Ośmiornica

Nie ma dla mnie smaczniejszego mięsa od mięsa ośmiornicy. To przysmak nad przysmaki, ale wiele osób nie wie jak powinno się ją przyrządzić aby mięso rozpływało się w ustach, nie było gumowate i twarde (co często zdarza się nawet w restauracjach nad Morzem Śródziemnym). Ostatnio wypróbowałam niezawodną i prostą metodę, dzięki której otrzymamy wspaniałe mięso, wyśmienity składnik makaronów czy sałatek.

Do tej pory ośmiornicę gotowałam w wodzie, jak podaje większość przepisów. Najlepszy sposób to jednak powolne duszenie na oliwie pod przykryciem. UWAGA – garnek musi być bardzo szczelnie przykryty, w przeciwnym wypadku ośmiornica może się przypalić. Wypatroszoną i oczyszczoną ośmiornicę trzeba rozmrozić i dokładnie wypłukać pod zimną bieżącą wodą (aby pozbyć się nadmiaru soli), włożyć do garnka z oliwą (wystarczy jedynie 3 łyżki oliwy aby zakryć dno garnka), dodać kilka ząbków czosnku, garnek szczelnie przykryć pokrywką i dusić na minimalnym ogniu przez półtorej godziny. Pozostały po duszeniu wywar można zredukować i wykorzystać do przyrządzenia esencjonalnego sosu do makaronu lub dressingu do sałatki.

Zobaczcie film z przygotowania ośmiornicy:
Pokazany sposób postępowania dotyczy tylko nieżywej / rozmrożonej ośmiornicy. W żadnym wypadku nie wolno gotować żywych osobników! Na filmie gotowanie jest pokazane w przyspieszonym tempie – 1,5 godziny w 5 sekund, stąd złudzenie „poruszania się” ośmiornicy.

Zobacz także:

(33) komentarzy
  • Krzysiek

    Pani Asiu,

    Jakiej firmy jest ten szklany garnek widoczny na filmiku?
    Jeśli mógłbym ewentualnie dostać też namiary na jakiś sklep w którym można taki nabyć to byłbym jeszcze bardziej wdzięczny:)

    Przepis oczywiście genialny.

    Dziękuję i pozdrawiam,
    Krzysztof

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      To jest zwykły garnek „no name” (nie ma żadnego napisu). Kupiłam go kilka lat temu albo w Leclercu albo w zwykłym sklepie AGD. Niestety nie mogą sobie przypomnieć gdzie dokładnie to było. Podoba mi się w nim to, że szkło nie jest zabarwione na lekko zielony lub niebieski kolor (jak to często bywa przy takich naczyniach) oraz to, że jest ładnie wyszlifowany (pewnie jest francuski :-) Ostatnio kupiłam garnek żeliwny emaliowany na biało w Duce i jest bardzo dobry: http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wolowina/gulasz_wolowy_z_piwem_chili_dynia/przepis.html choć zupełnie inny.

      • agnieszka m.

        Pani Asiu, mam pytanie odnośnie tego przywołanego do tablicy garnka żeliwnego ;) 
        Zamierzam wreszcie spróbować upiec chleb z Pani przepisu, ale w pierwszej kolejności muszę zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt :) Proszę powiedzieć, czy taki garnek z Duki będzie odpowiedni do pieczenia chleba ? Czy ma on pokrywkę, którą można używać w 240-250 stopniach ? Bo wszystkie, które do tej pory oglądałam właśnie ze względu na pokrywkę (a dokładnie – jej uchwyt) nie nadawały się do tak wysokich temperatur.

        Jak zawsze – będę wdzięczna :)))

        • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

          Ten dokładnie biały żeliwny garnek z Duki ma pokrywę, którą można wkładać do piekarnika (jest w całości odlewana i nie ma żadnych dodatkowych elementów). Piekłam w nim chleby i wychodzą super, lepiej niż z garnka szklanego żaroodpornego.

          • agnieszka m.

            Bardzo dziękuję za wyjaśnienia :) Przed chwilą byłam na stronie Duki gotowa do zakupu, ale niestety mam
            kolejny dylemat :) Pani zaleca piec chleb w garnku o średnicy 21 – 24 cm, tymczasem Duka podaje jedynie pojemność garnków, bez średnicy :) Czy mogłabym jeszcze liczyć na podpowiedź, jakiej pojemności jest Pani naczynie ?

          • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

            Sprawdziłam, mój ma pojemność 4 litrów. Zauważyłam, że w sklepie podają 4,2 litra, więc to będzie ten :-)

          • agnieszka m.

            Ślicznie dziękuję za rozwianie moich wątpliwości :))) Pozdrawiam :)

  • Ola

    Pani Asiu,
    Nie znam się na owocach morza … ale kupiłam ośmiorniczki/mątwy?! (są dość małe, z niewielkimi mackami) i zastanawiam się jak je przyrządzić – czy można tak samo jak ośmiornicę?

    Pozdrawiam,
    Ola ;)

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Tak, tak samo tylko krócej. Ktoś już pisał poniżej, że małe ośmiorniczki dusił około 40-45 minut.

  • Olaczika

    Dziś zrobiłam ośmiornicę według Twoich zaleceń. Najlepsza jaką dotąd jedliśmy. Rewelka. Polecam wszystkim, którzy nie mają odwagi by spróbować!

  • Mik

    niewiarygodnie cudowna wyszła, konsystencja masła, z w zwykłym garnku, fakt, że z 15 minut była obijana, duszona 1’15

  • Alicja

    Obawiam się, że moja ośmiornica nie wyszła należycie. Przygotowałam ją według zaleceń dusząc na maleńkim ogniu; po duszeniu pozostała duża ilość bulionu (który oczywiście wykorzystam przy najbliższej okazji), jednak mięso nie miało konsystencji masła, było lekko gumowe :(
    Ośmiornica była mrożona, więc pominęłam obijanie jej tłuczkiem.

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Może ośmiornica była duża (większa niż w przepisie) i potrzebowała więcej czasu. Może ogień był jednak za mały i ośmiornica nie zdążyła się ugotować. Ośmiornicę trzeba też przewrócić podczas gotowania. Wydaje mi się, że dłuższe gotowanie lub być może również większy ogień, sprawią, że mięso stanie się miękkie.

      • Alicja

        Ośmiornica ważyła ok. pół kilograma. Gotowałam ją na naprawdę małym ogniu, jednak bulion cały czas wrzał. Niestety, nie przewróciłam mięsa ani razu. Ale myślę, że jak na pierwszy raz, to obyło się bez porażki :-) Po prostu sugestie osób piszących tutaj o maślanym w smaku mięsie trochę mnie nakręciły na taki efekt. Mięso lepiej smakowało skropione sokiem z cytryny. Może kolejna przygoda z ośmiornicą przyniesie oczekiwany efekt? :-) Pozdrawiam.

  • Ola

     Właśnie mam w zamrażalniku ośmiornicę o wadze ok 0,5 kg, patroszyłam ja 2 dni temu. Czy teraz po rozmrożeniu powinnam ją jeszcze obić tłuczkiem?
    Mam też pytanie odnośnie duszenia, rozumiem, że puści ona w jego trakcie własne soki? Bo inaczej przypaliłaby się na takiej ilości oliwy, a nie ma wzmianki o dodaniu bulionu.
    Będę przyrządzać ośmiornicę pierwszy raz, stąd takie pytania;)
    I ostatnie pytanie: jestem obecnie w Chorwacji, chciałabym przed wyjazdem kopić ośmiornicę by zabrać ją do domu (mam małą lodówkę turystyczną, trasa zajmie mi ok.15 godzin, w dużej mierze w nocy). Czy orientuje się Pani, w jakiej postaci przetrwa ona najdłużej surowej/zamrożonej czy może ugotowanej.
    Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Jeśli ośmiornica była mrożona, nie trzeba jej obijać tłuczkiem.
      Ośmiornica puści soki, więc wywaru będzie więcej.
      Najlepiej aby ośmiornica była zamrożona podczas podróży. Ugotowana na pewno się zepsuje jeśli nie będzie przechowywana w lodówce.

    • f-cia

      Ja kupiłam paczkowaną, zamrożoną, wiozłam identycznie  w lodówce turystycznej z wkładami, jechałam w dzień i w nocy 15h, lodówka była wewnątrz auta, dowiozłam ją zupełnie rozmrożoną w nocy z soboty na niedziele, w poniedziałek przyrządziłam część, a za 2 dni resztę. trzymałam w plastikowym pojemniku. Dłużej nie trzymałam w lodówce bo bałam się że się zepsuje, mrożenie ponowne odpada więc trzeba było szybko wykorzystać w kuchni aby się mięsko nie zmarnowało… tak długo wiezione i słono zapłacone :)

  • f-cia

    Ośmiornica z tego przepisu wyszła mięciutka, nie gąbczasta ale nadal elastyczna i sprężysta, to chyba taki typ mięsa…. nie jadłam nigdy w restauracji więc nie wiem… Była miękka ale zupełnie inna przy przegryzaniu niż np. ryba, kurczak, a nawet krewetka. Z resztą krewetki  jadłam w restauracji raz i do tego twarde jak kamień przez co mąż się zraził i nie chce spróbować miękkich w domu :) Ośmiornicę ledwo tyknął (musiałam mu skórę  z mackami zdjąć) i stwierdził że ani robali (krewetek) ani tego nie jada :)

  • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

     Bo jest to niehumanitarne.

  • Marcin

    Właśnie zjadłem ośmiornicę według Pani przepisu. Co ciekawe – jestem w Hiszpanii, w pierwszym mieście od północy w Andaluzji – San Juan de Los Terreros. Internet zmniejsza świat :) Jak na pierwszy raz z ośmiornicą – było dobrze :) Pozdrawiam

  • wiedzmin

    Cześć,

    Jak dla mnie, jeszcze nie wiem :) właśnie dolałem po 45 wody bo by się wszystko spaliło.
    Chyba to nie jest najlepszy pomysł, ale dam znać po zjedzeniu :)

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Wygląda na to, że ogień pod garnkiem jest za duży. Ośmiornica ani pozostałości po wyparowanym płynnie nie mogą się przypalić, bo będzie czuć gorycz. Może już wcześniej ośmiornica była gotowa? Może się tak stać w przypadku większego ognia, np. po 45 minutach, warto sprawdzić kawałek mięsa.

  • wiedzmin

    Żeby się nie znęcać. Przepraszam ale głupie pytanie :)

  • Ola

    Z czym ją zjedliscie? :-)

  • rafał

    czy ośmiornica gotowana w tym przepisie jest gotowana tylko w wodzie czy są tam jakieś przyrawy

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Oliwa i czosnek.

  • Agnieszka Potocka

    Joasiu, dodałam linka do Twojej strony, bo zamieściłam post o ośmiornicy robionej Twoją metodą. Zapraszam przy okazji :) http://otwartyhoryzont.wordpress.com/2014/04/08/potwor-z-glebin/

  • Beti

    Ja zrobiłam dokładnie według przepisu z tym ze ,aby garnek był bardziej szczelny owinęłam wierzch filią aluminiwią ,po czym nakryłam pokrywkę,wyszła przepyszna,wręcz idealna.Bardzo dziękuje za inspiracje i jak do tej pory wszystkie udane gotowania z Pani strony.Pozdrawiam.

  • Ewelina

    Jak długo po ugotowaniu można przechowywać ośmiornicę w lodówce? (żeby nie straciła smaku )
    Wróciłam właśnie z Chorwacji gdzie od Gospodarzy dostałam w prezencie 2 kg osmiorniczek :) niestety po drodze rozmarzły i najbliższych dniach „musimy” ;-P zjeść je wszystkie. Chcialabym wykorzystać wszystkie przepisyz Pani bloga ale nie wiem czy mogę udusić wszystko na raz i w kolejnych dniach dodawać do innych sałatek, czy smaczniej będzie dusić codziennie świeżą sztukę?
    Pozdrawiam!

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Ja bym podzieliła ośmiorniczki na 2 partie i oddzielnie je ugotowała, ale niestety w tym wypadku trzeba je wszystkie na raz ugotować (długo już raczej nie poleżą po rozmrożeniu). Można je po ugotowaniu trzymać przez około 3 dni w lodówce.

  • sylonis

    Mam może głupie pytanie ile trwałoby gotowanie takiej ośmiornicy w szybkowarze?Może ktoś z czytelników tegoż bloga już gotował i podzieli się czasem gotowania taka żeby była w sam raz.Ostatnio gotowałam 40 minut i wyszła rozgotowana.Zjedliśmy bo szkoda było wyrzucić ale smak nie był już ten co powinien.

    • http://www.kwestiasmaku.com/ Asia, Kwestia Smaku

      Trzeba sprawdzać podczas gotowania. Ja nie próbowałam w szybkowarze.