Wafelki domowe - najlepszy przepis
Wafle z kawiarni "Faktoria" w Kazimierzu Dolnym

....................................................................................................................................................................................................................................
Wafelki domowe - najlepszy przepis Δ
Wafle z masą kajmakową
Przepis na wafelki pochodzi od najlepszej specjalistki od domowych wafli czyli mamy mojego męża. Dzięki za przepis! Wszyscy kochają jej wafelki, a w szczególności "najmłodszy w rodzinie". UWAGA ! Wafle smakują najlepiej zaraz po przygotowaniu.
Składniki:
- 1 opakowanie świeżych wafli
- 1 słodkie mleko skondensowane w puszce
- ½ kostki masła
- zmielone orzechy
- dobre, winne powidła, np. śliwkowe
- Puszkę mleka włożyć do rondelka z wodą i gotować przez 3 godziny. Ostudzić. Masło ubić na puszysty krem, następnie stopniowo dodawać masę powstałą z ugotowanego mleka. Dobrze wymieszać. Dodać zmielone orzechy.
- Smarować wafle masą, jedną warstwę można przełożyć powidłami. Wafel posmarowany powidłami ułożyć przodem do wafla posmarowanego masą, a nie do suchej strony następnego wafla. Powidła nie połączą bowiem wafli tak jak masa.
- Można też kupić gotowe zagęszczone, ugotowane już mleko o smaku karmelowym lub kakaowym, co znacznie ułatwia procedurę.
Wśród moich przepisów na naleśniki znajdują się również najlepsze przepisy na naleśniki mamy mojego męża. Szczególnie polecam przepis na naleśniki drożdżowe, moje ulubione.
....................................................................................................................................................................................................................................
Wafle z Kawiarni "Faktoria" w Kazimierzu Dolnym Δ
Czasem jeżdżę do Kazimierza tylko po to, aby napić się świetnej gatunkowo kawy w "Cafe Faktoria" na ulicy Krakowskiej 6, obowiązkowo z Torcikiem Piszinger, czyli waflami przełożonymi kremem i kruszonymi orzechami. Chętnie skuszę się też na domową szarlotką z cynamonem, torcik czekoladowy czy sernik z rodzynkami.
Motywy kawy są tu wszechobecne, w wyposażeniu, dekoracji, zapachu. Miejsce urokliwe i niemalże uzależniające, od atmosfery, dobrej kawy, czekolady i pysznych deserów. Kawa w licznych wariantach, gatunkach, smakach, sposobach parzenia, sprowadzana z różnych stron świata. Kawa i gorąca czekolada "z tygla" wprowadzają w świetny nastrój, niemożliwy do powtórzenia nigdzie indziej.
Obok "Herbaciarnia u Dziwisza", z tej samej stajni co "Faktoria" kusi swoją atmosferą i klimatem. Moje miejsce do ucieczki przed jesiennym deszczem.
Więcej o "Cafe Faktoria" i Herbaciarni u Dziwisza" na stronie Polskiego Radia, artykuł "Bez koguta ani rusz", tekst i zdjęcia: Zuzanna Piotrowska.







