Wypieki
Brioszki z rabarbarem i dżemem truskawkowym
13/05/10
O pysznym drożdżowym i maślanym cieście
brioche pisałam już tak
wiele, że nie będę się powtarzać. Dzisiaj
polecam Wam te oto drożdżowe
bułeczki z rabarbarem i dżemem
truskawkowym. Przygotowałam je na
bazie przepisu na ciasto z tych drożdżówek z kremem i
czekoladą. Ciasto zrobiłam wieczorem,
na noc włożyłam do lodówki, a rano zostało
mi tylko upieczenie drożdżówek. Rozłożenia
przygotowań na dwie części znacznie
uprościło pieczenie bułeczek.
Chciałam wykorzystać rabarbar w taki sposób, aby nie trzeba go było wcześniej obierać, gotować czy smażyć, aby zachował jędrność i jednocześnie nie był za kwaśny. Wymieszałam go więc z dżemem truskawkowym i surowy ułożyłam we wgłębienia w cieście. Do tak zrobionego rabarbaru przekonają się na pewno dotychczasowi liczni jego przeciwnicy :-). Dodatkową zaletą jest to, że nie ma z nim żadnej pracy.
Radzę też wybierać najbardziej czerwone części łodyg, są najsmaczniejsze i najmniej kwaśne. Im łodyga bardziej zielona, tym bardziej kwaśna.
Z reszty rabarbaru można przygotować kisiel, odpowiednio go dosładzając :-)
Polecam też inne pomysły na Rabarbar, a najbardziej Biszkopt z rabarbarem i bitą śmietaną.
Zapraszam do obejrzenia filmu z przygotowania brioszek z rabarbarem i dżemem truskawkowym.
Przepis, zdjęcia i film - kliknij na obrazki poniżej:
Chciałam wykorzystać rabarbar w taki sposób, aby nie trzeba go było wcześniej obierać, gotować czy smażyć, aby zachował jędrność i jednocześnie nie był za kwaśny. Wymieszałam go więc z dżemem truskawkowym i surowy ułożyłam we wgłębienia w cieście. Do tak zrobionego rabarbaru przekonają się na pewno dotychczasowi liczni jego przeciwnicy :-). Dodatkową zaletą jest to, że nie ma z nim żadnej pracy.
Radzę też wybierać najbardziej czerwone części łodyg, są najsmaczniejsze i najmniej kwaśne. Im łodyga bardziej zielona, tym bardziej kwaśna.
Z reszty rabarbaru można przygotować kisiel, odpowiednio go dosładzając :-)
Polecam też inne pomysły na Rabarbar, a najbardziej Biszkopt z rabarbarem i bitą śmietaną.
Zapraszam do obejrzenia filmu z przygotowania brioszek z rabarbarem i dżemem truskawkowym.
Przepis, zdjęcia i film - kliknij na obrazki poniżej:
Bułeczki hamburgerowe
05/05/10
Idealne bułeczki na hamburgery. Posypane
sezamem, mięsiste, o bardzo delikatnym słodkim
posmaku. Świetnie nadają się na tradycyjne
kanapki z ulubionymi dodatkami. Bardzo dobre na
słono i słodko (świetne z twarożkiem i dżemem
truskawkowym :-).
Bułeczki można upiec w klasycznym, owalnym kształcie lub też w postaci bardziej podłużnych bułek na hot dogi. Kolejną opcją jest kształt „koniczynki”. Mogą być posypane sezamem lub makiem. Świeżo upieczone i ostudzone można zamrozić wkładając je do przeznaczonych do tego woreczków.
Świetny przepis, dzięki któremu codziennie możemy cieszyć się świeżo upieczonymi bułeczkami, bez konieczności zagniatania nowego ciasta. Zagniecione raz ciasto zostawiamy w lodówce i trzymamy tam przez maksymalnie 4 dni (można troszkę dłużej, ale im starsze ciasto tym bułeczki będą gorszej jakości). Pieczemy jednocześnie tyle bułeczek na ile mamy ochotę. Za każdym razem wyjmujemy po kawałku ciasta, dzielimy na cząstki i formujemy kulki. Układamy na blaszce i zapominamy o nich na jakieś 2 i ½ godziny.
Te bułeczki zawsze mam na wyciągnięcie ręki. W postaci jeszcze surowego ciasta w lodówce, upieczonych świeżych bułeczek, zamrożonych czy troszkę już czerstwych, bardzo dobrych na opieczenie lub grillowanie. Bardzo polecam!
W kolejnym wpisie pojawi się przepis na pyszne i zdrowe domowe hamburgery z chudej wołowiny, w wersjach ”dla niego” i „dla niej”. Dowód na to, że hamburgery mogą być nie tylko pyszne, ale i zdrowe oraz bardzo „eleganckie”.
A dzisiaj zapraszam na świeże i pachnące bułeczki! Z najlepszego, dopracowanego przepisu Petera Reinhart’a, z książki Artisan Breads Fast.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:
Bułeczki można upiec w klasycznym, owalnym kształcie lub też w postaci bardziej podłużnych bułek na hot dogi. Kolejną opcją jest kształt „koniczynki”. Mogą być posypane sezamem lub makiem. Świeżo upieczone i ostudzone można zamrozić wkładając je do przeznaczonych do tego woreczków.
Świetny przepis, dzięki któremu codziennie możemy cieszyć się świeżo upieczonymi bułeczkami, bez konieczności zagniatania nowego ciasta. Zagniecione raz ciasto zostawiamy w lodówce i trzymamy tam przez maksymalnie 4 dni (można troszkę dłużej, ale im starsze ciasto tym bułeczki będą gorszej jakości). Pieczemy jednocześnie tyle bułeczek na ile mamy ochotę. Za każdym razem wyjmujemy po kawałku ciasta, dzielimy na cząstki i formujemy kulki. Układamy na blaszce i zapominamy o nich na jakieś 2 i ½ godziny.
Te bułeczki zawsze mam na wyciągnięcie ręki. W postaci jeszcze surowego ciasta w lodówce, upieczonych świeżych bułeczek, zamrożonych czy troszkę już czerstwych, bardzo dobrych na opieczenie lub grillowanie. Bardzo polecam!
W kolejnym wpisie pojawi się przepis na pyszne i zdrowe domowe hamburgery z chudej wołowiny, w wersjach ”dla niego” i „dla niej”. Dowód na to, że hamburgery mogą być nie tylko pyszne, ale i zdrowe oraz bardzo „eleganckie”.
A dzisiaj zapraszam na świeże i pachnące bułeczki! Z najlepszego, dopracowanego przepisu Petera Reinhart’a, z książki Artisan Breads Fast.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:
Błyskawiczne bułeczki z cukrem
09/04/10
Maślane bułeczki drożdżowe posypane
grubym cukrem kryształem. Robi się je jeszcze
prościej niż ta Brioszka do odrywania.
Takie bułeczki bardzo lubimy jeść na
drugie śniadanie, na słodko. Do filiżanki
cappuccino (dorośli) lub kakao (dzieci).
Są odpowiednio słodkie, ale odrobina
powideł nie powinna zaszkodzić.
Bułeczki (szczególnie bez dżemu) to propozycja na słodką przekąskę na kwietniowy piknik lub pierwsze prace w ogrodzie :-)
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:
Bułeczki (szczególnie bez dżemu) to propozycja na słodką przekąskę na kwietniowy piknik lub pierwsze prace w ogrodzie :-)
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:
Wielkanocne brioszki szafranowe
20/03/10
Dla wszystkich tych, którzy planują
zrobić Brioszkę błyskawiczną na
Święta Wielkanocne, podsuwam pomysł na
nadanie jej jeszcze bardziej wykwintnego i
świątecznego charakteru. Brioszka z
dodatkiem szafranu jest równie pięknie
zabarwiona na żółty kolor jak ostatni
Sernik szafranowy.
Najpierw szafran rozcieram na proszek, a później dodaję go do ciasta drożdżowego. Przy tej Babce Szafranowej, którą robiłam jakiś czas temu, cały szafran zalewałam wrzątkiem i odstawiałam do namoczenia. Jednak roztarcie szafranu sprawia, że ciasto ma jeszcze bardziej intensywny i jednolity kolor. W ten sposób możecie dodać szafran do Odrywanej Brioszki Błyskawicznej.
Dzisiaj chcialam się z Wami podzielić jeszcze dwoma sposobami na formowanie ciasta drożdżowego Brioche. Pierwszy sposób to pojedyncze bułeczki z małą kuleczką na wierzchu, czyli kształt klasycznych francuskich brioszek. Drugi sposób, najłatwiejszy ze wszystkich, to podłużne bułki upieczone w zwykłych formach keksowych.
Aby upiec pojedyncze brioszki potrzebna jest forma do muffinów z wgłębieniami (można je dostać w większości supermarketów). Wgłębienia proponuję wyłożyć własnymi "papilotkami" wykonanymi z papieru do pieczenia. Bułeczki będą bardziej "swojsko" i domowo wyglądały.
Jeśli chcemy upiec bułki podłużne, do zwykłej formy keksowej wkładamy kulki układając je jedna obok drugiej (po 6 w każdej foremce). Taka brioszka dobrze się kroi na porcje i ładnie wygląda na stole.
Ciekawą opcją jest też dodanie do surowego ciasta kandyzowanej skórki pomarańczowej, co wzbogaca smak i wygląd brioszek. Do każdej postaci brioszki można dodać nadzienie, np. marmoladę pomarańczową, gdyż każdą brioszkę robi się z pojedynczych kulek, w które można włożyć coś ulubionego :-)
Bardzo polecam! Szafranowe brioszki pięknie się prezentują, cudownie pachną i wyśmienicie smakują.
Tutaj jest więcej przepisów na Wielkanoc.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:

Najpierw szafran rozcieram na proszek, a później dodaję go do ciasta drożdżowego. Przy tej Babce Szafranowej, którą robiłam jakiś czas temu, cały szafran zalewałam wrzątkiem i odstawiałam do namoczenia. Jednak roztarcie szafranu sprawia, że ciasto ma jeszcze bardziej intensywny i jednolity kolor. W ten sposób możecie dodać szafran do Odrywanej Brioszki Błyskawicznej.
Dzisiaj chcialam się z Wami podzielić jeszcze dwoma sposobami na formowanie ciasta drożdżowego Brioche. Pierwszy sposób to pojedyncze bułeczki z małą kuleczką na wierzchu, czyli kształt klasycznych francuskich brioszek. Drugi sposób, najłatwiejszy ze wszystkich, to podłużne bułki upieczone w zwykłych formach keksowych.
Aby upiec pojedyncze brioszki potrzebna jest forma do muffinów z wgłębieniami (można je dostać w większości supermarketów). Wgłębienia proponuję wyłożyć własnymi "papilotkami" wykonanymi z papieru do pieczenia. Bułeczki będą bardziej "swojsko" i domowo wyglądały.
Jeśli chcemy upiec bułki podłużne, do zwykłej formy keksowej wkładamy kulki układając je jedna obok drugiej (po 6 w każdej foremce). Taka brioszka dobrze się kroi na porcje i ładnie wygląda na stole.
Ciekawą opcją jest też dodanie do surowego ciasta kandyzowanej skórki pomarańczowej, co wzbogaca smak i wygląd brioszek. Do każdej postaci brioszki można dodać nadzienie, np. marmoladę pomarańczową, gdyż każdą brioszkę robi się z pojedynczych kulek, w które można włożyć coś ulubionego :-)
Bardzo polecam! Szafranowe brioszki pięknie się prezentują, cudownie pachną i wyśmienicie smakują.
Tutaj jest więcej przepisów na Wielkanoc.
Przepis i zdjęcia - kliknij na obrazek poniżej:

Sernik cytrynowy z mascarpone. Z kremem cytrynowym
10/03/10
Delikatny sernik cytrynowy z serkiem
mascarpone. Z aksamitnym kremem cytrynowym, bez
spodu. Dla miłośników smaków słodko - kwaśnych.
Sernik będący małą modyfikacją Sernika z ricotty z mango i likierem Limoncello. Tym razem zamiast ricotty dodałam mascarpone, masę wzbogaciłam o pastę z ziarenkami wanilii oraz skórkę cytrynową. Sernik piekłam bez przykrycia z folii i dzięki temu masa była szybko zastygnięta i zwarta.
Na wierzchu rozsmarowałam krem cytrynowy (ang. lemon curd) - polecam świetny przepis, który podałam kiedyś przy okazji Ciasta cytrynowego. Krem szybko się przygotowuje, bez ubijania, wystarczy mieszać masę i podgrzewać ją cierpliwie przez około 10 - 15 minut. Uzyskany krem jest tak pyszny, że z pewnością jeszcze nie raz do niego wrócicie, szukając pomysłu na cytrynowy i słodki dodatek do lodów, gofrów, racuchów i naleśników. Możecie udekorować nim mazurka aby otrzymać oryginalny świąteczny wypiek (taki mazurek jest naprawdę zaskakująco dobry, wiem, bo już próbowałam :-) Będzie idealny również do serników pieczonych z sera mielonego i innych wypieków świątecznych.
Przepis i zdjęcia:
Sernik będący małą modyfikacją Sernika z ricotty z mango i likierem Limoncello. Tym razem zamiast ricotty dodałam mascarpone, masę wzbogaciłam o pastę z ziarenkami wanilii oraz skórkę cytrynową. Sernik piekłam bez przykrycia z folii i dzięki temu masa była szybko zastygnięta i zwarta.
Na wierzchu rozsmarowałam krem cytrynowy (ang. lemon curd) - polecam świetny przepis, który podałam kiedyś przy okazji Ciasta cytrynowego. Krem szybko się przygotowuje, bez ubijania, wystarczy mieszać masę i podgrzewać ją cierpliwie przez około 10 - 15 minut. Uzyskany krem jest tak pyszny, że z pewnością jeszcze nie raz do niego wrócicie, szukając pomysłu na cytrynowy i słodki dodatek do lodów, gofrów, racuchów i naleśników. Możecie udekorować nim mazurka aby otrzymać oryginalny świąteczny wypiek (taki mazurek jest naprawdę zaskakująco dobry, wiem, bo już próbowałam :-) Będzie idealny również do serników pieczonych z sera mielonego i innych wypieków świątecznych.
Przepis i zdjęcia:
Brioche błyskawiczna do odrywania
04/03/10
Z dżemem pomarańczowym i sosem
waniliowym. Najlepsza bułka drożdżowa
jaką można sobie wyobrazić. Idealnie sprężysta,
mięsista, odpowiednio maślana. Na drugie
śniadanie lub na podwieczorek. Bardzo dobra i
jeszcze świeża nawet następnego dnia po
upieczeniu. Polecam podawać ją na ciepło.
Wierzę, że polubicie ten przepis i nie
będziecie chcieli już robić żadnego innego
ciasta drożdżowego :-)
Nie trzeba schładzać ciasta w lodówce, wystarczy kilkanaście minut wyrabiania, godzina czekania na podwojenie objętości i pół godziny wyrastania uformowanej już bułki. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni i pieczemy 30 minut. Bułka składa się z 12 kulek, do środka każdej wkładamy 1 łyżkę dżemu pomarańczowego lub innego, ulubionego.
Dzisiejsze brioszki to modyfikacja przepisu na klasyczną brioche. Sprawdziłam jak z tego bardzo dobrego przepisu uda się bułka, do której ciasto przygotuję jak „klasyczne ciasto drożdżowe”, z którym zaraz po wyrobieniu i podrośnięciu można pracować. Ciasto nie chłodziło się więc w lodówce przez całą noc. Tym razem ulepiłam 12 kulek z ciasta i zamiast do podłużnej formy, ułożyłam je w okrągłej tortownicy. Zmieniłam czas i temperaturę pieczenia, nadziałam dżemem i polałam sosem waniliowym. Wszystko udało się wyśmienicie. Przepis jest dopracowany a brioszka uda się każdemu, nawet początkującym domowym piekarzom :-)
Dziś polecam też prostą dwukolorową Szachownicę drożdżową. Tutaj są wszystkie wypieki z ciasta Brioche. A tutaj jest więcej Drożdżowych.
Przepis i zdjęcia:
Nie trzeba schładzać ciasta w lodówce, wystarczy kilkanaście minut wyrabiania, godzina czekania na podwojenie objętości i pół godziny wyrastania uformowanej już bułki. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni i pieczemy 30 minut. Bułka składa się z 12 kulek, do środka każdej wkładamy 1 łyżkę dżemu pomarańczowego lub innego, ulubionego.
Dzisiejsze brioszki to modyfikacja przepisu na klasyczną brioche. Sprawdziłam jak z tego bardzo dobrego przepisu uda się bułka, do której ciasto przygotuję jak „klasyczne ciasto drożdżowe”, z którym zaraz po wyrobieniu i podrośnięciu można pracować. Ciasto nie chłodziło się więc w lodówce przez całą noc. Tym razem ulepiłam 12 kulek z ciasta i zamiast do podłużnej formy, ułożyłam je w okrągłej tortownicy. Zmieniłam czas i temperaturę pieczenia, nadziałam dżemem i polałam sosem waniliowym. Wszystko udało się wyśmienicie. Przepis jest dopracowany a brioszka uda się każdemu, nawet początkującym domowym piekarzom :-)
Dziś polecam też prostą dwukolorową Szachownicę drożdżową. Tutaj są wszystkie wypieki z ciasta Brioche. A tutaj jest więcej Drożdżowych.
Przepis i zdjęcia:
Brioszki truskawkowe
08/02/10
Brioszki z dżemem truskawkowym w
kształcie serca. Słodkie i bardzo maślane.
Zobaczcie na filmie jak łatwo się formuje takie
serca. Pomysł na zwinięcie ciasta podpatrzyłam
na blogu Dorotus. Ciasto
drożdżowe to francuska brioche, ta sama
jaką użyłam do przygotowania brioszek czekoladowych.
Ciasto drożdżowe trzeba więc zagnieść (ja
używam miksera) wieczorem, a rano
przystąpić do formowania i pieczenia.
Surowe ciasto może stać w lodówce przez
maksymalnie 3 dni.
Z podanej ilości ciasta upiekłam 16 drożdżówek. Można ich przygotować mniej, np. 12, będą miały więcej miękkiego ciasta w środku, ale będą też mniej chrupiące z zewnątrz.
Do przygotowania drożdżówek użyłam całego słoiczka dżemu truskawkowego. Próbowałam różnych rodzajów przetworów truskawkowych i różnych firm. Najbardziej gęsty, najsmaczniejszy i najbardziej czerwony był dżem truskawkowy Kotliny. Ale to tylko moja subiektywna opinia.
Więcej wypieków z ciasta brioche znajduje się TUTAJ.
Życzę smacznego i zapraszam na film :-)
Z podanej ilości ciasta upiekłam 16 drożdżówek. Można ich przygotować mniej, np. 12, będą miały więcej miękkiego ciasta w środku, ale będą też mniej chrupiące z zewnątrz.
Do przygotowania drożdżówek użyłam całego słoiczka dżemu truskawkowego. Próbowałam różnych rodzajów przetworów truskawkowych i różnych firm. Najbardziej gęsty, najsmaczniejszy i najbardziej czerwony był dżem truskawkowy Kotliny. Ale to tylko moja subiektywna opinia.
Więcej wypieków z ciasta brioche znajduje się TUTAJ.
Życzę smacznego i zapraszam na film :-)
Brioszki maślane z białą porzeczką
19/07/09
Babeczki maślane z ciasta jak
na
brioche.
Jest to trochę inne w składnikach i w wykonaniu
ciasto, niż było w przypadku Jagodzianek i Drożdżówek z wiśniami. Samo
przygotowanie ciasta jest mniej
skomplikowane, wieczorem wystarczy je
zagnieść i od razu wstawić do lodówki, nie
czekając już na wyrośnięcie. Za to
następnego dnia rano, trzeba odczekać aż 3
godziny na urośnięcie gotowych babeczek. W
smaku ciasto jest podobne, chociaż, może
... z niewielką przewagą dla poprzednich
przepisów.
Myślę, że Wasze brioszki, będą trochę większe od tych, które widzicie na zdjęciu. Ja dzieliłam ciasto na 16 części, ale spokojnie można zrobić z niego 12 babeczek. A sam przepis na ciasto brioche jest Tutaj, wcześniej robiłam z niego jedną dużą bułkę.
To bardzo fajny pomysł na najlepsze drożdżowe bułeczki. Zdrowe i bardzo smaczne, bez sztucznych dodatków. Świetne na piknik lub przyjęcie dla maluchów. Zamiast porzeczek możecie do środka każdej bułeczki włożyć po kawałku czekolady lub suszonej moreli czy śliwki. Jeśli nie macie formy na muffiny, możecie po prostu lepić bułeczki (jak pierożki). Choć przygotowanie jest bardzo proste, trzeba rano uzbroić się w cierpliwość :-)
Ja w środek każdej kulki włożyłam po łyżce białych porzeczek, które po prostu uwielbiam. Pamiętam ich smak jeszcze z czasów dzieciństwa, z czasów beztroskich wakacji spędzonych na wsi... Pamiętam, jak czekałam, aż dojrzeją i będą miały piękny perłowy kolor oraz słodki smak. Cudownie smakowały rwane prosto z krzaka... :-)
Przepis i zdjęcia:
Myślę, że Wasze brioszki, będą trochę większe od tych, które widzicie na zdjęciu. Ja dzieliłam ciasto na 16 części, ale spokojnie można zrobić z niego 12 babeczek. A sam przepis na ciasto brioche jest Tutaj, wcześniej robiłam z niego jedną dużą bułkę.
To bardzo fajny pomysł na najlepsze drożdżowe bułeczki. Zdrowe i bardzo smaczne, bez sztucznych dodatków. Świetne na piknik lub przyjęcie dla maluchów. Zamiast porzeczek możecie do środka każdej bułeczki włożyć po kawałku czekolady lub suszonej moreli czy śliwki. Jeśli nie macie formy na muffiny, możecie po prostu lepić bułeczki (jak pierożki). Choć przygotowanie jest bardzo proste, trzeba rano uzbroić się w cierpliwość :-)
Ja w środek każdej kulki włożyłam po łyżce białych porzeczek, które po prostu uwielbiam. Pamiętam ich smak jeszcze z czasów dzieciństwa, z czasów beztroskich wakacji spędzonych na wsi... Pamiętam, jak czekałam, aż dojrzeją i będą miały piękny perłowy kolor oraz słodki smak. Cudownie smakowały rwane prosto z krzaka... :-)
Przepis i zdjęcia:
Drożdżówki z wiśniami i kremem migdałowym
13/07/09
Bułeczki maślane,
deserowe. Kolejny wypiek z
ciasta brioche. Z pysznym
kremem migdałowym (migdałowym
Crème pâtissière) i wiśniami.
Lekko kwaskowate wiśnie i słodki krem z migdałami. Świetne połączenie smaków. Zatopione w maślanym, delikatnym cieście drożdżowym. Choć minęło kilka dni od ich przygotowania, nadal mamy je w pamięci i bardzo dobrze wspominamy :-). Idealne na podwieczorek, drugie śniadanie lub do kawy. Dość słodkie (słodsze niż Jagodzianki) i naprawdę przepyszne, nasze ulubione. Praca nad nimi była dużą przyjemnością. A jeszcze większą radością było słuchanie tych wszystkich komplementów na ich temat ... :-)
Zastanawiałam się jak je przygotować, jaki kształt nadać bułeczkom. Tak, aby nadzienie i owoce nie wypłynęły ze środka i nie namoczyły ciasta. Myślałam o rogalikach, ale jeszcze nie zwijałam ciasta brioche w ten sposób. W końcu zdecydowałam się na te "otwarte" bułeczki i był to bardzo dobry pomysł. Bułeczki polukrowałam, dodając do lukru kilka kropli esencji migdałowej (ekstraktu). Dzięki temu nabrał on charakteru i stanowił idealne "wykończenie" drożdżówek.
I jeszcze dwie uwagi... Surowe drożdżówki lepiej jest układać na blasze nieco dalej od siebie (minimum 5 cm), aby po podrośnięciu i upieczeniu nie połączyły się ze sobą. Będą bardziej wyrośnięte na bokach. Przy tych drożdżówkach również pieczenie rozkładamy w czasie. Wieczorem robimy ciasto, a następnego dnia przygotowujemy krem migdałowy i pieczemy (tak jak przy Jagodziankach).
Bardzo polecam i zapraszam do obejrzenia zdjęć oraz filmu, który dedykuję wszystkim tym, którzy wakacje spędzają w domu :-)
Przepis, zdjęcia i film:
Lekko kwaskowate wiśnie i słodki krem z migdałami. Świetne połączenie smaków. Zatopione w maślanym, delikatnym cieście drożdżowym. Choć minęło kilka dni od ich przygotowania, nadal mamy je w pamięci i bardzo dobrze wspominamy :-). Idealne na podwieczorek, drugie śniadanie lub do kawy. Dość słodkie (słodsze niż Jagodzianki) i naprawdę przepyszne, nasze ulubione. Praca nad nimi była dużą przyjemnością. A jeszcze większą radością było słuchanie tych wszystkich komplementów na ich temat ... :-)
Zastanawiałam się jak je przygotować, jaki kształt nadać bułeczkom. Tak, aby nadzienie i owoce nie wypłynęły ze środka i nie namoczyły ciasta. Myślałam o rogalikach, ale jeszcze nie zwijałam ciasta brioche w ten sposób. W końcu zdecydowałam się na te "otwarte" bułeczki i był to bardzo dobry pomysł. Bułeczki polukrowałam, dodając do lukru kilka kropli esencji migdałowej (ekstraktu). Dzięki temu nabrał on charakteru i stanowił idealne "wykończenie" drożdżówek.
I jeszcze dwie uwagi... Surowe drożdżówki lepiej jest układać na blasze nieco dalej od siebie (minimum 5 cm), aby po podrośnięciu i upieczeniu nie połączyły się ze sobą. Będą bardziej wyrośnięte na bokach. Przy tych drożdżówkach również pieczenie rozkładamy w czasie. Wieczorem robimy ciasto, a następnego dnia przygotowujemy krem migdałowy i pieczemy (tak jak przy Jagodziankach).
Bardzo polecam i zapraszam do obejrzenia zdjęć oraz filmu, który dedykuję wszystkim tym, którzy wakacje spędzają w domu :-)
Przepis, zdjęcia i film:
Jagodzianki
05/07/09
To był naprawdę wspaniały widok, patrzeć
jak rodzina zajada się tymi jagodziankami.
Mlaskali i sięgali po następną, a później
licytowali kto zjadł najwięcej... To nasze
najlepsze jagodzianki. Mam nadzieję, że Wam
również przypadną do smaku :-)
Ciasto na moje jagodzianki oparte jest na świetnej "nocnej" brioche. Najlepszej drożdżowej bułce z francuskich piekarni. Fakt, że przygotowuje się je wieczorem dnia poprzedniego, jest dla mnie dość istotny. Prace nad jagodziankami mogę rozłożyć w czasie. Rano wyjmuję już z lodówki gotowe, wyrośnięte ciasto i mogę ze świeżymi siłami zabrać się za formowanie i pieczenie bułeczek.
Jeśli przepis wydaje się niektórym długi i trudny, to jest to tylko złudzenie. Przygotowanie tych jagodzianek wcale nie jest skomplikowane. Po prostu starałam się, aby przepis był dokładny i obejmował wszystkie możliwe opcje i ewentualne problemy.
Przy formowaniu jagodzianek trzeba tylko pamiętać, aby:
1. dokładnie zlepiać brzegi ciasta, by nadzienie nie miało szans na wypłynięcie,
2. nie kłaść więcej jagód niż 1 płaską łyżkę na jedną jagodziankę, bo ciasto może być cienkie i twarde po upieczeniu zamiast pulchne i wyrośnięte.
I jeszcze parę uwag...
1. Zamiast kopert można też nadać jagodziankom trochę bardziej owalnego kształtu. Wówczas kulę wyrośniętego ciasta można podzielić na 16 części, każdą część nieco rozpłaszczyć na placuszek, kłaść w dłoni, nakładać jagody i zlepiać brzegi jak pierożki.
2. Do jagód mało kwaśnych nie jest konieczne dodawanie cukru pudru, tak jak ja to robiłam, lukier jest wystarczająco słodki.
3. Polewę lukrową przygotowałam z cukru pudru o smaku waniliowym, ale można też użyć zwykłego cukru pudru. Zamiast wody do lukru można też dodać sok z cytryny.
Bardzo polecam i życzę udanych jagodowych zbiorów!
Zobaczcie przepis, zdjęcia i video z przygotowywania jagodzianek:
Ciasto na moje jagodzianki oparte jest na świetnej "nocnej" brioche. Najlepszej drożdżowej bułce z francuskich piekarni. Fakt, że przygotowuje się je wieczorem dnia poprzedniego, jest dla mnie dość istotny. Prace nad jagodziankami mogę rozłożyć w czasie. Rano wyjmuję już z lodówki gotowe, wyrośnięte ciasto i mogę ze świeżymi siłami zabrać się za formowanie i pieczenie bułeczek.
Jeśli przepis wydaje się niektórym długi i trudny, to jest to tylko złudzenie. Przygotowanie tych jagodzianek wcale nie jest skomplikowane. Po prostu starałam się, aby przepis był dokładny i obejmował wszystkie możliwe opcje i ewentualne problemy.
Przy formowaniu jagodzianek trzeba tylko pamiętać, aby:
1. dokładnie zlepiać brzegi ciasta, by nadzienie nie miało szans na wypłynięcie,
2. nie kłaść więcej jagód niż 1 płaską łyżkę na jedną jagodziankę, bo ciasto może być cienkie i twarde po upieczeniu zamiast pulchne i wyrośnięte.
I jeszcze parę uwag...
1. Zamiast kopert można też nadać jagodziankom trochę bardziej owalnego kształtu. Wówczas kulę wyrośniętego ciasta można podzielić na 16 części, każdą część nieco rozpłaszczyć na placuszek, kłaść w dłoni, nakładać jagody i zlepiać brzegi jak pierożki.
2. Do jagód mało kwaśnych nie jest konieczne dodawanie cukru pudru, tak jak ja to robiłam, lukier jest wystarczająco słodki.
3. Polewę lukrową przygotowałam z cukru pudru o smaku waniliowym, ale można też użyć zwykłego cukru pudru. Zamiast wody do lukru można też dodać sok z cytryny.
Bardzo polecam i życzę udanych jagodowych zbiorów!
Zobaczcie przepis, zdjęcia i video z przygotowywania jagodzianek:
Placek drożdżowy z czereśniami
19/06/09
Dostałam torebkę czereśni... i choć
kusiło mnie aby zaraz je zjeść, to jednak
postawiłam na placek. Drożdżowy. Mogliśmy się
nim wszyscy cieszyć podczas późnego
podwieczorku, razem ze szklanką mleka.
Na świeżym powietrzu jakby wszystko inaczej smakuje. Przypominają się smaki dzieciństwa, podobne ciasta drożdżowe naszych mam i babć, które można było bezkarnie zajadać pod gruszą :-)
Przepis na klasyczne ciasto drożdżowe pochodzi z Poradnika Domowego (tam z wiśniami) i jest naprawdę bardzo dobry. Ciasto ma bardzo delikatny aromat drożdży. Można darować sobie krojenie i po prostu odrywać kawałki ciasta i częstować nim domowników, przyjaciół czy sąsiadów :-). Mąż mówił, że placek jest świetny i już zamówił kolejny, z wiśniami. Musi tylko jeszcze trochę na nie poczekać...
Zdjęcia i przepis:
Na świeżym powietrzu jakby wszystko inaczej smakuje. Przypominają się smaki dzieciństwa, podobne ciasta drożdżowe naszych mam i babć, które można było bezkarnie zajadać pod gruszą :-)
Przepis na klasyczne ciasto drożdżowe pochodzi z Poradnika Domowego (tam z wiśniami) i jest naprawdę bardzo dobry. Ciasto ma bardzo delikatny aromat drożdży. Można darować sobie krojenie i po prostu odrywać kawałki ciasta i częstować nim domowników, przyjaciół czy sąsiadów :-). Mąż mówił, że placek jest świetny i już zamówił kolejny, z wiśniami. Musi tylko jeszcze trochę na nie poczekać...
Zdjęcia i przepis:
Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką
08/06/09
To jeden z najprostszych i niezawodnych
placków drożdżowych. Każdemu się uda :-).
Bardzo prosty i ciekawy sposób przygotowania:
wieczorem wystarczy w rondelku rozpuścić masło
z cukrem i mlekiem, wymieszać z drożdżami i
zostawić na noc (lub minimum 6 godzin) w
temperaturze pokojowej. I tyle pracy wieczorem.
Rano trzeba tylko zagnieść ciasto z mąką (najlepiej mieszadłem miksera), posypać pyszną kruszonką oraz owocami i wstawić do piekarnika. Ciasto początkowo piecze się w otwartym piekarniku przez 20 minut (wówczas placek wyrasta), a następnie w zamkniętym, na złoty kolor.
Surowe ciasto podzieliłam na 5 części i włożyłam je do blaszki, pozostawiając środek praktycznie bez ciasta. Jeśli rozłożycie je równomiernie w swoich blaszkach, środek placka pójdzie jeszcze wysoko do góry.
Do ciasta można dodać dowolne bakalie (w tym samym momencie co mąkę). Można upiec placek bez żadnych dodatków, bez kruszonki i owoców. Do kruszonki można np. dodać cynamon. Opcji jest wiele.
Podobnie w nocy (tyle że w lodówce) rośnie ciasto na francuskie wypieki: Briche, Brioche z czekoladą czy Pains aux Raisins. Przy dzisiejszym placku z kruszonką nie jest już konieczne wieczorne wyrabianie ciasta.
Idealny dla zapracowanych mam, oraz tych, którzy już na pierwsze śniadanie chcą mieć ładnie wyrośnięte i pachnące ciasto drożdżowe. Mam nadzieję, że będzie smakowało :-). Pomysł na ciasto drożdżowe pochodzi z Poradnika Domowego.
Zdjęcia i przepis:
Rano trzeba tylko zagnieść ciasto z mąką (najlepiej mieszadłem miksera), posypać pyszną kruszonką oraz owocami i wstawić do piekarnika. Ciasto początkowo piecze się w otwartym piekarniku przez 20 minut (wówczas placek wyrasta), a następnie w zamkniętym, na złoty kolor.
Surowe ciasto podzieliłam na 5 części i włożyłam je do blaszki, pozostawiając środek praktycznie bez ciasta. Jeśli rozłożycie je równomiernie w swoich blaszkach, środek placka pójdzie jeszcze wysoko do góry.
Do ciasta można dodać dowolne bakalie (w tym samym momencie co mąkę). Można upiec placek bez żadnych dodatków, bez kruszonki i owoców. Do kruszonki można np. dodać cynamon. Opcji jest wiele.
Podobnie w nocy (tyle że w lodówce) rośnie ciasto na francuskie wypieki: Briche, Brioche z czekoladą czy Pains aux Raisins. Przy dzisiejszym placku z kruszonką nie jest już konieczne wieczorne wyrabianie ciasta.
Idealny dla zapracowanych mam, oraz tych, którzy już na pierwsze śniadanie chcą mieć ładnie wyrośnięte i pachnące ciasto drożdżowe. Mam nadzieję, że będzie smakowało :-). Pomysł na ciasto drożdżowe pochodzi z Poradnika Domowego.
Zdjęcia i przepis:
Babka kokosowa
03/05/09
Babka kokosowa, łatwa i przyjemna. Z
pysznym lukrem cytrynowo - kokosowym. Długo
wilgotna, pod warunkiem, że będzie trzymana pod
przykryciem lub owinięta w folię. Z dodatkiem
mleka kokosowego (do ciasta jak i polewy), ale
świetna również w wersji klasycznej, z mlekiem
krowim. Super przepis, polecam bardzo :-)
Zdjęcia i przepis:
Zdjęcia i przepis:
Babka Piaskowa z białą czekoladą i wanilią
17/04/09
Maksymalnie waniliowa i
pomarańczowa. Nikogo nie zawiedzie,
zawsze się uda i jeszcze ciepła zniknie tego
samego dnia. Pachnie i smakuje wybornie, dzięki
dodatkowi białej czekolady. Chrupiąca skórka z
mielonych migdałów i sypki jak piasek (coraz
bardziej w miarę upływu czasu) środek.
Trochę wilgotna dzięki dodatkowi soku
pomarańczowego. Najlepsza zaraz po upieczeniu.
Cukier waniliowy, ziarenka z laski wanilii i ekstrakt z wanilii to waniliowe trio. Świeża skórka pomarańczowa, suszona skórka i sok pomarańczowy to z kolei trio pomarańczowe.
Babkę podaję dzisiaj z czarną herbatą, do której wrzucam laski wanilii pozbawione ziarenek...nic się nie marnuje :-). Polecam Wam tą babkę na szybki deser do popołudniowej herbatki. Idealny również dla dzieciaczków.
Klasyczna babka piaskowa, ale z waniliowym twistem... i prawie już tradycyjnie... z białą czekoladą i pomarańczą :-)
Zdjęcia i przepis:
Cukier waniliowy, ziarenka z laski wanilii i ekstrakt z wanilii to waniliowe trio. Świeża skórka pomarańczowa, suszona skórka i sok pomarańczowy to z kolei trio pomarańczowe.
Babkę podaję dzisiaj z czarną herbatą, do której wrzucam laski wanilii pozbawione ziarenek...nic się nie marnuje :-). Polecam Wam tą babkę na szybki deser do popołudniowej herbatki. Idealny również dla dzieciaczków.
Klasyczna babka piaskowa, ale z waniliowym twistem... i prawie już tradycyjnie... z białą czekoladą i pomarańczą :-)
Zdjęcia i przepis:
Babka Wielkanocna Tradycyjna 2009 i Życzenia...
11/04/09
Z okazji Świąt
Wielkanocnych życzę Wam aby były naprawdę
wyjątkowe i niezapomniane... Aby pachniało w
Waszych domach, a na ustach dzieci długo
widniał uśmiech i radość. Dużo pozytywnej
energii, wielu wspaniałych chwil spędzonych z
rodziną i przyjaciółmi. Życzę Wam, a także
moim bliskim, abyśmy razem cieszyli
się każdym nadchodzącym dniem, tak jak
cieszymy się tym wspaniałym, świątecznym
czasem...
Dziękuję wszystkim za przesłane życzenia świąteczne!
Zdjęcia i przepis:
Dziękuję wszystkim za przesłane życzenia świąteczne!
Zdjęcia i przepis:
Panettone - włoska babka świąteczna z białą czekoladą
08/12/08
Panettone to włoska babka z
Mediolanu, wypiekana tradycyjnie w okresie
Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Pięknie
pachnie pomarańczą. Jest
mięsista i wilgotna. Nie za słodka i z
umiarkowaną, nie przytłaczającą ilością
bakalii: rodzynek, orzechów
włoskich i kawałków białej
czekolady. Ale to dodatek skórki
pomarańczowej decyduje o jej charakterze i
intensywnym zapachu.
Ma ciekawy zmatowiony złoty kolor, co jest po części zasługą brązowego cukru. Myślę, że kolor ten pochodzi też od zrumienionych orzechów włoskich i skórki pomarańczowej, które to składniki dodaje się na samym początku wyrabiania ciasta. Ich kolor przenika do masy ciasta i czyni ją ciemniejszą.
Dla większego kontrastu zamiast białej czekolady można dodać do babki ciemnej gorzkiej czekolady. Zamiast dekorować lukrem można posypać babkę jedynie cukrem pudrem. Otrzymamy wówczas mniej słodką i bardziej surową wersję tej świątecznej, bożonarodzeniowej baby.
Jeszcze jedna jej zaleta - jak na babkę drożdżową dość długo utrzymuje swoją świeżość. Na pewno przez cały pierwszy dzień, a jeśli chcemy babkę przechować do następnego dnia, najlepiej zawinąć ją w bawełnianą ściereczkę i dodatkowo jeszcze zamknąć w plastikowym pojemniku na ciasto. Następnego dnia będzie wciąż wilgotna i mięsista.
Nawet pokrojona w dość duże kawałki szybko znika z półmiska... to chyba zasługa jej niesamowicie intensywnego zapachu pomarańczy...
Przepis i zdjęcia:
Ma ciekawy zmatowiony złoty kolor, co jest po części zasługą brązowego cukru. Myślę, że kolor ten pochodzi też od zrumienionych orzechów włoskich i skórki pomarańczowej, które to składniki dodaje się na samym początku wyrabiania ciasta. Ich kolor przenika do masy ciasta i czyni ją ciemniejszą.
Dla większego kontrastu zamiast białej czekolady można dodać do babki ciemnej gorzkiej czekolady. Zamiast dekorować lukrem można posypać babkę jedynie cukrem pudrem. Otrzymamy wówczas mniej słodką i bardziej surową wersję tej świątecznej, bożonarodzeniowej baby.
Jeszcze jedna jej zaleta - jak na babkę drożdżową dość długo utrzymuje swoją świeżość. Na pewno przez cały pierwszy dzień, a jeśli chcemy babkę przechować do następnego dnia, najlepiej zawinąć ją w bawełnianą ściereczkę i dodatkowo jeszcze zamknąć w plastikowym pojemniku na ciasto. Następnego dnia będzie wciąż wilgotna i mięsista.
Nawet pokrojona w dość duże kawałki szybko znika z półmiska... to chyba zasługa jej niesamowicie intensywnego zapachu pomarańczy...
Przepis i zdjęcia:
Piernik czekoladowy jałowcem i goździkami pachnący
03/11/08
Piernik z dodatkiem
miodu, z kawałkami
ciemnej czekolady i
polewą czekoladową. O głębokim
i intensywnym zapachu przypraw
korzennych, z których najbardziej
lubię jałowiec i goździki.
Przyprawy te najłatwiej dostać w całości, dlatego przed dodaniem do ciasta trzeba je bardzo drobno posiekać lub rozetrzeć w moździerzu. Oprócz mąki pszennej do piernika dodałam też mąkę żytnią.
Piernik klasyczny i bardzo smaczny, z bardziej nowoczesną czekoladową nutą. Smak korzenny i ciemna czekolada... wspaniały, długotrwały zapach w całym domu. Bardzo dobry przepis, który warto sobie zapisać i wykorzystać podczas świąt.
Piernik z każdym dniem nabiera wilgotności i smaku, jest coraz lepszy z wiekiem, dlatego można, a nawet trzeba przygotować go kilka dni wcześniej.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis:
Przyprawy te najłatwiej dostać w całości, dlatego przed dodaniem do ciasta trzeba je bardzo drobno posiekać lub rozetrzeć w moździerzu. Oprócz mąki pszennej do piernika dodałam też mąkę żytnią.
Piernik klasyczny i bardzo smaczny, z bardziej nowoczesną czekoladową nutą. Smak korzenny i ciemna czekolada... wspaniały, długotrwały zapach w całym domu. Bardzo dobry przepis, który warto sobie zapisać i wykorzystać podczas świąt.
Piernik z każdym dniem nabiera wilgotności i smaku, jest coraz lepszy z wiekiem, dlatego można, a nawet trzeba przygotować go kilka dni wcześniej.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis:
Dyniowe ciasto drożdżowe z pestkami dyniowymi
17/10/08
Kocham dynię. Gdy surowa, trochę mdława
i niewyraźna pod wpływem gotowania, pieczenia,
oraz dzięki odpowiednio dobranym przyprawom
zmienia się w coś wyjątkowego i zachwycającego.
Najbardziej lubię potrawy z dynią: zapiekanki,
makarony..., ale tym razem skusiłam się na
ciasto dyniowe.
Nie miałam już żadnych planów z wykorzystaniem dyni, ale okazja sama zapukała do moich drzwi, dosłownie i w przenośni. Beata, dzięki za podzielenie się ze mną swoją piękną, ogromną dynią...:-)
To chyba zasługa dobrych drożdży i dość sporej ich ilości, bo ciasto rosło i wylewało się z miski. Z proporcji podanych w przepisie na którym się wzorowałam (z jednego ze starszych numerów Pani) wyszły mi dwa ciasta w formach na babkę (przepis zmniejszyłam o połowę i uzupełniłam o swoje uwagi, sposób przygotowania dyni itp.).
Ciasto nie zawiera jajek ani masła. Zamiast tego - purée z dyni i oliwa z oliwek. Bardzo mięsiste i wilgotne, nie znajdziecie w nim ani sypkości ani pulchności. Ale bardzo ciekawe i smaczne. Jak dla mnie może trochę za mało słodkie (1/2 szklanki cukru). Na pewno przyda mu się posypka z cukru pudru.
Duży plus to ziarna dyni zatopione w cieście i dość proste przygotowanie. Pachnie drożdżami i jak zwykle przy drożdżowym - dobrze mi smakowało z kubkiem gorącego mleka z miodem. Podobno - najlepsze jest jednak na trzeci dzień...
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Więcej zdjęć i przepis na ciasto dyniowe:
Nie miałam już żadnych planów z wykorzystaniem dyni, ale okazja sama zapukała do moich drzwi, dosłownie i w przenośni. Beata, dzięki za podzielenie się ze mną swoją piękną, ogromną dynią...:-)
To chyba zasługa dobrych drożdży i dość sporej ich ilości, bo ciasto rosło i wylewało się z miski. Z proporcji podanych w przepisie na którym się wzorowałam (z jednego ze starszych numerów Pani) wyszły mi dwa ciasta w formach na babkę (przepis zmniejszyłam o połowę i uzupełniłam o swoje uwagi, sposób przygotowania dyni itp.).
Ciasto nie zawiera jajek ani masła. Zamiast tego - purée z dyni i oliwa z oliwek. Bardzo mięsiste i wilgotne, nie znajdziecie w nim ani sypkości ani pulchności. Ale bardzo ciekawe i smaczne. Jak dla mnie może trochę za mało słodkie (1/2 szklanki cukru). Na pewno przyda mu się posypka z cukru pudru.
Duży plus to ziarna dyni zatopione w cieście i dość proste przygotowanie. Pachnie drożdżami i jak zwykle przy drożdżowym - dobrze mi smakowało z kubkiem gorącego mleka z miodem. Podobno - najlepsze jest jednak na trzeci dzień...
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Więcej zdjęć i przepis na ciasto dyniowe:
Słodki chlebek szafranowy z rodzynkami
04/10/08
To dalsza moja przygoda z
szafranem. Jest tak uniwersalny i
wspaniale komponuje się zarówno w potrawach
słonych (np. MAKARON Z CUKINIĄ I
SZAFRANEM), w potrawach z ryżem i
zupach, jak i słodkich wypiekach
drożdżowych, nadając im wszystkim
piękny żółty kolor. Przy
okazji polecam spróbować mojej najlepszej
babki - SZAFRANOWEJ.
Nie wiem jak to się dzieje, ale potrawy, które przygotowywałam z szafranem nie mają żadnego posmaku żelaza o jakim czasem mówią osoby, które spotykają się z nim po raz pierwszy. Chociaż pamiętam, że mój pierwszy makaron z szafranem też bardzo mnie zniechęcił do tej przyprawy. Podobno zbyt duża jej ilość sprawia, że potrawa staje się gorzka, dlatego lepiej trzymać się przepisu i dodać go mniej niż przesadzić z ilością.
Cała ta magia ukryta w szafranie potwierdza fakt, że jest to wykwintna przyprawa - złoto, z którą trzeba się zaprzyjaźnić i polubić. Szafran powstaje z fioletowych kwiatów krokusa i potrzeba ich nawet ponad 100 tysięcy aby otrzymać 1 kilogram przyprawy. Uprawia się go w Iranie, Francji, Hiszpanii, Grecji, Turcji, Austrii. O szafranie pisałam też przy okazji PAPPARDELLE Z KURKAMI W SOSIE SZAFRANOWYM.
Chleb szafranowy, mój ostatni wypiek drożdżowy znikł z koszyczka bardzo prędko. Jest niesamowicie smaczny, super połączenie szafranu i rodzynek w delikatnie słodkim cieście. Nie trzeba go w ogóle wyrabiać, nie licząc 20 sekund wygniatania. Nie potrzebujemy więc maszyny ani miksera do wyrabiania ciasta drożdżowego. Potrzebujemy za to 3/4 łyżeczki świeżych drożdży.
Najlepszy jest oczywiście świeży. Mi smakował z masłem i powidłami śliwkowymi na drugie śniadanie, synkowi tylko z masłem na podwieczorek, a mężowi - z serem camembert (!) i białym winem na późną kolację.
Przepis na Sweet saffron bread zaczerpnęłam z książki: „The handmade loaf”, Dan Lepard.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis na Chlebek szafranowy:
Nie wiem jak to się dzieje, ale potrawy, które przygotowywałam z szafranem nie mają żadnego posmaku żelaza o jakim czasem mówią osoby, które spotykają się z nim po raz pierwszy. Chociaż pamiętam, że mój pierwszy makaron z szafranem też bardzo mnie zniechęcił do tej przyprawy. Podobno zbyt duża jej ilość sprawia, że potrawa staje się gorzka, dlatego lepiej trzymać się przepisu i dodać go mniej niż przesadzić z ilością.
Cała ta magia ukryta w szafranie potwierdza fakt, że jest to wykwintna przyprawa - złoto, z którą trzeba się zaprzyjaźnić i polubić. Szafran powstaje z fioletowych kwiatów krokusa i potrzeba ich nawet ponad 100 tysięcy aby otrzymać 1 kilogram przyprawy. Uprawia się go w Iranie, Francji, Hiszpanii, Grecji, Turcji, Austrii. O szafranie pisałam też przy okazji PAPPARDELLE Z KURKAMI W SOSIE SZAFRANOWYM.
Chleb szafranowy, mój ostatni wypiek drożdżowy znikł z koszyczka bardzo prędko. Jest niesamowicie smaczny, super połączenie szafranu i rodzynek w delikatnie słodkim cieście. Nie trzeba go w ogóle wyrabiać, nie licząc 20 sekund wygniatania. Nie potrzebujemy więc maszyny ani miksera do wyrabiania ciasta drożdżowego. Potrzebujemy za to 3/4 łyżeczki świeżych drożdży.
Najlepszy jest oczywiście świeży. Mi smakował z masłem i powidłami śliwkowymi na drugie śniadanie, synkowi tylko z masłem na podwieczorek, a mężowi - z serem camembert (!) i białym winem na późną kolację.
Przepis na Sweet saffron bread zaczerpnęłam z książki: „The handmade loaf”, Dan Lepard.
PRZEPIS DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis na Chlebek szafranowy:
Bułki z cynamonem - Cinnamon Rolls
10/09/08
Musiały być właśnie te i koniecznie z
tego przepisu, ze strony www.joyofbaking.com, z
najlepszymi przepisami na amerykańskie
słodkości.
Miałam „zadanie specjalne” do wykonania, zlecone przez męża, zrobić dokładnie takie Cinnamon Rolls, jak te serwowane w lokalach w USA, broń Boże nie lepsze :-). Duże, słodkie, mocno cynamonowe. Nie zawiedliśmy się, przepis super i wypiek też bardzo udany.
Najlepsze cynamonowe bułki są oczywiście zaraz po upieczeniu, następnego dnia to już nie to samo. Najważniejsze jest to, że można (podobno, bo nie próbowałam) ciasto przygotować wieczorem, a rano następnego dnia włożyć blaszkę z gotowym ciastem do piekarnika i upiec bułki. Za 25 minut zasiąść do „śniadania po amerykańsku”. Porcja dość obfita, wystarczy dla całej rodziny... Polecam, koniecznie do zrobienia!
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Miałam „zadanie specjalne” do wykonania, zlecone przez męża, zrobić dokładnie takie Cinnamon Rolls, jak te serwowane w lokalach w USA, broń Boże nie lepsze :-). Duże, słodkie, mocno cynamonowe. Nie zawiedliśmy się, przepis super i wypiek też bardzo udany.
Najlepsze cynamonowe bułki są oczywiście zaraz po upieczeniu, następnego dnia to już nie to samo. Najważniejsze jest to, że można (podobno, bo nie próbowałam) ciasto przygotować wieczorem, a rano następnego dnia włożyć blaszkę z gotowym ciastem do piekarnika i upiec bułki. Za 25 minut zasiąść do „śniadania po amerykańsku”. Porcja dość obfita, wystarczy dla całej rodziny... Polecam, koniecznie do zrobienia!
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Focaccia z serem żółtym i ziołami
06/09/08
Od czasu do czasu można zrobić sobie
taki włoski chlebek. Ja
nazywam go chlebkiem pizzowym,
bo składem i wykonaniem przypomina ciasto na
pizzę. Ta wersja focaccii jest
przełożona serem żółtym. Jego
miłośnicy nie będą zawiedzeni. Jeśli nie jesteś
zwolennikiem sera żółtego, możesz skorzystać z
przepisu na samo ciasto (jest bardzo dobry).
Focaccia jest dość wilgotna a skórkę ma dość grubą i chrupiącą. Super smakuje zaraz po upieczeniu, ale odgrzewana na patelni, maczana np. w oliwie z oliwek jest też bardzo dobra. Ja piekłam swoją focaccię w górnej części piekarnika.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Focaccia jest dość wilgotna a skórkę ma dość grubą i chrupiącą. Super smakuje zaraz po upieczeniu, ale odgrzewana na patelni, maczana np. w oliwie z oliwek jest też bardzo dobra. Ja piekłam swoją focaccię w górnej części piekarnika.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Czekoladowe brioszki z kremem
19/08/08
Maślane bułeczki drożdżowe
nadziewane kawałkami czekolady.
Francuski specjał Brioches aux Gouttes
de Chocolat, od paryskiego cukiernika
Gerarda Mulota z długą
tradycją cukierniczą. Wypieki z jego patisserie
były szczególnie popularne wśród elit Paryża, z
Catherine Deneuve i Marcello Mastroianni na
czele. Dzisiaj patisserie Gerarda Mulota jest
dużym lokalem, w którym można dostać zarówno
tarty wytrawne jak i słodkie ze świeżymi
owocami, słynne macarons. Jego specjalnością są
przede wszystkim oryginalne czekoladowe
brioszki, które właściciel sprzedaje
jako bułeczki śniadaniowe jak i słodki
podwieczorek dla dzieci po szkole.
Według mnie są wspaniałe zarówno na śniadanie do kawy jak i na podwieczorek z herbatą. Dzieci je wprost uwielbiają. Mięciutkie, pięknie żółte ciasto drożdżowe, bardzo maślane i delikatne, jak na klasyczną drożdżową BRIOCHE. Bułeczki przełożone są kremem pâtissière oraz kawałeczkami ciemnej czekolady. Ciasto najlepiej przygotować wieczorem, odstawić do lodówki do wyrośnięcia a rano upiec brioszki.
Z podanych składników otrzymamy około 24 czekoladowych brioszek. Najlepsze są zaraz po upieczeniu i ostudzeniu lub w dniu pieczenia. Jeśli chcemy je zamrozić, najlepiej zrobić to gdy brioszki są świeże. Przepis na Brioches aux Gouttes de Chocolat pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, przepis i film:
Według mnie są wspaniałe zarówno na śniadanie do kawy jak i na podwieczorek z herbatą. Dzieci je wprost uwielbiają. Mięciutkie, pięknie żółte ciasto drożdżowe, bardzo maślane i delikatne, jak na klasyczną drożdżową BRIOCHE. Bułeczki przełożone są kremem pâtissière oraz kawałeczkami ciemnej czekolady. Ciasto najlepiej przygotować wieczorem, odstawić do lodówki do wyrośnięcia a rano upiec brioszki.
Z podanych składników otrzymamy około 24 czekoladowych brioszek. Najlepsze są zaraz po upieczeniu i ostudzeniu lub w dniu pieczenia. Jeśli chcemy je zamrozić, najlepiej zrobić to gdy brioszki są świeże. Przepis na Brioches aux Gouttes de Chocolat pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, przepis i film:
Chleb kukurydziany. Pain au Maïs
14/08/08
Pochodzi ze słynnej paryskiej piekarni
Jean - Luc Poujauran, ale jest
trochę inny niż większość francuskich wypieków.
W wielu rejonach Francji nie wykorzystuje się
kukurydzy do celów kulinarnych, wyjątkiem jest
Pays Basque w południowo - zachodniej Francji.
Tam kasza kukurydziana zawsze była używana w
kuchni, szczególnie do wypieku tej wersji
chleba kukurydzianego, do wypieku którego
wykorzystuje się zarówno kaszę
kukurydzianą jak i ziarna
kukurydzy.
We Francji chleb ten podaje się z tradycyjną francuską suszoną kiełbaską saucisson sec lub też z foie gras. Każdy inny rodzaj salami lub suszonej kiełbaski lub też zdecydowany w smaku ser żółty, również dobrze będą pasowały do tego chlebka.
Jest słonym wypiekiem, ale dodatek słodkiej kukurydzy nadaje mu nieco słodkawy smak. Mało skomplikowany w przygotowaniu. Najlepszy w dniu pieczenia, zaraz po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu, z grubą chrupiącą skórką. Następnego dnia kromki chleba bardziej się kruszą, można je zgrillować.
Jest to dość ekonomiczny wypiek, chleba jest dość sporo. Zamiast kukurydzy z puszki można użyć też świeżej kukurydzy z kolby. Wystarczy odciąć ziarna z kolby nożem.
Jeśli masz dwie formy na chleb o wymiarach 20 x 10 cm możesz ich użyć zamiast jednej większej formy 40 x 10 cm. Chleb pieczony w dwóch mniejszych i węższych formach będzie bardziej “wyciągnięty” w górę niż ten, pieczony w jednej formie. Ale obydwa są dobrze wyrośnięte i pulchne.
Przepis na Chleb kukurydziany pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
We Francji chleb ten podaje się z tradycyjną francuską suszoną kiełbaską saucisson sec lub też z foie gras. Każdy inny rodzaj salami lub suszonej kiełbaski lub też zdecydowany w smaku ser żółty, również dobrze będą pasowały do tego chlebka.
Jest słonym wypiekiem, ale dodatek słodkiej kukurydzy nadaje mu nieco słodkawy smak. Mało skomplikowany w przygotowaniu. Najlepszy w dniu pieczenia, zaraz po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu, z grubą chrupiącą skórką. Następnego dnia kromki chleba bardziej się kruszą, można je zgrillować.
Jest to dość ekonomiczny wypiek, chleba jest dość sporo. Zamiast kukurydzy z puszki można użyć też świeżej kukurydzy z kolby. Wystarczy odciąć ziarna z kolby nożem.
Jeśli masz dwie formy na chleb o wymiarach 20 x 10 cm możesz ich użyć zamiast jednej większej formy 40 x 10 cm. Chleb pieczony w dwóch mniejszych i węższych formach będzie bardziej “wyciągnięty” w górę niż ten, pieczony w jednej formie. Ale obydwa są dobrze wyrośnięte i pulchne.
Przepis na Chleb kukurydziany pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Koniczynki drożdżowe
18/07/08
Ciekawy kształt tych bułeczek
skusi niejednego malucha. Najlepsze
zaraz po upieczeniu, miękkie i pachnące. Nie są
słodkie, dlatego pasować do nich będą także
słone dodatki. Synek najchętniej zjadał je
(jeszcze ciepłe) same. Ja smarowałam masłem i
ulubionym dżemem truskawkowym. Koniczynki z
ciasta drożdżowego ładnie też prezentują się w
koszu piknikowym.
Do ich upieczenia potrzebna jest forma na muffiny z wgłębieniami. Aby uzyskać kształt koniczyny do każdego wgłębienia wkłada się po 3 kuleczki z ciasta i odstawia do wyrośnięcia.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Do ich upieczenia potrzebna jest forma na muffiny z wgłębieniami. Aby uzyskać kształt koniczyny do każdego wgłębienia wkłada się po 3 kuleczki z ciasta i odstawia do wyrośnięcia.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Najlepsze cebularze
08/07/08
O tak dobrego cebularza trudno
jest nawet w lubelskich sklepach i
piekarniach. Sekret w ich wyjątkowym
smaku tkwi zarówno w samej recepturze ciasta
drożdżowego jak i w sposobie przygotowania
cebuli. Najlepiej przygotować ją dzień
wcześniej, obgotować we wrzącej wodzie, aby
była miękka i delikatnie słodka.
Historia cebularzy sięga czasów króla Kazimierza Wielkiego. Wywodzą się z kuchni żydowskiej. Pierwsze cebularze zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, później receptura rozpowszechniła się na całą Lubelszczyznę. Po wojnie cebularze zaczęli piec polscy rzemieślnicy.
Do dnia dzisiejszego cebularze stanowią w lubelskim jeden z najbardziej znanych i lubianych przysmaków regionalnych. Od kwietnia 2007 roku Cebularz Lubelski trafił na listę produktów tradycyjnych.
Polecam jeść jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika i koniecznie posmarowane lekko solonym masłem.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Historia cebularzy sięga czasów króla Kazimierza Wielkiego. Wywodzą się z kuchni żydowskiej. Pierwsze cebularze zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, później receptura rozpowszechniła się na całą Lubelszczyznę. Po wojnie cebularze zaczęli piec polscy rzemieślnicy.
Do dnia dzisiejszego cebularze stanowią w lubelskim jeden z najbardziej znanych i lubianych przysmaków regionalnych. Od kwietnia 2007 roku Cebularz Lubelski trafił na listę produktów tradycyjnych.
Polecam jeść jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika i koniecznie posmarowane lekko solonym masłem.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Rzymskie bułeczki
03/07/08
Bardzo lubię orzeszki
pinii i wypatruję przepisów, w których
się je wykorzystuje. Oryginalne włoskie
bułeczki drożdżowe należą właśnie do
grona tych wypieków, który każdy miłośnik
orzeszków pinii musi przygotować.
Dodatek rodzynek i skórki pomarańczowej znacznie wzbogaca i urozmaica ich smak. Proporcje ilości bakalii są też bardzo dobrze dobrane. Bułeczki nie są przesadnie słodkie i mają chrupiącą, dość grubą skórkę.
Ciasto na bułeczki jest delikatne, lekkie i nie jest tłuste, gdyż nie zawiera masła, tak jak np. francuska bułka BRIOCHE. Do ciasta w Rzymskich bułeczkach dodaje się jedynie oliwę z oliwek oraz jajka. Ale jak każde ciasto drożdżowe (szczególnie te bez dużej ilości masła) dość szybko obsycha, dlatego bułeczki najlepsze są zaraz po wyjęciu z piekarnika.
Co jest ciekawostką, Rzymskie bułeczki równie dobrze smakują ze słodkimi dodatkami jak dżem i miód jak i z solonym masłem i twarożkiem, np. kozim.
Samo przygotowanie bułeczek jest bardzo proste i zajmuje w sumie nie więcej niż godzinę. Jedynie czas oczekiwania na wyrośnięcie ciasta jest dość długi.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Dodatek rodzynek i skórki pomarańczowej znacznie wzbogaca i urozmaica ich smak. Proporcje ilości bakalii są też bardzo dobrze dobrane. Bułeczki nie są przesadnie słodkie i mają chrupiącą, dość grubą skórkę.
Ciasto na bułeczki jest delikatne, lekkie i nie jest tłuste, gdyż nie zawiera masła, tak jak np. francuska bułka BRIOCHE. Do ciasta w Rzymskich bułeczkach dodaje się jedynie oliwę z oliwek oraz jajka. Ale jak każde ciasto drożdżowe (szczególnie te bez dużej ilości masła) dość szybko obsycha, dlatego bułeczki najlepsze są zaraz po wyjęciu z piekarnika.
Co jest ciekawostką, Rzymskie bułeczki równie dobrze smakują ze słodkimi dodatkami jak dżem i miód jak i z solonym masłem i twarożkiem, np. kozim.
Samo przygotowanie bułeczek jest bardzo proste i zajmuje w sumie nie więcej niż godzinę. Jedynie czas oczekiwania na wyrośnięcie ciasta jest dość długi.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Paczuszki z ciasta fillo z truskawkami i migdałami
17/06/08
Chrupiące, lekkie i pyszne mini
tarty - paczuszki z cieniutkiego ciasta
fillo. Idealne na słodkość i
chrupkość. Może dlatego takie udane, gdyż z
moim ulubionym ciastem fillo. Przepis znalazłam
już dawno, czekałam tylko na okazję, aby je
przygotować. Szybki deser, idealny dla
niespodziewanych gości, najlepszy zaraz po
przygotowaniu.
Przeplatają się w nich smaki: truskawkowy, migdałowy i przyjemnie maślany. Truskawki ułożone są na mieszance z migdałami i nie jest ich zbyt dużo, dlatego ciasto nie jest mokre od spodu.
Na szczęście ze zdobyciem ciasta fillo nie ma zbyt wielu kłopotów, przynajmniej w większych miastach, supermarketach i sklepach internetowych.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Przeplatają się w nich smaki: truskawkowy, migdałowy i przyjemnie maślany. Truskawki ułożone są na mieszance z migdałami i nie jest ich zbyt dużo, dlatego ciasto nie jest mokre od spodu.
Na szczęście ze zdobyciem ciasta fillo nie ma zbyt wielu kłopotów, przynajmniej w większych miastach, supermarketach i sklepach internetowych.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Croissanty - rogale francuskie
29/05/08
Rogaliki, którym trudno się oprzeć. Z
drożdżowego ciasta francuskiego. Kruche,
warstwowe oraz delikatnie maślane. Z dżemem i
sokiem pomarańczowym to wymarzony zestaw na
śniadanie.
Ich domowa produkcja nie wymaga ani specjalnych umiejętności ani dużo pracy. Ciasto francuskie na rogaliki zjada po prosty dużo Twojego wolnego czasu, w trakcie którego ciastem trzeba się opiekować i wykonać parę czynności jak jego rozwałkowywanie, schładzanie w lodówce i oczekiwanie...
Przepis na Croissanty pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
Zapraszam do obejrzenia filmu o tym jak rodziły się moje croissanty, który mam nadzieję zachęci też innych miłośników dobrego francuskiego pieczywa do spróbowania własnych sił...
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:
Ich domowa produkcja nie wymaga ani specjalnych umiejętności ani dużo pracy. Ciasto francuskie na rogaliki zjada po prosty dużo Twojego wolnego czasu, w trakcie którego ciastem trzeba się opiekować i wykonać parę czynności jak jego rozwałkowywanie, schładzanie w lodówce i oczekiwanie...
Przepis na Croissanty pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
Zapraszam do obejrzenia filmu o tym jak rodziły się moje croissanty, który mam nadzieję zachęci też innych miłośników dobrego francuskiego pieczywa do spróbowania własnych sił...
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:
Kruche rogaliki drożdżowe z marmoladą i cukrem pudrem
25/05/08
Bardzo kruche i malutkie rogaliki, w sam
raz do popołudniowej kawy lub herbaty.
Nadziewane marmoladą, wiśniami lub czekoladą.
Świetnie smakują również posmarowane nutellą.
Są niezbyt słodkie, ale można je posypać cukrem
pudrem a także nabierać nimi dodatkowy dżem ze
słoiczka. Ciasto szybko się robi, ale wymaga
schłodzenia w lodówce przez 2 godziny. Po
uformowaniu rogalików nie trzeba już czekać na
ponowne wyrośnięcie ciasta.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Pains aux Raisins - francuskie drożdżówki z kremem i rodzynkami
24/05/08
Paryskie
bułeczki zawijane w spiralki, tak samo
popularne jak croissanty i brioche.
Szczególnie
polecane na niedzielne śniadanie. Są bardzo
delikatne, wyszukane w smaku oraz wykwintne.
Smakują jak te sprzedawane w dobrych
francuskich pâtisserie. Przepis
pochodzi właśnie od jednej z nich. Aż trudno
uwierzyć, że w domu również można upiec takie
smakołyki.
Pains aux Raisins wykonane są z ciasta klasycznego na Brioche, z dodatkiem rodzynek oraz kremu budyniowego - crème pâtissière, używanego również do wypełniania wielu innych francuskich ciast. Polane są też rumowym lukrem.
Ciasto zagniata się dnia poprzedzającego pieczenie drożdżówek (czyli np. w sobotę wieczorem) i wkłada do wyrośnięcia do lodówki na całą noc. Dzięki temu będziemy cieszyć się świeżymi i pachnącymi bułeczkami podczas niedzielnego śniadania. Taki to właśnie prezent zrobiłam sobie na moje dzisiejsze imieniny.
Przepis na Pains aux Raisins pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:

Pains aux Raisins wykonane są z ciasta klasycznego na Brioche, z dodatkiem rodzynek oraz kremu budyniowego - crème pâtissière, używanego również do wypełniania wielu innych francuskich ciast. Polane są też rumowym lukrem.
Ciasto zagniata się dnia poprzedzającego pieczenie drożdżówek (czyli np. w sobotę wieczorem) i wkłada do wyrośnięcia do lodówki na całą noc. Dzięki temu będziemy cieszyć się świeżymi i pachnącymi bułeczkami podczas niedzielnego śniadania. Taki to właśnie prezent zrobiłam sobie na moje dzisiejsze imieniny.
Przepis na Pains aux Raisins pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".
Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:

Focaccia z oliwkami i solą morską
26/04/08
Włoski chleb z mąki, wody,
drożdży. Focaccia - najlepiej smakuje z dużą
ilością oliwy z oliwek extra virgin i solą
morską. Nie mam również nic przeciwko
zielonym oliwkom. I jeszcze trochę rozmarynu,
tymianku lub oregano.
Włosi podgryzają ją chyba przez cały dzień. Na drugie śniadanie, na przekąskę i jako dodatek do dania głównego (wtedy oliwę podają w oddzielnej miseczce). Focaccię pieką z różnymi dodatkami, takimi jak pesto, anchois i pomidory. Pieką też focaccię grubszą, bez dodatków, kroją w poprzek na pół, a w środek wkładają szynkę, ser i pomidory. Placek z ciasta drożdżowego można rozwałkować grubiej lub cieniej, w zależności od upodobania.
Kliknij aby zobaczyć zdjęcia:
Włosi podgryzają ją chyba przez cały dzień. Na drugie śniadanie, na przekąskę i jako dodatek do dania głównego (wtedy oliwę podają w oddzielnej miseczce). Focaccię pieką z różnymi dodatkami, takimi jak pesto, anchois i pomidory. Pieką też focaccię grubszą, bez dodatków, kroją w poprzek na pół, a w środek wkładają szynkę, ser i pomidory. Placek z ciasta drożdżowego można rozwałkować grubiej lub cieniej, w zależności od upodobania.
Kliknij aby zobaczyć zdjęcia:
Placek drożdżowy z kruszonką
24/04/08
Ten placek drożdżowy z kruchą, słodką
skorupką to smak mojego dzieciństwa. Taki
placek piekła często moja mama. Sama bardzo go
lubiła a mi najbardziej smakowała kruszonka
posypana obficie cukrem pudrem. Placek do
herbaty lub mleka jak i do pudełka z drugim
śniadaniem dla dziecka.
Kliknij aby zobaczyć zdjęcia:
Kliknij aby zobaczyć zdjęcia:
Chleb czekoladowy
21/04/08
Smakuje jak.. chleb
czekoladowy. Po prostu. Gęsty i
mięsisty, dlatego najlepiej posmarować go
kremowym serkiem, np. homogenizowanym lub
mascarpone. Dla mnie - ciepły, posmarowany
grubo masłem i dżemem malinowym. Ze słoną
gorgonzolą (zalecane połączenie) - raczej nie,
bo zarówno ser jak i chleb mają podobną, gęstą
konsystencję. Do tego zestawu poleca się
czerwone wino. A może na drugie śniadanie ze
szklanką mleka lub na kanapki z serem żółtym
dla dziecka do szkoły?
Kliknij aby zobaczyć przepis i więcej zdjęć:
Kliknij aby zobaczyć przepis i więcej zdjęć:
Pizza z mozzarellą, rukolą i szynką parmeńską
20/04/08
Pizza moja
najlepsza... idealne ciasto i zestaw
składników: biała mozzarella w
kulce, rukola, pomidorki koktajlowe, szynka
parmeńska, czarne oliwki, świeża
bazylia. Na grubym, chrupiącym
spodzie, pachnąca bazylią, jeszcze gorąca...
Przepis wypracowałam sobie sama.
Aby ją zjeść potrzeba:
- czekać długo na wyrośnięcie ciasta (szczególnie w chłodne dni)... polecam miejsce koło kaloryfera,
- piec tylko z sosem pomidorowym, mozzarellą i częścią pomidorków,
- resztę składników, w tym szynkę parmeńską układać na jeszcze gorącą, dopiero wyjętą z piekarnika pizzę... Polecam ją bardzo gorąco!
Kliknij aby zobaczyć przepis i więcej zdjęć:
Aby ją zjeść potrzeba:
- czekać długo na wyrośnięcie ciasta (szczególnie w chłodne dni)... polecam miejsce koło kaloryfera,
- piec tylko z sosem pomidorowym, mozzarellą i częścią pomidorków,
- resztę składników, w tym szynkę parmeńską układać na jeszcze gorącą, dopiero wyjętą z piekarnika pizzę... Polecam ją bardzo gorąco!
Kliknij aby zobaczyć przepis i więcej zdjęć:
Wiktoriański chleb mleczny
13/04/08
Victorian Milk
Bread. To prosty chleb z mąki pszennej, mleka i
drożdży. Dla mnie - chleb powszedni.
Smakuje jak dobry polski chleb. Najlepszy
oczywiście świeży, zaraz po upieczeniu.
Wywołuje radość domowników i niepohamowany
apetyt! Piękny zapach w domu.
Ma grubą, chrupiącą skórkę. Bardzo dobrze smakuje z oliwą z oliwek lub jako dodatek do sałatki. Świetny z grubą warstwą masła i szynką parmeńską lub też na słodko, posmarowany dżemem morelowym, popijany gorącym kakao. Polecam!
Kliknij aby zobaczyć przepis:
Ma grubą, chrupiącą skórkę. Bardzo dobrze smakuje z oliwą z oliwek lub jako dodatek do sałatki. Świetny z grubą warstwą masła i szynką parmeńską lub też na słodko, posmarowany dżemem morelowym, popijany gorącym kakao. Polecam!
Kliknij aby zobaczyć przepis:
Szachownica drożdżowa
10/04/08
Proste ciasto
drożdżowe, z niewielką ilością cukru i bez
masła. Składa się z jasnych i ciemnych
(kakaowych) bułeczek, połączonych ze sobą.
Bułeczki są leciutkie jak puch. Najlepsze na
drugie śniadanie, posmarowane
nutellą, lub też masłem i dżemem. Ciasto
bardzo szybko się robi, ale tak jak przy każdym
drożdżowym wypieku, trzeba cierpliwie czekać na
wyrośnięcie ciasta.
Kliknij aby zobaczyć przepis:
Kliknij aby zobaczyć przepis:
Maślana bułeczka drożdżowa "brioche"
01/04/08
Francuska bułeczka
śniadaniowa. Pysznie maślana, gęsta i
pachnąca drożdżami. Trudno się jej oprzeć. Mam
świetny przepis, którego na pewno nie będę
zmieniać. Następnym razem dodam tylko rodzynki
i upiekę brioche w pojedynczych
foremkach.
Brioche wymaga bardzo mało pracy, ale długiego oczekiwania na wyrośnięcie ciasta. Ciasto trzeba przygotować wieczorem, zostawić w lodówce na noc, a rano czekać jeszcze 3 godziny aż "dorośnie"... i upiec. Polecam gorąco! Wyśmienite z dżemem i jogurtem greckim. Podawane również ze "słonymi" składnikami jak awokado, gotowane krewetki i pomidor.
Kliknij aby zobaczyć przepis i zdjęcia:
Brioche wymaga bardzo mało pracy, ale długiego oczekiwania na wyrośnięcie ciasta. Ciasto trzeba przygotować wieczorem, zostawić w lodówce na noc, a rano czekać jeszcze 3 godziny aż "dorośnie"... i upiec. Polecam gorąco! Wyśmienite z dżemem i jogurtem greckim. Podawane również ze "słonymi" składnikami jak awokado, gotowane krewetki i pomidor.
Kliknij aby zobaczyć przepis i zdjęcia:
Babka szafranowa. Drożdżowa.
20/03/08
Niedzielne bułeczki Scones
10/03/08
Szybkie bułeczki na niedzielne
śniadanie. Kroi się je na pół i
smaruje masłem, dżemem truskawkowym oraz
śmietaną. Najlepsze jeszcze ciepłe, zaraz po
upieczeniu. Dla mnie wymarzony dodatek do
porannej kawy. Przygotowanie i
pieczenie zajmie Ci maksymalnie 25
minut. Te kruche bułeczki z rodzynkami
to brytyjskie "Scones", znane i bardzo
popularne na Wyspach oraz w Stanach. Dziś robią
karierę na całym świecie.
Kliknij na obrazek aby zobaczyć przepis:
Kliknij na obrazek aby zobaczyć przepis:


