Tort "American Beauty"
05/02/09 Kategorie: Ciasta
Tort w kształcie serca, przełożony
konfiturą malinową i kremem z
serka śmietankowego.
Udekorowany płatkami róży
wygląda efektownie i na pewno może zrobić dobre
wrażenie na degustujących go gościach, mimo, że
jest dość prosty w swojej konstrukcji. Moi
goście powiedzieli "Wow", tak więc torcik godny
jest polecenia...
Biszkopt jest chrupiący z zewnątrz i dość sztywny, w środku natomiast puszysty. Łatwo go więc przekroić na połowę. Krem przygotowany jest z serka śmietankowego (cream cheese). Ja użyłam serka Philadelphia i to jedyny powód, dla którego chciałabym tort przygotować jeszcze raz, tym razem zastępując serek śmietankowy np. serkiem mascarpone. Chociaż moim gościom tort bardzo smakował i nie czuli oni nic niestosownego w masie, mi nie do końca odpowiadał "serkowy" posmak masy. Dawała ona jednak torcikowi lekkości, szczególnie w połączeniu z konfiturą malinową dobrze się komponowała. Torcik można też prosto przełożyć ubitą śmietaną kremówką lub np. masą z białej czekolady, czy może masą jogurtową. Jeśli zdecydujecie się spróbować wersji z serkiem śmietankowym, możecie dodać 1 łyżkę soku z cytryny, to mogłoby pomóc "odświeżyć" smak masy.
Jeszcze jeden pomysł na modyfikację torciku dla mnie na przyszłość to zastąpienie konfitury malinowej - różaną, ale to przy następnej okazji...
Torcik nie jest duży, w sam raz na deser dla około 8 - 10 osób. Najlepszy jest następnego dnia po przygotowaniu. Biszkopt można upiec w okrągłej formie o średnicy 20 cm.
Pomysł na dekorację z płatków róży pojawił się w mojej głowie po tym, jak posmarowałam wierzch biszkoptu masą, chociaż miał być posypany cukrem pudrem (tylko boki miały być posmarowane masą). W sumie dobrze wyszło, ale wersja z cukrem pudrem też jest ciekawa, bowiem biszkopt ma fajną, chrupiącą, sztywną i pofałdowaną strukturę, bardzo efektownie wyglądającą bez dekoracji.
Dla miłośników czekolady i aromatu kawy polecam też pyszny Tort Walentynkowy (coraz lepszy z każdym dniem :-).
Zdjęcia i przepis:
Biszkopt jest chrupiący z zewnątrz i dość sztywny, w środku natomiast puszysty. Łatwo go więc przekroić na połowę. Krem przygotowany jest z serka śmietankowego (cream cheese). Ja użyłam serka Philadelphia i to jedyny powód, dla którego chciałabym tort przygotować jeszcze raz, tym razem zastępując serek śmietankowy np. serkiem mascarpone. Chociaż moim gościom tort bardzo smakował i nie czuli oni nic niestosownego w masie, mi nie do końca odpowiadał "serkowy" posmak masy. Dawała ona jednak torcikowi lekkości, szczególnie w połączeniu z konfiturą malinową dobrze się komponowała. Torcik można też prosto przełożyć ubitą śmietaną kremówką lub np. masą z białej czekolady, czy może masą jogurtową. Jeśli zdecydujecie się spróbować wersji z serkiem śmietankowym, możecie dodać 1 łyżkę soku z cytryny, to mogłoby pomóc "odświeżyć" smak masy.
Jeszcze jeden pomysł na modyfikację torciku dla mnie na przyszłość to zastąpienie konfitury malinowej - różaną, ale to przy następnej okazji...
Torcik nie jest duży, w sam raz na deser dla około 8 - 10 osób. Najlepszy jest następnego dnia po przygotowaniu. Biszkopt można upiec w okrągłej formie o średnicy 20 cm.
Pomysł na dekorację z płatków róży pojawił się w mojej głowie po tym, jak posmarowałam wierzch biszkoptu masą, chociaż miał być posypany cukrem pudrem (tylko boki miały być posmarowane masą). W sumie dobrze wyszło, ale wersja z cukrem pudrem też jest ciekawa, bowiem biszkopt ma fajną, chrupiącą, sztywną i pofałdowaną strukturę, bardzo efektownie wyglądającą bez dekoracji.
Dla miłośników czekolady i aromatu kawy polecam też pyszny Tort Walentynkowy (coraz lepszy z każdym dniem :-).
Zdjęcia i przepis:

