Tort Rubinowy czekoladowo - malinowy
21/08/08 Kategorie: Do kawy
Tak czekoladowego tortu jeszcze
nie piekłam... 7 tabliczek czekolady!
Cóż za smak, konsystencja i kompozycja smaków.
Ciemna czekolada oraz wymarzone dla
niej towarzystwo - maliny, klasyka nie
do pobicia. Maliny ułożone wokół tortu
przypominają rubiny, stąd nazwa tortu.
Tortem podzielicie się z wieloma przyjaciółmi lub liczną rodziną. Bardzo dobrze i długo przechowuje się w lodówce. Wystarczy niewielki kawałek, aby zaspokoić apetyt i nie czuć niedosytu. Ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy poproszą o dokładkę. Wszyscy miłośnicy czekolady i nie tylko będą bardzo zadowoleni.
Najlepiej smakuje do kawy, tej porannej jak i popołudniowej. Kawałek tortu stawia na nogi i gwarantuje dobry nastrój oraz samopoczucie wszystkich degustujących. Pobudza po obiedzie i ładuje baterie. Tort na wyjątkowe okazje ale i na całkiem zwyczajne niedzielne spotkania rodzinne.
Składa się z trzech cieniutkich blatów gęstego ciasta czekoladowego przełożonych masą czekoladową, powstałą z dużej ilości roztopionej czekolady, mleka skondensowanego i masła. Blaty ciasta przekłada się też marmoladą malinową.
Każdy blat ciasta piecze się oddzielnie, jeden po drugim, każdy przez 15 minut. Ale wystarczy przygotować jedną masę i podzielić ją na 3 części.
Tym razem do tortu użyłam czekolady ciemnej i gorzkiej firmy Wedel, o zawartości kakao 64%, co okazało się dobrym wyborem. Używając czekolady mocniejszej, np. 70% musimy mieć pewność, że znajdą się na nią amatorzy. Subtelna różnica 6% jest tutaj dość wyraźnie wyczuwalna.
Przepis pochodzi z książki “Czekolada, nowa harmonia smaku”, autorstwa Rosalby Gioffré.
Pamiętajcie o Torcie Rubinowym, gdy będziecie mieć chęć na gęsty i mięsisty oraz bardzo czekoladowy Tort.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, przepis i film:
Tortem podzielicie się z wieloma przyjaciółmi lub liczną rodziną. Bardzo dobrze i długo przechowuje się w lodówce. Wystarczy niewielki kawałek, aby zaspokoić apetyt i nie czuć niedosytu. Ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy poproszą o dokładkę. Wszyscy miłośnicy czekolady i nie tylko będą bardzo zadowoleni.
Najlepiej smakuje do kawy, tej porannej jak i popołudniowej. Kawałek tortu stawia na nogi i gwarantuje dobry nastrój oraz samopoczucie wszystkich degustujących. Pobudza po obiedzie i ładuje baterie. Tort na wyjątkowe okazje ale i na całkiem zwyczajne niedzielne spotkania rodzinne.
Składa się z trzech cieniutkich blatów gęstego ciasta czekoladowego przełożonych masą czekoladową, powstałą z dużej ilości roztopionej czekolady, mleka skondensowanego i masła. Blaty ciasta przekłada się też marmoladą malinową.
Każdy blat ciasta piecze się oddzielnie, jeden po drugim, każdy przez 15 minut. Ale wystarczy przygotować jedną masę i podzielić ją na 3 części.
Tym razem do tortu użyłam czekolady ciemnej i gorzkiej firmy Wedel, o zawartości kakao 64%, co okazało się dobrym wyborem. Używając czekolady mocniejszej, np. 70% musimy mieć pewność, że znajdą się na nią amatorzy. Subtelna różnica 6% jest tutaj dość wyraźnie wyczuwalna.
Przepis pochodzi z książki “Czekolada, nowa harmonia smaku”, autorstwa Rosalby Gioffré.
Pamiętajcie o Torcie Rubinowym, gdy będziecie mieć chęć na gęsty i mięsisty oraz bardzo czekoladowy Tort.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, przepis i film:

