Imbir
Curry pomidorowe z krewetkami
10/08/10 Kategorie: Ryby i owoce
morza
Pyszne i aromatyczne danie, o którym
długo nie można zapomnieć :-) Jak większość
potraw Curry, tak i to, jest dość
szybkie do przygotowania. Nowością jest w nim
nie tyle dodatek pomidorów, co
kory cynamonu i goździków.
Przyznam się, że to nowość w mojej kuchni,
zaczerpnięta z kuchni indyjskiej.
Jeśli choć trochę gotujecie inspirując się kuchniami orientalnymi, na pewno macie imbir, kardamon i chilli. Z pewnością znajdzie się też cynamon i parę goździków Na tej aromatycznej bazie można stworzyć bogate w smaku i bardzo aromatyczne danie. Zamiast krewetek świetnie sprawdzają się też filety ryb. Może być na "ostro", ale wersja łagodna jest też dość atrakcyjna.
Moja wersja Curry nie zawiera skórek i nasion pomidorów, a jedynie sam miąższ. Dzięki temu wygodnie i z większą przyjemnością można się nim delektować. Cebulę i czosnek kroję w równą kosteczkę, a imbir w plasterki, które można łatwo usunąć po ugotowaniu potrawy. Dzięki tym zbiegom Curry nie tylko wybornie smakuje, ale i elegancko prezentuje się w talerzu.
Polecam też Curry z krewetkami i rodzynkami oraz Curry z małżami i kokosem (przepis z filmem). Więcej dań curry znajdziecie tutaj.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Jeśli choć trochę gotujecie inspirując się kuchniami orientalnymi, na pewno macie imbir, kardamon i chilli. Z pewnością znajdzie się też cynamon i parę goździków Na tej aromatycznej bazie można stworzyć bogate w smaku i bardzo aromatyczne danie. Zamiast krewetek świetnie sprawdzają się też filety ryb. Może być na "ostro", ale wersja łagodna jest też dość atrakcyjna.
Moja wersja Curry nie zawiera skórek i nasion pomidorów, a jedynie sam miąższ. Dzięki temu wygodnie i z większą przyjemnością można się nim delektować. Cebulę i czosnek kroję w równą kosteczkę, a imbir w plasterki, które można łatwo usunąć po ugotowaniu potrawy. Dzięki tym zbiegom Curry nie tylko wybornie smakuje, ale i elegancko prezentuje się w talerzu.
Polecam też Curry z krewetkami i rodzynkami oraz Curry z małżami i kokosem (przepis z filmem). Więcej dań curry znajdziecie tutaj.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Szaszłyki z kurczaka z grillowaną papryką
03/08/10
To kolejna propozycja dla miłośników dań
ciekawych, pełnych aromatu i bogatych w smaku.
I chociaż to tylko kurczak... to dzięki
smakowitym dodatkom jest naprawdę wyjątkowy. Z
pesto z grillowanej zielonej papryki oraz dużą
ilością świeżych ziół (kolendry i mięty). Mięso
smaruję pesto i zwijam w roladki, kroję na
kawałki i nadziewam na szpikulce. Miętę i
kolendrę używam zarówno do samego pesto jak i
do sosu na bazie mleczka kokosowego.
Sos do szaszłyków fajnie jest też przygotować na bazie kwaśnej śmietany. Danie można przygotować z grilla lub z patelni grillowej, a nawet z piekarnika. Szaszłykami można poczęstować dzieci, ale musimy pominąć imbir i chilli.
Polecam też szaszłyki z kurczaka i ananasa, szaszłyki z kurczaka z czerwonym pesto i szynką parmeńską, roladki z kurczaka ze szpinakiem i serem gorgonzola. Tutaj są wszystkie SZASZŁYKI.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Sos do szaszłyków fajnie jest też przygotować na bazie kwaśnej śmietany. Danie można przygotować z grilla lub z patelni grillowej, a nawet z piekarnika. Szaszłykami można poczęstować dzieci, ale musimy pominąć imbir i chilli.
Polecam też szaszłyki z kurczaka i ananasa, szaszłyki z kurczaka z czerwonym pesto i szynką parmeńską, roladki z kurczaka ze szpinakiem i serem gorgonzola. Tutaj są wszystkie SZASZŁYKI.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Pomidorowa z ryżem inaczej
02/08/10 Kategorie: Zupy
Pyszna i aromatyczna zupa ze świeżych
pomidorów. Z bazylią, imbirem i mleczkiem
kokosowym, z dodatkiem karmelizowanej
marchewki. Jeśli chcecie zaskoczyć swoich gości
ciekawą w smaku i intensywną zupą z soczystych,
dojrzałych pomidorów, zróbcie właśnie ten krem.
Jeśli szukacie pomysłu na bardziej powszednią
zupę dla rodziny, pomińcie lub znacznie
ograniczcie imbir oraz pieprz, a otrzymacie
zupę dobrą również dla dzieci :-).
Zanim dodam do zupy pomidory, delikatnie podsmażam na oliwie i maśle liść laurowy, marchewkę, cebulkę, czosnek i imbir. Dopiero gdy dodatki te zmiękną i zaczną pięknie pachnieć, wkładam pomidory. Zupę krem z pomidorów zwykle miksuję, ale dodatkowo przelewam ją jeszcze przez sito, w celu pozbycia się drobinek skórek i nasion.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Zanim dodam do zupy pomidory, delikatnie podsmażam na oliwie i maśle liść laurowy, marchewkę, cebulkę, czosnek i imbir. Dopiero gdy dodatki te zmiękną i zaczną pięknie pachnieć, wkładam pomidory. Zupę krem z pomidorów zwykle miksuję, ale dodatkowo przelewam ją jeszcze przez sito, w celu pozbycia się drobinek skórek i nasion.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Biała zupa szparagowa z mlekiem kokosowym
10/05/10 Kategorie: Zupy
Swoją fascynację szparagami rozpoczęłam od
szparagów zielonych.
Wydawały mi się najsmaczniejsze,
najzdrowsze i najlepsze. Dopiero później
dotarło do mnie, że białe, krajowe
szparagi są również bardzo smaczne. Są
inne w smaku, ale wcale nie są gorsze. W
pewnych kompozycjach smakowych sprawdzają
się wyśmienicie. Poza tym ich
urzekająca i czysta biel... może być
piękna na talerzu. Zasmakowałam w białych
szparagach i korzystając z sezonu, dodaję
je do wszystkiego :-)
W przypadku warzyw sezonowych takich jak szparagi bardzo dobrze sprawdzają się proste i szybkie w przygotowaniu dania. Ugotowane na parze, skropione oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia, posypane solą, pieprzem i tartym parmezanem. Z chrupką posypką z tartej bułki lub chleba, z posiekanym jajkiem na twardo lub jajkiem sadzonym. Surowe lub lekko podgotowane na parze czy grillowane. Świetnie sprawdzą się jako dodatek do sałatek.
Dzisiaj chciałabym podzielić się przepisem na kremową zupę z białych szparagów. Robi się ją naprawdę szybko i jest pyszna! Przygotowałam ją z dodatkiem ziemniaków i na bazie mleka kokosowego. Bardzo delikatnie doprawiłam ją imbirem i kardamonem. Podałam z kwaśną śmietaną wymieszaną ze szczypiorkiem. Zupę można też posypać ryżem. Ja wybrałam czarny ryż pełnoziarnisty ze względu na jego wspaniały orzechowy posmak i walory zdrowotne (pisałam o nim tutaj). Tworzy on ciekawy kontrast dla śnieżno-białego kremu. Równie dobrze można dodać ryżu białego lub zrezygnować z jego dodatku.
Końcówki szparagów gotuję oddzielnie na parze i używam do dekoracji (nie miksuję z zupą). Po zmiksowaniu zupa szparagowa musi być koniecznie przetarta przez sito, w celu pozbycia się włókien.
Na podstawie tego przepisu możesz przygotować klasyczną wersję szparagowej zastępując mleko kokosowe - śmietanką kremówką (lub w proporcjach pół na pół ze zwykłym mlekiem). Polecam jednak spróbować szparagowej z mlekiem kokosowym, zaskoczy Was i Waszych gości ciekawy i głęboki jej smak. Myślę, że dzieci również będą zadowolone (moim smakowała podana z malutkimi grzankami).
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na SZPARAGI. Jajka sadzone ze szparagami, omlet ze szparagami, makarony i sałatki ze szparagami. W zasadzie wszędzie gdzie w przepisie występują zielone szparagi, można zastąpić je zielonymi.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazki poniżej:

W przypadku warzyw sezonowych takich jak szparagi bardzo dobrze sprawdzają się proste i szybkie w przygotowaniu dania. Ugotowane na parze, skropione oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia, posypane solą, pieprzem i tartym parmezanem. Z chrupką posypką z tartej bułki lub chleba, z posiekanym jajkiem na twardo lub jajkiem sadzonym. Surowe lub lekko podgotowane na parze czy grillowane. Świetnie sprawdzą się jako dodatek do sałatek.
Dzisiaj chciałabym podzielić się przepisem na kremową zupę z białych szparagów. Robi się ją naprawdę szybko i jest pyszna! Przygotowałam ją z dodatkiem ziemniaków i na bazie mleka kokosowego. Bardzo delikatnie doprawiłam ją imbirem i kardamonem. Podałam z kwaśną śmietaną wymieszaną ze szczypiorkiem. Zupę można też posypać ryżem. Ja wybrałam czarny ryż pełnoziarnisty ze względu na jego wspaniały orzechowy posmak i walory zdrowotne (pisałam o nim tutaj). Tworzy on ciekawy kontrast dla śnieżno-białego kremu. Równie dobrze można dodać ryżu białego lub zrezygnować z jego dodatku.
Końcówki szparagów gotuję oddzielnie na parze i używam do dekoracji (nie miksuję z zupą). Po zmiksowaniu zupa szparagowa musi być koniecznie przetarta przez sito, w celu pozbycia się włókien.
Na podstawie tego przepisu możesz przygotować klasyczną wersję szparagowej zastępując mleko kokosowe - śmietanką kremówką (lub w proporcjach pół na pół ze zwykłym mlekiem). Polecam jednak spróbować szparagowej z mlekiem kokosowym, zaskoczy Was i Waszych gości ciekawy i głęboki jej smak. Myślę, że dzieci również będą zadowolone (moim smakowała podana z malutkimi grzankami).
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na SZPARAGI. Jajka sadzone ze szparagami, omlet ze szparagami, makarony i sałatki ze szparagami. W zasadzie wszędzie gdzie w przepisie występują zielone szparagi, można zastąpić je zielonymi.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazki poniżej:

Miętus w pomarańczach z imbirem i sosem sojowym
09/03/10 Kategorie: Ryby i owoce
morza
Dzisiejsze danie jest dość proste do
przygotowania. Pikantna i bardzo aromatyczna
ryba w sosie na bazie soku z pomarańczy, z
dodatkiem skórki pomarańczowej, imbiru, czosnku
i sosu sojowego. Z takich składników nie możemy
otrzymać czegoś przeciętnego. Danie posypujemy
zrumienionymi płatkami migdałów i dużą ilością
kolendry. Sprawdzi się na codzienny obiad jak i
na niecodzienną okazję :-)
Do dzisiejszej potrawy wybrałam filety z miętusa (ryby z rodziny dorszowatych). Taka ryba o zwartym i chudym, białym mięsie będzie idealnie nadawała się do usmażenia. Nie rozpadnie się i będzie się ładnie prezentować. Możemy spokojnie użyć dorsza, tilapii i soli. Zamiast migdałów można użyć orzeszków pinii. Można podać biały ryż, ale nie jest to konieczne.
Przepis i zdjęcia:
Do dzisiejszej potrawy wybrałam filety z miętusa (ryby z rodziny dorszowatych). Taka ryba o zwartym i chudym, białym mięsie będzie idealnie nadawała się do usmażenia. Nie rozpadnie się i będzie się ładnie prezentować. Możemy spokojnie użyć dorsza, tilapii i soli. Zamiast migdałów można użyć orzeszków pinii. Można podać biały ryż, ale nie jest to konieczne.
Przepis i zdjęcia:
Halibut w papilotach z kokosem na kaszy Quinoa
08/03/10 Kategorie: Ryby i owoce
morza
Halibut ułożony na kaszy Quinoa i
obsypany posypką kokosową, z chilli, imbirem,
kminem rzymskim, czosnkiem oraz dużą ilością
świeżej kolendry. To danie, które polecam Wam
na uroczystą kolację. Danie jest lekkie, nie ma
możliwości aby się nim przejeść. Ma delikatną,
orientalną nutę, w sam raz dla poszukiwaczy
smaków niecodziennych. Ze względu na duży
dodatek soku z cytryny, jest też odświeżające i
rześkie. Daniem można się długo delektować, nie
obawiając się o szybkie jego ostudzenie.
Podobne paczuszki można też zrobić z łososiem, ale delikatna w smaku ryba jak halibut, będzie jednak bardziej odpowiednia. Robiłam kiedyś podobne paczuszki z łososiem i trochę innym składem kokosowego chrustu. Do dzisiejszych paczuszek, zamiast suszonych wiórków kokosowych, przede wszystkim dałam dużo świeżo utartego kokosa. Zamiast kaszy Quinoa można też dodać kaszę jaglaną.
Papiloty do zawinięcia ryby i dodatków robię jak zwykle z warstwy folii aluminiowej, przykrytej arkuszem papieru do pieczenia. Papier zabezpiecza przed bezpośrednim kontaktem kwaśnych składników z folią aluminiową. Polecam też Małże ze świeżym kokosem utrzymane w podobnym klimacie kokosowym. Tutaj jest więcej pomysłów na Kokosa.
Przepis i zdjęcia:
Podobne paczuszki można też zrobić z łososiem, ale delikatna w smaku ryba jak halibut, będzie jednak bardziej odpowiednia. Robiłam kiedyś podobne paczuszki z łososiem i trochę innym składem kokosowego chrustu. Do dzisiejszych paczuszek, zamiast suszonych wiórków kokosowych, przede wszystkim dałam dużo świeżo utartego kokosa. Zamiast kaszy Quinoa można też dodać kaszę jaglaną.
Papiloty do zawinięcia ryby i dodatków robię jak zwykle z warstwy folii aluminiowej, przykrytej arkuszem papieru do pieczenia. Papier zabezpiecza przed bezpośrednim kontaktem kwaśnych składników z folią aluminiową. Polecam też Małże ze świeżym kokosem utrzymane w podobnym klimacie kokosowym. Tutaj jest więcej pomysłów na Kokosa.
Przepis i zdjęcia:
Małże Św. Jakuba na parze z sosem sojowym
03/03/10 Kategorie: Ryby i owoce
morza
To bardzo prosty sposób na podanie nie
tylko przegrzebków, ale i innych owoców morza,
np. krewetek. Ułożone na trawie
cytrynowej i tartym imbirze przechodzą
ich wspaniałym aromatem. Po dwóch
minutach gotowania na parze są już gotowe do
podania. Moi domownicy uwielbiają podane w ten
sposób przegrzebki, obficie maczając je w
sosie sojowym.
Do koszyczka można też wkładać całe ryby lub tylko filety. Jeśli macie możliwość kupienia kapusty chińskiej pak choi, przegrzebki można położyć właśnie na niej zamiast na trawie cytrynowej. Dzisiejszy pomysł na przegrzebki (z koszyczka) to klasyczna przystawka z menu chińskiej restauracji. Od siebie dodałam trawę cytrynową i imbir, a także limonkę i kolendrę. I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga, przegrzebki na parze gotują się błyskawicznie (maksymalnie 1,5 - 2 minuty przy zabezpieczeniu z folii aluminiowej). Wystarczy 15 sekund dłużej je gotować, aby utraciły wilgotność i stały się „gumiaste”. Ale jeśli się udadzą - będą delikatne i kremowe jak masło :-)
Dzisiaj polecam też pierożki (wontony) na parze i pyszne gołąbki chińskie.
Przepis i zdjęcia:
Do koszyczka można też wkładać całe ryby lub tylko filety. Jeśli macie możliwość kupienia kapusty chińskiej pak choi, przegrzebki można położyć właśnie na niej zamiast na trawie cytrynowej. Dzisiejszy pomysł na przegrzebki (z koszyczka) to klasyczna przystawka z menu chińskiej restauracji. Od siebie dodałam trawę cytrynową i imbir, a także limonkę i kolendrę. I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga, przegrzebki na parze gotują się błyskawicznie (maksymalnie 1,5 - 2 minuty przy zabezpieczeniu z folii aluminiowej). Wystarczy 15 sekund dłużej je gotować, aby utraciły wilgotność i stały się „gumiaste”. Ale jeśli się udadzą - będą delikatne i kremowe jak masło :-)
Dzisiaj polecam też pierożki (wontony) na parze i pyszne gołąbki chińskie.
Przepis i zdjęcia:
Uniwersalny bulion chiński imbirowy
06/01/10 Kategorie: Zupy
Rozgrzewający domowy bulion imbirowy, z
chilli, czosnkiem i trawą cytrynową. Z kolendrą
i natką pietruszki. Bulion, do którego świetnie
nadają się wczorajsze pierożki z krewetkami.
Jedyną różnicą jest sposób zwinięcia
ciasta, tym razem w sakiewki.
Bulion można podawać z makaronem chińskim, z kawałkami kurczaka czy kaczki. Świetnie smakuje z owocami morza (krewetkami, małżami Św. Jakuba, kalmarami) i filetami ryb. Mając surowe mięso kurczaka lub surowe owoce morza, można dodać je na samym początku i razem ugotować. Taki bulion będzie mniej klarowny i jeśli komuś to przeszkadza, można go sklarować np. za pomocą białka jaja. Można mięso i owoce morza gotować oddzielnie, np. na parze i dodać je na koniec do bulionu. Bulion jest bardzo dobry ze świeżą kolendrą (oryginalny smak z chińskiej restauracji), ale od czasu do czasu można też użyć natkę pietruszki.
Robiłam podobny bulion kilka razy, inspirując się różnymi przepisami, ale zawsze coś było nie tak. Za dużo dodatków, za mało dodatków, sztuczne lub trudno dostępne składniki. Tym razem zrobiłam go w prosty sposób, postępując zgodnie z intuicją z typowych dla kuchni chińskiej składników. Otrzymałam bulion, który pamiętam z prawdziwej chińskiej restauracji, a nawet lepszy, bo domowy.
W zamrażalniku zawsze mam trawę cytrynową, papryczki chilli i imbir. Sięgam po nie, gdy chcę zrobić szybkie Curry lub taki właśnie chiński bulion. Trawę cytrynową można kupić suszoną, na dziale z przyprawami w dobrych sklepach lub w internecie.
Przepis i zdjęcia:
Bulion można podawać z makaronem chińskim, z kawałkami kurczaka czy kaczki. Świetnie smakuje z owocami morza (krewetkami, małżami Św. Jakuba, kalmarami) i filetami ryb. Mając surowe mięso kurczaka lub surowe owoce morza, można dodać je na samym początku i razem ugotować. Taki bulion będzie mniej klarowny i jeśli komuś to przeszkadza, można go sklarować np. za pomocą białka jaja. Można mięso i owoce morza gotować oddzielnie, np. na parze i dodać je na koniec do bulionu. Bulion jest bardzo dobry ze świeżą kolendrą (oryginalny smak z chińskiej restauracji), ale od czasu do czasu można też użyć natkę pietruszki.
Robiłam podobny bulion kilka razy, inspirując się różnymi przepisami, ale zawsze coś było nie tak. Za dużo dodatków, za mało dodatków, sztuczne lub trudno dostępne składniki. Tym razem zrobiłam go w prosty sposób, postępując zgodnie z intuicją z typowych dla kuchni chińskiej składników. Otrzymałam bulion, który pamiętam z prawdziwej chińskiej restauracji, a nawet lepszy, bo domowy.
W zamrażalniku zawsze mam trawę cytrynową, papryczki chilli i imbir. Sięgam po nie, gdy chcę zrobić szybkie Curry lub taki właśnie chiński bulion. Trawę cytrynową można kupić suszoną, na dziale z przyprawami w dobrych sklepach lub w internecie.
Przepis i zdjęcia:
Imbirowe ciasto z rabarbarem
19/06/09 Kategorie: Ciasta
W ramach porządkowania lodówki upiekłam
ten super prosty i szybki placek z
rabarbarem. Odkryłam przy okazji, że
rabarbar zaskakująco długo może przeleżeć w
chłodnym miejscu :-). Składniki na ciasto w tym
placku wystarczy tylko zmiksować do ich
połączenia. Myślę więc, że udałyby się z nich
bardzo przyzwoite muffiny. Do kruszonki dodałam
sproszkowanego imbiru i jak zwykle gdy robię
ciasto z kruszonką, zbierałam okruszki z tacy
:-)
Pięknie, imbirowo pachnie i dobrze smakuje. Taki miły akcent na zakończenie sezonu rabarbarowego :-)
Zdjęcia i przepis:
Pięknie, imbirowo pachnie i dobrze smakuje. Taki miły akcent na zakończenie sezonu rabarbarowego :-)
Zdjęcia i przepis:
Curry krewetkowe z rodzynkami i kandyzowanym imbirem
03/04/09 Kategorie: Przekąski
| Ryby i owoce
morza
Pomysł na dodawanie do curry
rodzynek jest obecny w mojej
kuchni już od jakiegoś czasu. Robiłam już
między innymi małże w mleku kokosowym z
rodzynkami i kolendrą, teraz przyszła kolej na
krewetki.
Rodzynki świetnie komponują się z gęstym i „gładkim” mlekiem kokosowym i oczywiście z ostrym imbirem. Do dzisiejszej potrawy dodałam również słodkiego imbiru kandyzowanego oraz słodkiej papryki w proszku, co okazało się świetnym posunięciem. Koniecznie dużo świeżej kolendry i sok z limonki. Otrzymałam intensywny, przesycony smakami sos słodko - pikantny.
Nie stosuję już gotowych past curry. Cały smak i aromat wydobywa się z naturalnych, świeżych składników: imbiru, trawy cytrynowej, papryczki chilli, czosnku. Gotowa pasta curry ma dla mnie za bardzo „przemysłowy” smak.
Trawę cytrynową, papryczkę chilli mrożę i zawsze mam pod ręką, gdy mamy ochotę na curry lub nie mam czasu na przygotowywanie bardziej czasochłonnych dań. Śmietankę kokosową przechowuję w lodówce, ma dość długi termin przydatności do spożycia. Ostatnio korzystam z surowych (szarych) i mrożonych krewetek w całości, z pancerzami i głowami (z Makro). Trzeba im poświęcić więcej czasu w porównaniu z gotowanymi (różowymi) krewetkami, ale smak jest o wiele lepszy. Poza tym surowe krewetki są tańsze od tych obranych i już ugotowanych.
Swoje curry nakładam do talerzy bez tych składników, których się nie zjada, czyli plasterków imbiru i kawałków trawy cytrynowej. Wyjmuję je przed rozłożeniem dania na talerze lub pozostawiam na patelni. Dzięki temu sos jest bardziej klarowny. Czasem ścieram imbir na drobnej tarce i w takiej postaci pozostaje on w sosie.
Zdjęcia i przepis:

Rodzynki świetnie komponują się z gęstym i „gładkim” mlekiem kokosowym i oczywiście z ostrym imbirem. Do dzisiejszej potrawy dodałam również słodkiego imbiru kandyzowanego oraz słodkiej papryki w proszku, co okazało się świetnym posunięciem. Koniecznie dużo świeżej kolendry i sok z limonki. Otrzymałam intensywny, przesycony smakami sos słodko - pikantny.
Nie stosuję już gotowych past curry. Cały smak i aromat wydobywa się z naturalnych, świeżych składników: imbiru, trawy cytrynowej, papryczki chilli, czosnku. Gotowa pasta curry ma dla mnie za bardzo „przemysłowy” smak.
Trawę cytrynową, papryczkę chilli mrożę i zawsze mam pod ręką, gdy mamy ochotę na curry lub nie mam czasu na przygotowywanie bardziej czasochłonnych dań. Śmietankę kokosową przechowuję w lodówce, ma dość długi termin przydatności do spożycia. Ostatnio korzystam z surowych (szarych) i mrożonych krewetek w całości, z pancerzami i głowami (z Makro). Trzeba im poświęcić więcej czasu w porównaniu z gotowanymi (różowymi) krewetkami, ale smak jest o wiele lepszy. Poza tym surowe krewetki są tańsze od tych obranych i już ugotowanych.
Swoje curry nakładam do talerzy bez tych składników, których się nie zjada, czyli plasterków imbiru i kawałków trawy cytrynowej. Wyjmuję je przed rozłożeniem dania na talerze lub pozostawiam na patelni. Dzięki temu sos jest bardziej klarowny. Czasem ścieram imbir na drobnej tarce i w takiej postaci pozostaje on w sosie.
Zdjęcia i przepis:

Golonka jakiej być może nie znacie...
01/03/09 Kategorie: Dania
mięsne | Ciepła
obiadokolacja
Chyba zawsze miałam do niej słabość...
Chociaż nigdy sama jej nie przygotowywałam,
gdyż mąż mój podchodził do niej z pewnym
dystansem...
Ostatnio skusiłam się jednak, gdy wpadł mi w ręce ten przepis. Składniki zalewy, w której piecze się mięso są zapowiedzią wspaniałych zapachów pieczonego mięsa w całym domu i prawdziwie sutej biesiady :-).
Przede wszystkim czuć zapach anyżku... to właśnie na niego stawiałam, przygotowując się do pieczenia golonki. I rzeczywiście.. nie zawiódł mnie. Pozostaję wierną jego miłośniczką.
Mimo tego, że mięsa nie trzeba wcześniej marynować, a jedynie polewać sosem w drugiej fazie pieczenia, jest ono całe przesiąknięte aromatem składników zalewy. Danie proste do przygotowania, wymaga jedynie długiego pieczenia w dość niskiej temperaturze.
Sos sojowy, imbir i chilli to składniki, które skłaniają do podania golonki z brązowym ryżem. Polecam z dodatkiem prostej sałaty ze śmietaną lub winegretem. Dodam, że mężowi mięso smakowało, ale nadal pozostaje wierny wołowinie:-) Dla mnie mięso "broni się" dzięki pysznej zalewie. Pomysł na danie pochodzi z Magazynu Waitrose.
Zdjęcia i przepis:
Ostatnio skusiłam się jednak, gdy wpadł mi w ręce ten przepis. Składniki zalewy, w której piecze się mięso są zapowiedzią wspaniałych zapachów pieczonego mięsa w całym domu i prawdziwie sutej biesiady :-).
Przede wszystkim czuć zapach anyżku... to właśnie na niego stawiałam, przygotowując się do pieczenia golonki. I rzeczywiście.. nie zawiódł mnie. Pozostaję wierną jego miłośniczką.
Mimo tego, że mięsa nie trzeba wcześniej marynować, a jedynie polewać sosem w drugiej fazie pieczenia, jest ono całe przesiąknięte aromatem składników zalewy. Danie proste do przygotowania, wymaga jedynie długiego pieczenia w dość niskiej temperaturze.
Sos sojowy, imbir i chilli to składniki, które skłaniają do podania golonki z brązowym ryżem. Polecam z dodatkiem prostej sałaty ze śmietaną lub winegretem. Dodam, że mężowi mięso smakowało, ale nadal pozostaje wierny wołowinie:-) Dla mnie mięso "broni się" dzięki pysznej zalewie. Pomysł na danie pochodzi z Magazynu Waitrose.
Zdjęcia i przepis:
Czarne Spaghetti ze wstążkami marchewki i imbirem
10/02/09 Kategorie: Makarony
Ciekawy i nowoczesny makaron z
marchewką i pomarańczową papryką. Z
dodatkiem imbiru i skórki z
cytryny. To jeden z tych makaronów,
który zjada się do ostatniego kluseczka, i
taki, który zapada na długo w pamięć. Polecam
go na babskie spotkania
(szczególnie wersję bez śmietanki :-). Na pewno
mile zaskoczy nawet największych smakoszy i
bywalców restauracji. A dla wegetarian może na
długo zagościć w ich codziennym menu. Makaron
(sos z dodatkami) można przygotować nawet kilka
godzin wcześniej i trzymać go na patelni, pod
przykryciem. Przed podaniem wystarczy go
podgrzać.
Dla uzyskania kontrastu kolorów wybrałam makaron w kolorze czarnym, barwiony sepią (czarną mątwą). Z powodzeniem można go zastąpić zwykłym linguine czy spaghetti. Dodatkowo makaron posypałam bazylią, bardzo mi tutaj pasowała, ale może być też natka pietruszki.
Makaron można przygotować zarówno ze śmietanką jak i bez niej. Dodając ją na samym końcu przygotowywania makaronu, można wtedy podjąć decyzję, czy dodawać ją czy nie. Mi, choć bardzo lubię sosy śmietankowe, tym razem obydwie wersje jednakowo smakowały, tak więc decyzję pozostawiam Wam.
Świetne połączenie marchewki i imbiru nie jest na pewno odkrywcze (zobacz Zupę Krem marchewkowy), ale tak udane, że warto poszukiwać dla niego nowych zastosowań. Polecam też inne dania z Marchewki.
Zdjęcia i przepis:
Dla uzyskania kontrastu kolorów wybrałam makaron w kolorze czarnym, barwiony sepią (czarną mątwą). Z powodzeniem można go zastąpić zwykłym linguine czy spaghetti. Dodatkowo makaron posypałam bazylią, bardzo mi tutaj pasowała, ale może być też natka pietruszki.
Makaron można przygotować zarówno ze śmietanką jak i bez niej. Dodając ją na samym końcu przygotowywania makaronu, można wtedy podjąć decyzję, czy dodawać ją czy nie. Mi, choć bardzo lubię sosy śmietankowe, tym razem obydwie wersje jednakowo smakowały, tak więc decyzję pozostawiam Wam.
Świetne połączenie marchewki i imbiru nie jest na pewno odkrywcze (zobacz Zupę Krem marchewkowy), ale tak udane, że warto poszukiwać dla niego nowych zastosowań. Polecam też inne dania z Marchewki.
Zdjęcia i przepis:
Krem z dyni z pesto kolendrowym i krewetkami
06/02/09 Kategorie: Zupy
Kremowa zupa dyniowa ze
śmietanką kokosową, z imbirem i
papryczką chilli. Pyszna i
rozgrzewająca. Z dodatkiem
krewetek smażonych w czosnku i
chilli oraz z pesto z całego pęczka
kolendry. To pomysł na szybką i
elegancką zupę na przyjęcie. Pomysł na podanie
krewetek można wykorzystać też do innych zup
kremów.
Zupa z dyni może być mniej lub bardziej pikantna w zależności od tego ile damy papryczki chilli. Zawsze jednak musi być kokos. Ja preferuję gęstą śmietankę kokosową w kartoniku. Bardziej niż dość wodniste mleko kokosowe w puszce. Taką też śmietankę (o zawartości 60% ekstraktu kokosowego) polecam do tej zupy. Sprawdzona przeze mnie i smaczna jest śmietanka kokosowa Chaokoh. Dostępna jest też w zwykłych sklepach, nie tylko internetowych.
Purée z dyni miałam zamrożone (w woreczku foliowym do mrożonek) jeszcze z "sezonu dyniowego". Świetnie się przechowuje i nic nie traci na atrakcyjności. Tutaj jest informacja jak je przygotować. Posiadanie gotowego purée w zamrażarce na "czarną godzinę" uratuje każdą, nawet organizowaną w ostatniej chwili imprezę (jak i honor gospodyni :-). O ile zupę można przygotować poprzedniego dnia, pesto kolendrowe najlepiej przygotować w dniu serwowania, aby było pachnące i nie zdominowane przez skórkę cytrynową...
Polecam też Zupę krem z dyni z wanilią oraz więcej pomysłów na Dynię.
Zdjęcia i przepis:
Zupa z dyni może być mniej lub bardziej pikantna w zależności od tego ile damy papryczki chilli. Zawsze jednak musi być kokos. Ja preferuję gęstą śmietankę kokosową w kartoniku. Bardziej niż dość wodniste mleko kokosowe w puszce. Taką też śmietankę (o zawartości 60% ekstraktu kokosowego) polecam do tej zupy. Sprawdzona przeze mnie i smaczna jest śmietanka kokosowa Chaokoh. Dostępna jest też w zwykłych sklepach, nie tylko internetowych.
Purée z dyni miałam zamrożone (w woreczku foliowym do mrożonek) jeszcze z "sezonu dyniowego". Świetnie się przechowuje i nic nie traci na atrakcyjności. Tutaj jest informacja jak je przygotować. Posiadanie gotowego purée w zamrażarce na "czarną godzinę" uratuje każdą, nawet organizowaną w ostatniej chwili imprezę (jak i honor gospodyni :-). O ile zupę można przygotować poprzedniego dnia, pesto kolendrowe najlepiej przygotować w dniu serwowania, aby było pachnące i nie zdominowane przez skórkę cytrynową...
Polecam też Zupę krem z dyni z wanilią oraz więcej pomysłów na Dynię.
Zdjęcia i przepis:
Risotto z gruszką i kandyzowanym imbirem
20/01/09 Kategorie: Dania
wegetariańskie
Jesienno - zimowe risotto z
gruszką, serem kozim i kandyzowanym
imbirem. Połączenie składników
naprawdę wyjątkowe. Składników, które są w
zasadzie niezastępowalne i muszą występować
wszystkie razem obok siebie. Uzupełniają się i
wspaniale razem harmonizują.
Suszony tymianek zaskakująco dobrze współgra ze słodyczą gruszki. Dodaję go na początku gotowania risotta, aby zmiękł i uwolnił swój aromat w potrawie. Gruszka gotuje się razem z ryżem i w zależności od tego jak jest dojrzała i jaką jej odmianę użyjemy, pod koniec gotowania risotta będzie w bardziej lub mniej widocznych kawałkach. Gruszki bardzo dojrzałe i pokrojone na malutkie kawałeczki mogą całkowicie "wtopić się" w strukturę risotta.
Risotto stało się ostatnio dość popularnym obiadem w naszej codziennej kuchni. Odkrywamy na nowo jego uroki i niesamowite możliwości smakowe. Obserwujemy jak tempo smażenia ryżu i podlewania go bulionem wpływa na smak i teksturę samego risotta. Można się też przy okazji twórczo wyszaleć i stworzyć naprawdę ciekawą i oryginalną kompozycję. Mamy smaczne jedzonko i do tego niedużym nakładem pracy.
Udało nam się też dobrać odpowiednie do dania wino Chardonnay (miało lekki posmak gruszkowy), szkoda, że mogłam jedynie umoczyć w nim usta :-)... Pomysł na risotto podpatrzony z przepisów Gazety Wyborczej.
Przepis, zdjęcia:
Suszony tymianek zaskakująco dobrze współgra ze słodyczą gruszki. Dodaję go na początku gotowania risotta, aby zmiękł i uwolnił swój aromat w potrawie. Gruszka gotuje się razem z ryżem i w zależności od tego jak jest dojrzała i jaką jej odmianę użyjemy, pod koniec gotowania risotta będzie w bardziej lub mniej widocznych kawałkach. Gruszki bardzo dojrzałe i pokrojone na malutkie kawałeczki mogą całkowicie "wtopić się" w strukturę risotta.
Risotto stało się ostatnio dość popularnym obiadem w naszej codziennej kuchni. Odkrywamy na nowo jego uroki i niesamowite możliwości smakowe. Obserwujemy jak tempo smażenia ryżu i podlewania go bulionem wpływa na smak i teksturę samego risotta. Można się też przy okazji twórczo wyszaleć i stworzyć naprawdę ciekawą i oryginalną kompozycję. Mamy smaczne jedzonko i do tego niedużym nakładem pracy.
Udało nam się też dobrać odpowiednie do dania wino Chardonnay (miało lekki posmak gruszkowy), szkoda, że mogłam jedynie umoczyć w nim usta :-)... Pomysł na risotto podpatrzony z przepisów Gazety Wyborczej.
Przepis, zdjęcia:
Sernik Mascarpone z kandyzowanym imbirem
10/11/08 Kategorie: Ciasta
Delikatny, miękki, kremowy,
trochę też piankowy. Idealny do
niedzielnej, popołudniowej herbaty. Sernik w
całości z serka mascarpone z
delikatnym posmakiem imbiru.
Tym razem imbir nie dominuje, jego udział jest
symboliczny, ale bardzo potrzebny. Idealnie
harmonizuje się z łagodnym serem mascarpone.
Dzięki imbirowi sernik jest bardziej wyrazisty
w smaku jak i zapachu.
Imbir w postaci kandyzowanych, pikantnych cukierków lub świeżo utarty korzeń imbiru dodałam zarówno do spodu z herbatników Digestive jak i do sosu pomarańczowego. Sos ten to odparowany świeżo wyciskany sok z pomarańczy (dostępny w sklepach w lodówkach z napojami), odrobina miodu i imbir. Świetny patent na polewę do deserów. Podobny sos używałam do Naleśników z dynią i serem białym i tak mi się spodobał, że postanowiłam użyć go do tego sernika. Sprawdził się wyśmienicie.
Imbir kandyzowany jest do nabycia w sklepach z herbatą lub herbaciarniach, większych delikatesach lub sklepach internetowych. Kosztuje około 10 zł za 100 g i ma postać miękkich 1 cm kostek oprószonych cukrem. Jest dość ostry i pikantny, dodany do herbaty rozgrzewa i delikatnie słodzi podniebienie... Jeśli nie uda Ci się go zdobyć, z powodzeniem zastąpisz go tartym świeżym imbirem, ale jeśli go kupisz, na pewno nie będziesz mieć problemów z jego wykorzystaniem podczas długich jesiennych wieczorów.
Sernik dość szybko się przygotowuje (nie trzeba mielić sera) a do masy nie trzeba dodawać już śmietany. Szybko zastyga, i choć ja kroiłam swój sernik następnego dnia po przygotowaniu, wydawało mi się, że po kilku godzinach właściwie mógłby się już dać pokroić :-). Najlepiej jak jest dobrze schłodzony, jest wtedy bardziej sypki, zwarty i smaczniejszy. Podgrzana, ciepła polewa pomarańczowo - imbirowa jest jak najbardziej mile widziana.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis:
Imbir w postaci kandyzowanych, pikantnych cukierków lub świeżo utarty korzeń imbiru dodałam zarówno do spodu z herbatników Digestive jak i do sosu pomarańczowego. Sos ten to odparowany świeżo wyciskany sok z pomarańczy (dostępny w sklepach w lodówkach z napojami), odrobina miodu i imbir. Świetny patent na polewę do deserów. Podobny sos używałam do Naleśników z dynią i serem białym i tak mi się spodobał, że postanowiłam użyć go do tego sernika. Sprawdził się wyśmienicie.
Imbir kandyzowany jest do nabycia w sklepach z herbatą lub herbaciarniach, większych delikatesach lub sklepach internetowych. Kosztuje około 10 zł za 100 g i ma postać miękkich 1 cm kostek oprószonych cukrem. Jest dość ostry i pikantny, dodany do herbaty rozgrzewa i delikatnie słodzi podniebienie... Jeśli nie uda Ci się go zdobyć, z powodzeniem zastąpisz go tartym świeżym imbirem, ale jeśli go kupisz, na pewno nie będziesz mieć problemów z jego wykorzystaniem podczas długich jesiennych wieczorów.
Sernik dość szybko się przygotowuje (nie trzeba mielić sera) a do masy nie trzeba dodawać już śmietany. Szybko zastyga, i choć ja kroiłam swój sernik następnego dnia po przygotowaniu, wydawało mi się, że po kilku godzinach właściwie mógłby się już dać pokroić :-). Najlepiej jak jest dobrze schłodzony, jest wtedy bardziej sypki, zwarty i smaczniejszy. Podgrzana, ciepła polewa pomarańczowo - imbirowa jest jak najbardziej mile widziana.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis:
Naleśniki z dynią i serem białym
25/09/08 Kategorie: Bar
mleczny | Dania
wegetariańskie
Zrobiłam je po raz pierwszy, ale na
pewno nie po raz ostatni. Teraz to moje
ulubione danie z dyni. Za naleśnikami
specjalnie nie przepadam, ale te przypadły mi
do gustu szczególnie. Po pierwsze za sprawą
samych naleśników, wyjątkowo
delikatnych, cieniutkich i miękkich (połowę od
razu zjadł mi prosto z patelni synek). Po
drugie - nadzienie: ugotowana
na parze dynia i ser
biały. Jeszcze naturalny słodzik -
syrop imbirowy, który powstał
z odparowania soku pomarańczowego z
miodem i tartym świeżym imbirem.
Bardzo lubię połączenie dyni z imbirem, dlatego sosu przygotowałam więcej i dodatkowo polewałam nim naleśniki. Sos imbirowy jest dość intensywny, gdyż na każde 250 ml soku pomarańczowego dodaję 1 łyżkę tartego świeżego imbiru (można dodać dowolną ilość). Polecam też deser z DYNI W SYROPIE IMBIROWYM z przepisu Claudii Roden, a pochodzący z kuchni tureckiej.
Dla osób, które nie mają możliwości zakupu sera białego (szczególnie tym na emigracji) polecam zastąpić ser biały serem feta.
Inspiracją do przygotowania Naleśników z dynią był przepis z książki „Zdrowa kuchnia dla smakoszy” (czyli coś dla mnie :-) autorstwa Paule Nathan, z mojego ulubionego wydawnictwa dla książek kucharskich Larousse.
Zobacz zdjęcia i przepis na naleśniki z dynią:
Bardzo lubię połączenie dyni z imbirem, dlatego sosu przygotowałam więcej i dodatkowo polewałam nim naleśniki. Sos imbirowy jest dość intensywny, gdyż na każde 250 ml soku pomarańczowego dodaję 1 łyżkę tartego świeżego imbiru (można dodać dowolną ilość). Polecam też deser z DYNI W SYROPIE IMBIROWYM z przepisu Claudii Roden, a pochodzący z kuchni tureckiej.
Dla osób, które nie mają możliwości zakupu sera białego (szczególnie tym na emigracji) polecam zastąpić ser biały serem feta.
Inspiracją do przygotowania Naleśników z dynią był przepis z książki „Zdrowa kuchnia dla smakoszy” (czyli coś dla mnie :-) autorstwa Paule Nathan, z mojego ulubionego wydawnictwa dla książek kucharskich Larousse.
Zobacz zdjęcia i przepis na naleśniki z dynią:
Makaron chiński z woka Chow Mein
08/09/08 Kategorie: Makarony
Ci, którzy zetknęli się z kuchnią
chińską i daniami z woka wiedzą, że to jedno z
najprostszych i najszybszych do przygotowania
dań. Chow Mein - pod
tą nazwą kryją się dania z mięsa i
warzyw smażonych w woku z dodatkiem
makaronu. Klasyczne dodatki, tak jak w
większości dań kuchni chińskiej to:
imbir, sos sojowy, olej sezamowy i
chilli. Przyprawy te jak i chiński
makaron jajeczny zawsze znajdują się u mnie pod
ręką. Dowolne mięso lub
kurczak, dowolne
warzywa i ... obiad gotowy.
Makaron najpierw gotuję w wodzie przez 4 minuty. Warzywa i mięso smażę w woku, dodaję przyprawy, a pod koniec wszystko mieszam z odcedzonym makaronem. Z warzyw polecam brokuły, czerwoną paprykę, zieloną fasolkę, młodą marchewkę, selera naciowego, cebulkę.
Do tego typu dań najlepszy jest gruby makaron chiński (nie ryżowy) przeznaczony do smażenia w woku. Może to być makaron jajeczny lub bez dodatku jajek, sprzedawany pod nazwą Chow Mein. Smakuje i wygląda tak samo jak nasz polski makaron do rosołu :-) Jeśli macie możliwość najlepiej użyć makaronu z mąki z pełnego przemiału, będzie jeszcze zdrowiej.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Makaron najpierw gotuję w wodzie przez 4 minuty. Warzywa i mięso smażę w woku, dodaję przyprawy, a pod koniec wszystko mieszam z odcedzonym makaronem. Z warzyw polecam brokuły, czerwoną paprykę, zieloną fasolkę, młodą marchewkę, selera naciowego, cebulkę.
Do tego typu dań najlepszy jest gruby makaron chiński (nie ryżowy) przeznaczony do smażenia w woku. Może to być makaron jajeczny lub bez dodatku jajek, sprzedawany pod nazwą Chow Mein. Smakuje i wygląda tak samo jak nasz polski makaron do rosołu :-) Jeśli macie możliwość najlepiej użyć makaronu z mąki z pełnego przemiału, będzie jeszcze zdrowiej.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Ciasto z gruszkami Williams i imbirem
27/08/08 Kategorie: Ciasta
Jaka ulga po ostatnich mocno
czekoladowych deserach! To lekkie
ciasto to połączenie słodkich i
dojrzałych gruszek, mojej ulubionej
odmiany Williams oraz świeżo startego
imbiru. Ciasto jest bardzo wilgotne z
dużą ilością owoców. Pachnie imbirem. Myślałam,
że świeży imbir będzie zbyt dominujący ale
wcale taki nie był. Jest go dokładnie w sam
raz. Dla dorosłych na pewno, ale dla dzieci
raczej nie ryzykowałabym i jednak pominęła
imbir.
Placek bardzo ekspresowy, składniki wystarczy tylko zmiksować. Gotowy zaraz po upieczeniu. Bardzo dobry jeszcze ciepły, ale i następnego dnia jest wciąż wilgotny i niewiele traci na smaku.
Przepis znalazłam w książeczce „Kuchnia Włoska” Penny Stephens. Zamiast imbiru w proszku (w przepisie 3 łyżki!) dodałam świeży starty imbir, i taki polecałabym do tego ciasta.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Placek bardzo ekspresowy, składniki wystarczy tylko zmiksować. Gotowy zaraz po upieczeniu. Bardzo dobry jeszcze ciepły, ale i następnego dnia jest wciąż wilgotny i niewiele traci na smaku.
Przepis znalazłam w książeczce „Kuchnia Włoska” Penny Stephens. Zamiast imbiru w proszku (w przepisie 3 łyżki!) dodałam świeży starty imbir, i taki polecałabym do tego ciasta.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Szaszłyki z tuńczyka i papryki
18/08/08 Kategorie: Ryby i owoce
morza
Oryginalne i bardzo smaczne
szaszłyki w aromatycznej
marynacie o azjatyckim charakterze, na
bazie świeżego imbiru, sosu sojowego i
oleju sezamowego. Bardzo szybkie w
przygotowaniu i jeszcze szybsze w grillowaniu.
Mięso tuńczyka jest delikatne i szybko się
grilluje. Jest tak neutralne w smaku, że ta
propozycja na grilla znajdzie swoich amatorów w
każdej grupie wiekowej. Dla mnie
szaszłyki - ideał, mój smak i jakość!
To właśnie dzięki marynacie mięso tuńczyka jest mięciutkie i soczyste. W niczym nie przypomina wyschniętych, bezsmakowych steków z tuńczyka, jakie często serwują restauracje, próbujące ukryć ten fakt przed klientem polewając mięso gęstymi sosami. Jeśli choć trochę gotujecie potraw z charakterem chińskim, na pewno macie potrzebne do marynaty typowe dla kuchni azjatyckiej składniki: ocet ryżowy, olej sezamowy i sos sojowy. Jeśli nie, warto je w końcu kupić, tym bardziej, że nie są drogie a nadają potrawom wyjątkowy smak i niepowtarzalny aromat.
Szaszłyki grilluje się od 5 do 15 minut, w zależności od rodzaju i stopnia rozgrzania grilla. Ja swoje szaszłyki grillowałam przez około 12 minut na grillu elektrycznym, moim „grillu miejskim”, który ostatnio bardzo polubiłam. Dzięki niemu możliwe stało się wspólne ze znajomymi lub rodziną grillowanie na balkonie, blisko kuchni i bez uciążliwości związanych z rozpalaniem węgli, utrzymywaniem odpowiedniej temperatury i bez narażania sąsiadów na uciążliwy dym. W końcu mogę skupić się na przygotowaniu potrawy i odpowiednim jej zgrillowaniu, bez obaw, że węgiel drzewny używany w grillach węglowych sprawi mi jakiegoś psikusa.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
To właśnie dzięki marynacie mięso tuńczyka jest mięciutkie i soczyste. W niczym nie przypomina wyschniętych, bezsmakowych steków z tuńczyka, jakie często serwują restauracje, próbujące ukryć ten fakt przed klientem polewając mięso gęstymi sosami. Jeśli choć trochę gotujecie potraw z charakterem chińskim, na pewno macie potrzebne do marynaty typowe dla kuchni azjatyckiej składniki: ocet ryżowy, olej sezamowy i sos sojowy. Jeśli nie, warto je w końcu kupić, tym bardziej, że nie są drogie a nadają potrawom wyjątkowy smak i niepowtarzalny aromat.
Szaszłyki grilluje się od 5 do 15 minut, w zależności od rodzaju i stopnia rozgrzania grilla. Ja swoje szaszłyki grillowałam przez około 12 minut na grillu elektrycznym, moim „grillu miejskim”, który ostatnio bardzo polubiłam. Dzięki niemu możliwe stało się wspólne ze znajomymi lub rodziną grillowanie na balkonie, blisko kuchni i bez uciążliwości związanych z rozpalaniem węgli, utrzymywaniem odpowiedniej temperatury i bez narażania sąsiadów na uciążliwy dym. W końcu mogę skupić się na przygotowaniu potrawy i odpowiednim jej zgrillowaniu, bez obaw, że węgiel drzewny używany w grillach węglowych sprawi mi jakiegoś psikusa.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Zupa marchewkowa z imbirem
23/04/08 Kategorie: Zupy
Curry z owocami morza
31/12/07 Kategorie: Ryby i owoce
morza | Ciepła
obiadokolacja
Krewetki, mule i przegrzebki to
mieszanka owoców morza, z której przygotowałam
swoją pierwszą potrawę kuchni azjatyckiej
"Curry". Pierwszy raz użyłam też mleczka
kokosowego. Czas przygotowania tej potrawy to
niecałe pół godziny. Same owoce morza nie
potrzebują też więcej niż kilka minut
gotowania. Najlepiej użyć woka, ale można też
wykorzystać głębszą patelnię. Ten pikantny sos,
w którym zanurzone są krewetki i mule to
mieszanka mleczka kokosowego, typowych dla
kuchni azjatyckiej przypraw, np. imbiru,
kolendry, czosnku czy chilli. Całość doprawiona
jest odrobiną sosu rybnego i cukru trzcinowego.
Najlepiej smakuje z białym ryżem. Uwaga! danie
jest bardzo pikantne.
Curry z owocami morza:
Curry z owocami morza:
Dynia w syropie imbirowym
31/10/07 Kategorie: Przekąski
| Dania
wegetariańskie
Dynia
w syropie imbirowym, to danie z kuchni
tureckiej. Potrawa okazała się naprawdę
ciekawa, smakowało mi połączenie dyni i
śmietanki, z odrobiną imbiru, miodu oraz z
orzechami włoskimi. W końcu mogłam najeść się
samą dynią do syta. Mimo, że ilość składników
przygotowałam na dwie porcje, sama zjadłam
całość dania (!) U mnie stanowi przystawkę lub
danie, ale oryginalnie jest to turecki pudding.
Link do przepisu i zdjęć:
Link do przepisu i zdjęć:


