oraz jajami przepiórczymi w paprykowych krążkach
Croutons z francuskiego "croûte" znaczy "crust", skórka chleba. Są to chrupiące grzanki z chleba lub z każdego innego niesłodzonego pieczywa, zrumienione na maśle i oleju roślinnym. Ja preferuję jednak lżejszą wersję grzanek, opieczonych w tosterze, posmarowanych masłem. Croutons dodaje się do Sałatki Cezar. Mogą stanowić też dodatek do zupy.
Składniki na 5 croutons:
- 1 podłużna papryka
- 5 jajeczek przepiórczych
- 5 małych kawałków wędzonego łososia
- 5 połówek pieczywa tostowego
- sól, pieprz, olej do smażenia i masło
Kroję pieczywo tostowe na 5 trójkątów i smażę na patelni, na rozgrzanej oliwie i maśle, z każdej strony, aż będą chrupiące i zrumienione. Odkładam na bok, patelnię czyszczę papierowym ręcznikiem i używam do dalszego smażenia papryki. Na ciepłe croutons układam po kawałku łososia, posypuję pieprzem.
Przygotowuję paprykę i jajka:
Paprykę kroję w poprzek na pięć obrączek, cienkich na 1 cm. Oczyszczam z nasion, solę i podsmażam na 1 łyżce oleju około 2 minut, raz odwracając. Rozbijam jajka do miseczki i łyżką wkładam po jednym do każdej obrączki, uważając, aby nie uszkodzić żółtek. Staram się posolić tylko białka, bez żółtek. Czekam aż białko się zetnie, ale żółtko będzie płynne. Układam na croutons.
* Ważne jest aby pieczywo nie wchłonęło tłuszczu, tylko się z zewnątrz zrumieniło, było chrupiące. Dlatego trzeba pilnować temperatury masła i oliwy na patelni, nie może być zbyt niska.
* Mając większą, zwykłą paprykę można powtórzyć danie z jajkami kurzymi.
* Do paprykowych obrączek pasuje również ser parmezan, ser z niebieską pleśnią lub feta, który można położyć na wierzch każdej papryki.
* Można powtórzyć z innym rodzajem pieczywa, np. z chlebem.
Pomysł na jajka w papryce, Eggs in pepper rings pochodzi z książeczki z przykładowymi przepisami, dołączonej do zakupu włoskiej patelni (multipiastry). Od siebie dałam połączenie jajek z croutons i zastąpiłam kurze jaja przepiórczymi, mając do dyspozycji wąską i długą paprykę.
Oryginalnie multipiastra przeznaczona jest do przygotowywania potraw bez tłuszczu, ma rynienkę, w którą zbierają się soki z potrawy.
U mnie sprawdziła się w przypadku mini pancaksów oraz burgerów z łososia.




