakrywam aby w domu nie pachniało za bardzo tłuszczem :-)
  • Faworki posypać cukrem pudrem i ułożyć na paterze. Można podawać z dżemem, ale tradycyjnie nie jest to praktykowane.


Róże karnawałowe:

Korzystamy z powyższego przepisu na ciasto a jego przygotowanie jest podobne, inaczej się tylko je wycina. Wystarczy wycinać kółka trzema szklankami o różnej średnicy. Nacinamy je nożem w kilku miejscach po obwodzie na głębokość około 1 - 1,5 cm. Kładziemy jeden krążek na drugim od największego do najmniejszego. Palcem mocno dociskamy środek i wrzucamy na olej najmniejszym krążkiem do dołu. Smażymy na lekko złoty kolor przez około 2 minuty raz przewracając. Posypywać cukrem pudrem, w środek wkładać wisienki lub dżem np. malinowy lub truskawkowy oraz płatki migdałów. Czytaj więcej w BLOGU.