Krupnik po trydencku
31/01/08 Kategorie: Zupy
Krupnik rodem z Trydentu.
Pewnej niedzieli moja mama poprosiła mnie o pomysł na zupę... Najlepiej gdyby była polska, tradycyjna, z popularnych warzyw, którą wszyscy chcieliby ze smakiem zjeść. Nie mogłam przegapić takiej okazji i namówiłam ją na krupnik z kaszy perłowej... Ale nieco inny, z dodatkiem fasolki, bardzo delikatny, oszczędnie przyprawiony. Zgodnie z przepisem zupę posypuje się już na talerzach świeżo startym parmezanem. Ja doprawiłam ją dodatkowo aromatyczną oliwą, koperkiem oraz suszoną szałwią. Była naprawdę smaczna.
Zapraszam do wypróbowania Krupnika po trydencku, z przepisu tradycyjnej kuchni włoskiej!
Link do przepisu ze zdjęciami:

Następnego dnia dowiedziałam się, że mama doprawiła resztę zupy "po swojemu": białą kiełbaską, kostką rosołową i majerankiem. I zjadła ją nie z parmezanem, ale z kromką chleba. Pomysł na połączenie fasoli i kaszy perłowej spodobał się nie tylko mi.
Pewnej niedzieli moja mama poprosiła mnie o pomysł na zupę... Najlepiej gdyby była polska, tradycyjna, z popularnych warzyw, którą wszyscy chcieliby ze smakiem zjeść. Nie mogłam przegapić takiej okazji i namówiłam ją na krupnik z kaszy perłowej... Ale nieco inny, z dodatkiem fasolki, bardzo delikatny, oszczędnie przyprawiony. Zgodnie z przepisem zupę posypuje się już na talerzach świeżo startym parmezanem. Ja doprawiłam ją dodatkowo aromatyczną oliwą, koperkiem oraz suszoną szałwią. Była naprawdę smaczna.
Zapraszam do wypróbowania Krupnika po trydencku, z przepisu tradycyjnej kuchni włoskiej!
Link do przepisu ze zdjęciami:

Następnego dnia dowiedziałam się, że mama doprawiła resztę zupy "po swojemu": białą kiełbaską, kostką rosołową i majerankiem. I zjadła ją nie z parmezanem, ale z kromką chleba. Pomysł na połączenie fasoli i kaszy perłowej spodobał się nie tylko mi.
blog comments powered by Disqus
