Do kawy

Sernik z musem malinowym na czekoladowym spodzie

Rozpływający się w ustach kremowy sernik z musem malinowym na czekoladowym spodzie Brownie. To efekt moich ostatnich kilku prób upieczenia sernika o idealnie kremowej masie serowej, połączonej z wilgotnym i mocno czekoladowym spodem, idealnie wtopionym w masę serową. Z prostym do przygotowania musem malinowym, tworzącym na powierzchni sernika fantazyjne wzory.

Ostatnio prezentowany na stronie Sernik z musem jagodowym wymagał dodatkowych modyfikacji i dopracowania. Miał on tę zaletę, że zawierał mnóstwo owocowego musu (ostatnio piekłam go z 450 g malin!). W smaku był przepyszny, ale gorzej z prezentacją, wierzch nieco popękał i pofalował. Tym razem zmniejszyłam ilość musu owocowego, aby stanowił jedynie dekorację wierzchu i uprościłam metodę jego przygotowania (bez gotowania owoców, jedynie zmiksowanie i przetarcie). Poza sezonem na świeże maliny, można użyć powideł owocowych.

Powróciłam też do metody pieczenia sernika z parą wodną w piekarniku (zobacz niezawodny sernik klasyczny). Dzięki temu sernik jest idealnie równy i gładki. Reszta zasad pieczenia (czas i temperatura) były takie jak przy Serniku Idealnym.

Jeszcze jedna modyfikacja jaką ostatnio wprowadzam do moich serników, to mieszanie twarogu z serkiem mascarpone. Masa serowa jest wówczas doskonale kremowa, mazista, po prostu pyszna! Sernik nie ma też wtedy charakterystycznego "omletowego" posmaku, jaki czasem zdarza się przy gorszych twarogach.

Spód sernika to okrojony do 1 jajka przepis na czekoladowe Brownie. Aby spód nie był zbity, sztywny i "wtopił" się w masę serową, oddzielnie ubiłam jajka i utarłam masło (zamiast mieszać wszystkie składniki razem). Spód piekłam bardzo krótko, dzięki czemu pozostał miękki i wilgotny. Zauważyłam też, że pieczenie sernika w kąpieli wodnej na czekoladowym spodzie raczej wyklucza używanie papieru do pieczenia na dno tortownicy, wypuszczonego na zewnątrz. Za bardzo namaka i wówczas ciężko odlepić go od czekoladowego spodu. Dlatego forma w jakiej pieczemy sernik musi być szczelna.

Więcej o pieczeniu idealnego sernika z wzorkami z musu malinowego możecie zobaczyć na filmie, zapraszam do obejrzenia!

Zdjęcia, przepis, film - kliknij na obrazek poniżej:
sernik-idealny-2-00

Filiżanki z malinami, bitą śmietaną i musem czekoladowym

Mini deserki z malinami i świeżą miętą. Przykryte warstwą słodkiej bitej śmietany i musem czekoladowym. To dobry sposób na słodkie zakończenie przyjęcia. Deser najlepiej wygląda w przezroczystych filiżankach lub małych szklaneczkach, ale można też użyć filiżanek na espresso. Dla urozmaicenia można go przygotować w różnych naczynkach, większych i mniejszych.

Inspiracją do przygotowania deserków była klasyczna tarta francuska (kruchy spód, maliny i mus czekoladowy). Ja wolę wersję bez kruchego spodu, ale za to z warstwą bitej śmietany, która jest świetnym łącznikiem malin i czekoladowego musu. Jeśli chcecie zrobić tartę, możecie wykorzystać przepis na to ciasto kruche. Wystarczy zwiększyć ilość malin, podwoić ilość musu czekoladowego, pominąć bitą śmietanę lub podać ją oddzielnie.

Deser można też zrobić z jagodami, truskawkami, wiśniami, czereśniami lub borówką amerykańską.

Zapraszam też do pobrania tapety na sierpień.

Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
czekoladowe-kubeczki00

Desernik malinowy

To prosty deser serowy z mascarpone i świeżymi malinami. Na ciasteczkowo - kokosowym spodzie. Sernik na zimno, który bardzo szybko się robi i nie trzeba czekać długo na jego degustację :-)

Spód z ciasteczek owsianych z mąką razową, z dodatkiem wiórków kokosowych. Idealnie kremowa i puszysta masa serkowa z mascarpone, która nie przypomina sztywnych i gumowatych mas z serników na zimno. Ziarenka wanilii i duuuużo świeżych malin...

To propozycja na wakacyjny luz i letnie upały!

Zapraszam też do pobrania tapety na miesiąc lipiec!

Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
desernik-malinowy-00

Tort "Czekoladowa Dokładka"

To niezawodny i błyskawiczny tort przełożony pysznym, aksamitnym musem czekoladowym i plasterkami truskawek. Tort, który musi udać się każdemu, a będzie smakował jak z najlepszej cukierni :-) Ma delikatny czekoladowy posmak i można go podać z powodzeniem na uroczystość dziecięcą, choć oczywiście sprawdzi się także wyśmienicie na innych przyjęciach.

Jego sekret to świetny biszkopt z lekko bezowym wierzchem, bez proszku do pieczenia, mięsisty, gęsty, wysoki, który idealnie kroi się na blaty, a później tworzy zwartą i stabilna konstrukcję z przełożeniem. Biszkopt nie opada po wcześniejszym szybkim wyrośnięciu ponad formę, nie kruszy się, nie wysycha i praktycznie nie wymaga nasączenia. Po ostudzeniu od razu można zabrać się za wykańczanie tortu. Jak tylko spóbujecie tego biszkoptu, nie będziecie chcieli robić innych! Podobny biszkopt znajdziecie w tym Serniku z truskawkami i Torcie American Beauty.

Dzisiejszy tort z musem czekoladowym i truskawkami to tort "ekologiczny" :-), biszkopt nie zawiera proszku do pieczenia, a mus czekoladowy jest bez żelatyny. Mus jest bez masła i nie wymaga ucierania - wystarczy wymieszać serek mascarpone z czekoladą a następnie z bitą śmietaną... i pyszna, puszysta oraz gęsta masa czekoladowa gotowa !

Można też zamiast truskawek użyć wiśni, jak w tym przepisie. Przepis możecie modyfikować, np. pominąć kakao i otrzymać klasyczny biały biszkopt. Do masy można również nie dodawać czekolady (lub zastąpić białą).

Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
tort-czekoladowa-dokladka-00

Naleśniki czekoladowe z truskawkami

Słodkie naleśniki deserowe z dodatkiem ciemnej czekolady, nadziewane truskawkami, delikatnym i puszystym twarożkiem śmietankowym z dodatkiem ziarenek wanilii i polane musem truskawkowym. To smakołyk, który sprawdzi się nie tylko na przyjęciach organizowanych dla dzieci, ale i dla dorosłych, np. na słodkie zakończenie spotkania w ogrodzie.

Jeśli chcecie otrzymać jeszcze bardziej czekoladowy deser, naleśniki można polać polewą czekoladową pomijając mus z truskawek. Natomiast pomijając kakao w cieście naleśnikowym otrzymamy mniej kakaowy i delikatniej czekoladowy deser. Swoje naleśniki otrzymałam modyfikując przepis na te klasyczne francuskie naleśniki.

Tutaj znajduje się więcej pomysłów na Truskawki a tutaj są desery z czekoladą. Więcej naleśników jest tutaj.

Zapraszam do pobrania tapety na czerwiec!

Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
nalesniki-czekoladowe-00

Mus czekoladowy doskonały

Aksamitny mus z ciemnej czekolady, podany z syropem truskawkowym, świeżymi truskawkami i bitą śmietaną. To świetny deser bez pieczenia np. na spotkania z przyjaciółmi. Smakołyk dla miłośników czekolady i amatorów mini dodatków do codziennej kawy. W smaku i konsystencji przypomina nieco trufle czekoladowe, ale ma lżejszą, bardziej puszystą konsystencję. Jak dla mniej jest idealny. Świetnie smakuje też sam, do czarnej kawy :-)

Mus przygotowałam na bazie żółtek ubitych z cukrem, bez dodatku piany z białek oraz bez żelatyny. Przygotowanie jest proste, ale wymaga przestrzegania pewnych zasad i wskazówek. Mus potrzebuje stężeć przez noc w lodówce.

Do deseru podałam świeże truskawki i sos truskawkowy. Dla dorosłych przygotowałam syrop truskawkowy na bazie likieru poziomkowego, a dla dzieci błyskawiczny sos truskawkowy z dodatkiem dżemu truskawkowego. Całość dopełni łyżka bitej śmietany. Mus można też podawać z lodami waniliowymi. Można też schłodzić go przez około godzinę w zamrażarce i podawać jako lody czekoladowe.

Zdjęcie i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
mus-czekoladowy-00

Sernik idealny. Waniliowy z truskawkami

Biały sernik. Klasyczny, z mielonego twarogu śmietankowego, bez spodu. Wykończony warstwą słodkiej śmietanki i udekorowany truskawkami. Sernik, który można modyfikować na wiele sposobów, dodając np. do masy serowej skórkę cytrynową zamiast wanilii. Można go upiec na dowolnym spodzie, np. cieście kruchym, biszkopcie lub ciasteczkach. Dekorację można dostosować do pory roku oraz sezonu i zamiast truskawek użyć np. malin, wiśni lub jagód. Poza sezonem na świeże owoce sernik można podawać z polewą owocową przygotowaną np. z mrożonych owoców.

Sernik niezawodny, najprostszy, z minimalnym nakładem pracy. Sernik, który nie opada i nie wycieka z formy. Tak mało nakładu pracy daje tak wspaniały efekt!

Opierając się na takich samych składnikach jak przy Serniku waniliowym (jednak niedoskonałym, bo wielu osobom opadał :-) oraz Serniku Klasycznym, zmieniłam sposób przygotowania masy serowej i sposób pieczenia, dostosowując je do zaleceń pieczenia sernika nowojorskiego. Masy serowej nie ubijamy na wysokich obrotach miksera aby jej nie napowietrzać. Nie ubijamy oddzielnie jajek, tylko wbijamy je po jednym do sera. Sernik pieczemy długo, ale w niskiej temperaturze.

Wszystko to zapewnia stabilność masie serowej, która w końcu nie „waży się” i nie wilgotnieje, szybko nie rośnie, aby później jeszcze szybciej opaść :-)

Używając gęstego mielonego trzykrotnie twarogu, otrzymamy bardziej klasyczny polski sernik, sztywny i „twarogowy”, z wyczuwalną strukturą i smakiem sera białego (zmielonego). Do takiego sera trzeba dodać 100 g masła (zmielić razem w maszynce). Jeśli ser jest bardzo suchy i twardy można dodać do niego gęstą i kwaśna śmietanę 18% lub słodką 30%. Używając dobrej jakości gotowych mieszanek serowych, sera śmietankowego, sera cream cheese, które są bardziej rzadkie, otrzymamy trochę odmienną strukturę sernika, bardziej piankową, delikatniejszą, deserową. Sernik pieczemy do czasu aż masa na bokach będzie zastygnięta, ale środek pozostanie jeszcze trochę „galaretowaty”. Sernik całkowicie zastyga przez noc w lodówce.

Sernik można traktować jako bazę do modyfikacji, wzbogacając go o dodatki smakowe, np. czekoladę. Przepis można też traktować jako źródło podstawowych wytycznych i zasad przy pieczeniu każdego sernika.

Powodzenia i smacznego!!

Zapraszam też do obejrzenia filmu instruktażowego z procesu przygotowania sernika :-)

Przepis, zdjęcie i wideo - kliknij na obrazek poniżej:
sernik-idealny-00

Sernik z mango

Zachwycający sernik z dodatkiem sera ricotta i limonki. Bardzo delikatny i rozpływający się w ustach. Jego sekret to przede wszystkim świeże, soczyste i słodkie mango zatopione we włoskim likierze cytrynowym Limoncello. Wspaniale komponuje się z masą serową. Całość smakuje jak dobry deser z dobrej restauracji.

Naprawdę nie spodziewałam się tak udanego sernika i tak dobrego jego przyjęcia przez rodzinę. A muszę dodać, że mango i likier cytrynowy to pomysł mojego męża. Podzieliłam się z nim pomysłem na przygotowanie lekkiego i delikatnego w strukturze sernika, z dodatkiem sera ricotta. Chciałam aby na wierzchu były owoce i dobry alkohol. On od razu zaproponował mango i likier cytrynowy. Genialne!! :-)

Likier Limoncello idealnie pasuje do limonkowego posmaku sernika. Jeśli chcecie, do masy serowej można dodać skórkę z cytryny, ale limonka daje dodatkową głębię smaku. To właśnie dzięki niej sernik nabiera większej klasy.

Dziś polecam też Sernik z ricotty z migdałami, Carpaccio z mango w likierze Cointreau oraz pysznego Łososia z salsą mango.

Zachęcam do wypróbowania naszego pysznego deseru, delikatnego sernika bez spodu:

Przepis i zdjęcia:
sernik-ricotta-00

Tort Czekoladowy klasyczny

Już dawno chciałam zrobić taki klasyczny tort czekoladowy, po prostu czekolada w czystej postaci. Pojawiła się ku temu okazja, moje urodziny. Zbliżające się Walentynki to dodatkowy powód, dla którego wybór padł właśnie na czekoladowego klasyka.

Tort jest bardzo prosty do przygotowania. Składników nie trzeba ubijać, i nie ma problemów z samym pieczeniem. Składa się z 3 warstw gęstego, mięsitego ciasta czekoladowego, przełożonego kremem czekoladowym. Jest bardzo intensywne, czekoladowe i wystarczy jego malutki kawałeczek aby zaspokoić apetyt na czekoladę. Można przygotować go rano i już wieczorem cieszyć się czekoladowym smakiem.

Myślę, że tort ten jest bardzo dobrą bazą do modyfikacji, zarowno w przełożeniu, polewie jak i dekoracji. Można przełożyć go np. wisienkami z zalewy. Polecam Wam ubiegłoroczny Tort Walentynkowy w kształcie serca, rownież bardzo czekoladowy. A może skusicie się na Tort z płatkami róży?

Dzisiejsze ciasto jest uniwersalne i dobrze sprawdzi się przy każdej okazji. Mam nadzieję, że z przepisu będziecie długo i z powodzeniem korzystać.
Przepis pochodzi z książki The ultimate recipe book, Angela Nilsen. Moją małą modyfikacją była dekoracja z wiórków czekolady. W przepisie są to wiórki z czekolady w kształcie rurek, wyglądających podobnie jak w cieście genueńskim. Dałam też w całości cukier brązowy, choć w przepisie pół ilości cukru stanowił cukier muscovado a pół brązowy. Cukier muscovado dodaje większy efekt "ciągliwości". Nie miałam też mąki samospulchniającej, do zwykłej mąki dodałam więc proszek do pieczenia i sól. Jak przeczytałam w uwagach pod przepisem, zmniejszenie ilości cukru spowoduje, że ciasto nie będzie takie samo w strukturze i gęstości. Lepiej więc nie zmniejszać ilości cukru, tylko zjeść mniejszy kawałeczek ciasta :-) Wychodzę z założenia, że lepiej zjeść mniej a lepiej. Ten sam, oryginalny przepis na Tort jest też w internecie: Ultimate Chocolate Cake.

Zapraszam na tort dla miłośników gęstych ciast czekoladowych typu Brownie. Zapraszam do obejrzenia filmu:

tort-czekoladowy-00

Ciasto migdałowe z pomarańczą

Pyszne ciasto migdałowe, bardzo wilgotne i maślane. Pachnące pomarańczą. Wykończone polewą i płatkami migdałów. Proste w konstrukcji i łatwe do zrobienia. Ostatnio przekonuję się coraz częściej, że takie właśnie słodkości smakują chyba najlepiej. Mimo, że ciasto nie jest wcale czekoladowe, przypomina mi troszkę Ciasto Amaretti. W konsystencji, strukturze i głębi smaku. Podobne jest też do tej Boskiej Babki, tyle, że jest bardziej maślane i wilgotne.

Dzisiejsze ciasto migdałowe jest już samo w sobie bardzo smaczne i nawet bez dodatków na wierzch dobrze smakuje. Ja rozsmarowałam na nim polewę z białej czekolady i posypałam zrumienionymi migdałami. W oryginalnym przepisie: Almond and blood orange syrup cake (Food and Travel 2007), ciasto zaraz po upieczeniu dziurkuje się wykałaczką i nasącza syropem (zagotować 60 ml soku wyciśniętego z pomarańczy i 50 g cukru, polać po cieście). Ciasta nie smaruje się już polewą, a podaje z ubitą śmietanką kremówką. Ja zrezygnowałam z nasączenia, bo ciasto wydało mi się i tak bardzo wilgotne, ale następnym razem na pewno spróbuję tej wersji. Dałam za to więcej skórki pomarańczowej do środka. Myślę, że można też dodać trochę likieru pomarańczowego. Z przepisu na Boską Babkę można pożyczyć polewę ze skórką pomarańczową.

Przepis i zdjęcia:
ciasto-migdalowe-00

Sernik z zieloną herbatą

Sernik Noworoczny - tak go nazywaliśmy, podając go i jedząc, podczas imprezy sylwestrowej 2010 :-) Oparty jest na pomyśle połączenia sera z mlekiem skondensowanym, nie ugotowanym, ale słodzonym (tak jak w Sernikobrownie z truskawkami). Do masy serowej dodaje się też jajka i ewentualnie ekstrakt z wanilii. Nie dajemy już cukru. Podczas pieczenia dodatek mleka skondensowanego sprawia, że masa serowa szybko zastyga, staje się bardziej zwięzła i zwarta. Dlatego sernik ten jest niezawodny i zawsze się uda, nawet z twarogu sernikowego o dość luźnej konsystencji. Ma to być ser śmietankowy, już zmielony o gładkiej konsystencji.

Spód tego sernika to uproszczona wersja Brownie z białą czekoladą, zastosowanej do Sernika klasycznego. Składniki trzeba tylko zmiksować. Spód jest trochę mniej puszysty, ale pod sernik nadaje się idealnie. Na podpieczony spód wylałam masę serową. Część ciasta z białą czekoladą przeznaczoną na spód, odłożyłam i wyłożyłam ją ma masę serową, tworząc fale.

Do zabarwienia masy serowej na kolor zielony i nadania jej smaku zielonej herbaty użyłam proszku (w postaci pudru) z zielonej herbaty, o nazwie „Matcha”. Używa się jej do przyrządzania różnych deserów, nie tylko podawanych w japońskich restauracjach. Można ją dodawać do lodów, panna cotty, masy z mascarpone np. do tiramisu, do drinków i wielu innych słodkości. Można ją kupić między innymi w sklepie internetowym (ja używam Takiej zielonej herbaty). Jest bardzo wydajna. Jedno opakowanie wystarczy na przyrządzenie nawet około 10 różnych deserów. Średnio na jeden sernik z 1/2 kg sera dodaje się około 2 łyżeczek proszku. Proszek wystarczy wymieszać z niewielką ilością gorącej wody. Pomijając zieloną herbatę i dodając np. ekstrakt z wanilii, otrzymamy klasyczny, biały sernik.

Przepis i zdjęcia:
sernik-zielona-herbata-00

Czekoladowe ciasto Amaretti

Piekłam je dwa razy z rzędu (co prawie mi się nie zdarza), bo tak nam posmakowało. Podobne do Brownie, ale o wiele lepsze. Bardzo szybko się je robi. Nie trzeba ubijać składników, tylko szybko zmiksować. Jest to dość małe i niskie ciasto, ale bardzo intnsywne i mocno czekoladowe.

Co wyróżnia to ciasto czekoladowe spośród innych? Ma ono idealną strukturę, wilgotność i gęstość. To zasługa po części ciasteczek amaretti. Ma też idealnie chrupką wierzchnią warstwę, "skorupkę". Dodatek likieru pomarańczowego (choć nie było go w oryginalnym przepisie) nadaje głębi smaku i zapachu, szczególnie w kolejnych dniach po upieczeniu.

Smak tego ciasta zdaje się być niedoścignionym wzorem. Rozkosz dla miłośników czekoladowych deserów. Ciasto nie zawiera mąki i jest lepsze od Ciasta czekoladowego bez mąki, które robiłam jakiś czas temu. Ciasto pokrojone w trójkąty lub wycięte np. w kółka może posłużyć za elegancki deser, np. z dodatkiem kremu mascarpone, lub codzienny czekoladowy dodatek do kawy.

Na przepis natknęłam się przypadkiem, poszukując możliwośći wykorzystania ciastek amaretti, które pozostały po Zupie dyniowej z dzikim ryżem. Świetny przepis Rachel Allen, troszkę tylko zmodyfikowany, między innymi zastąpiłam część gorzkiej czekolady - mleczną. Dodałam też kakao, likier pomarańczowy Cointreau oraz pyszny biały krem z mascarpone.

Przepis i zdjęcia
ciasto_amaretti

Karmelowe Brownie z orzeszkami ziemnymi

Jak wspominałam w poprzednim wpisie na Blogu, przygotowałam trochę więcej masy karmelowej z przepisu na Karmelowe Burfi, i postanowiłam rozwinąć nieco ten przepis. Do tejże masy karmelowej dodałam uprażonych i rozdrobnionych orzeszków ziemnych oraz serek mascarpone. Powstała pyszna masa, od podjadania której trudno mi było się powstrzymać :-) Trzeba było jak najszybciej ją wykorzystać, np. do przełożenia ciasta czekoladowego.

Ciasto czekoladowe Brownie podzieliłam na 2 części, przełożyłam je masą karmelową. Na wierzch powędrowała druga warstwa masy i również prażone orzeszki ziemne, tym razem w całości. Orzeszki polałam polewą karmelową (jeszcze raz przygotowałam karmel, tym razem zamiast mleka w proszku dodałam śmietankę kremówkę. Do zagęszczenia użyłam Glukozy (Delecty) i nie musiałam już dłużej gotować masy karmelowej, aby osiągnęła odpowiednią konsystencję.

Czekolada, karmel i prażone orzeszki ziemne.... to zawsze będzie dobrze smakować. Z podobnych propozycji polecam też Czekoladowe ciasto z suszoną śliwką i polewą karmelową (taką uproszczoną jej wersją), oraz Ciasto czekoladowe bez mąki z orzeszkami ziemnymi i polewą karmelową.

Dzisiejsze Brownie jest słodkie, czekoladowe i pyszne. Kroi się je na małe kawałeczki (najlepiej w kształcie prostokącików). Wymarzony dodatek do jesiennej, przedpołudniowej kawy. Do zapakowania na spacer po lesie, do pracy, lub na imprezę.

Przepis i zdjęcia:
brownie-karmelowe-00

Karmelowe Burfi - indyjskie łakocie

Przy okazji Sernika kakaowego z mlekiem w proszku prosiłam Was o pomysły na inne słodkości z wykorzystaniem sproszkowanego mleka. Drogą mailową otrzymałam ten oto przepis na Burfi karmelowe. ...Kinga, dziękuję za ciekawy i szczegółowy opis, który skłonił mnie do przygotowania tych słodkich kuleczek :-)

Otóż Burfi to indyjska słodycz robiona z cukru i odparowanego mleka. Burfi według podanego przepisu jest bardzo proste do przygotowania. Ich sukces to zasługa pysznej gęstej masy karmelowej i prażonych orzechów laskowych. Jeden taki opieczony w piekarniku orzech laskowy, włożony do środka kulki, odmienia zupełnie jej smak. Burfi można obtoczyć w wiórkach kokosowych i posiekanych orzechach laskowych. Ja obtoczyłam je również w roztopionej ciemnej czekoladzie, i choć nie wiem czy jest to zgodne z indyjskimi prawidłami, wersja ta najbardziej mi odpowiadała :-)

Sama masa karmelowa z której lepi się Burfi może też posłużyć jako nadzienie łączące dwa ciasteczka w markizach. Można nią też przełożyć lub posmarować ciasto czy naleśniki. Ja zrobiłam z niej też Karmelowe Brownie z prażonymi orzeszkami ziemnymi według własnego pomysłu, i muszę powiedzieć, że ten czekoladowy smakołyk umilił nam wiele ostatnich jesiennych dni. Ale o tym w kolejnym wpisie...

Ci, którzy nie robili jeszcze własnego karmelu na pewno nie zaprzestaną na tym jedynym razie. W wersji klasycznej zamiast wody i mleka w proszku dodaje się (w tym samym momencie co wodę), płynne mleko, mleko skondensowane lub śmietankę kremówkę. Wystarczy jeszcze chwilkę pogotować aż karmel nieco zgęstnieje.

Zapraszam też do obejrzenia i pobrania nowej tapety na miesiąc listopad.

Przepis i zdjęcia:
karmelowe burfi indyjskie słodycze

Najlepsze trufle czekoladowe

Trufle z ciemnej czekolady o delikatnym smaku kawy. Czekoladki o idealnej strukturze, konsystencji i smaku. Czy można sobie wyobrazić lepszy dodatek do porannej kawy?

Przepis na masę czekoladową jest bardzo podobny do tego przepisu na Trufle w pistacjach. Dzisiejsze czekoladki są ich ulepszoną wersją, wzbogaconą jeszcze w aromat kawy i odrobinę alkoholu. Tym razem korzystałam z bardzo dobrego przepisu z Kuchni Włoskiej (Tartufi al caffe e whisky). Zamiast kulek jak było w przepisie zrobiłam trufle o nieregularnym, fantazyjnym kształcie. Nie polewałam ich już polewą czekoladową tylko obtoczyłam w samym kakao i tą wersję bardzo polecam. Podaję też wersję "kulek" w polewie czekoladowej.

Koniecznie trzeba skusić się na dodatek odrobiny alkoholu (brandy lub whisky), pogłębia on smak trufli, szczególnie wyczuwalny jest w kolejnych dniach. Choć mój synek lubi smakołyki z ciemnej czekolady, to tym razem dodatek kawy i alkoholu skutecznie zniechęciły go do zjedzenia choćby kawałeczka czekoladki (z korzyścią dla mnie :-). Choć trufle to raczej smakołyk dla dorosłych, to jeśli chcemy poczęstować nimi dzieci, najlepiej zrezygnować z dodatku zarówno kawy jak i alkoholu. Trufle to bardzo dobry pomysł na prezent, np. na Gwiazdkę lub dla ukochanej osoby na Walentynki.

Przepis i zdjęcia:
trufle czekoladowe

Keks czekoladowy i powidła śliwkowe z czekoladą

Wilgotny Keks czekoladowy z kawałkami czekolady i polewą czekoladową. Mięsisty i gęsty. Długo utrzymuje świeżość zamknięty w szczelnym pojemniku. Ekologiczny, bez proszku do pieczenia i sody.

Do ciasta dodaje się suszone drożdże i na 2 godziny przed pieczeniem wstawia się go do lodówki. Świetny patent podobny do tego, jaki był przy Tarcie drożdżowej.
Keks polałam ciemną polewą czekoladową, ale można też udekorować orzechami i kandyzowanymi owocami jak w oryginalnym przepisie (z Magazynu Kuchnia Włoska Vie del gusto: Plumcake Al cioccolato).
Jeśli ktoś lubi można dodać do ciasta przyprawy korzenne. Otrzymamy troszkę podobny wypiek do Piernika czekoladowego :-).


Do keksu można podać Powidła śliwkowo - czekoladowe. Zrobiłam je jeszcze w pełni sezonu śliwkowego. Przepis dostałam od siostry. Dzięki :-)
Powidła jak dla mnie są świetne. Połączenie śliwki (szczególnie suszonej) i czekolady to klasyka. Kiedyś cukierki - suszone śliwki w czekoladzie były moim ulubionym łakociem. Dlatego miło wspominam też wilgotne Ciasto czekoladowe z suszonymi śliwkami. Powidła można też wykorzystać do przełożenia ciast (pierników lub murzynków).

Mam nadzieję, że pomimo kończącego się sezonu śliwkowego, uda się Wam jeszcze przygotować kilka słoiczków tego ciekawego smarowidła na zimę :-). Przepis jest bardzo prosty a powidła same się robią. Śliwki przed smażeniem mieli się w maszynce do mięsa, ale jeśli ktoś nie posiada, można śliwki drobniutko posiekać, co jednak jest bardziej pracochłonne.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego czekoladowego :-)
Przepisy i zdjęcia:
keks-czekoladowy00 powidla-sliwkowo-czekoladowe-00

Sernik z mleczną czekoladą i ciasteczkową posypką

Lubię czasem poeksperymentować z niekoniecznie oczywistymi dodatkami do ciast. Czasem może coś z tego fajnego wyjść. Bardzo udanym pomysłem okazało się np. dodanie do masy serowej skondensowanego mleka z puszki, jak w tym Sernikobrownie z truskawkowym puree. Ostatnio zaciekawił mnie pewien przepis w internecie na amerykański sernik z dodatkiem mleka w proszku. Zwykle do masy serowej dodaje się sypki budyń lub mąkę ziemniaczaną. Mleka w proszku jeszcze nie dodawałam i na okoliczność tego sernika zakupiłam nawet mleko w proszku, którego nie jadłam od wielu lat. Ku mojemu zaskoczeniu jego opakowanie wcale się nie zmieniło przez te lata:-). Zastanawiam się do czego jeszcze można je jeszcze wykorzystać?

Sernik jest prosty w przygotowaniu. Dla miłośników serników i kakaowych deserów. To sernik po prostu, bez wielkich zachwytów. Poprawny, ale nie wyjątkowy. Dodatek śmietany daje taki lekko kwaskowaty posmak. Ja wolę serniki bardziej kremowe, najlepiej z dodatkiem sera mascarpone (np. mój faworyt - Sernik kawowy) lub z większą ilością jajek (np. Nowojorski), ewentualnie z dodatkiem śmietany kremówki (Waniliowy). Co prawda są tutaj dwie czekolady mleczne, ale gdzieś się gubią w dość sporej ilości masy. Stąd mój dodatek do sernika - ubita śmietana kremówka. Myślę, że dużo zależy też od jakości sera, ja nie byłam do końca zadowolona ze swojego zakupu. Jeśli będziecie mieć dobry, kremowy, śmietankowy gładki ser, sernik będzie udany.

Odwróciłam jeszcze warstwy sernika, dając pokruszone herbatniki Digestive na wierzch ciasta, zamiast dawać je na spód. Sernik dodatkowo posypałam posiekanymi orzechami laskowymi. Można posypać go też kawałkami mlecznej czekolady.

Przy okazji polecam Sernikobrownie z orzechami laskowymi i aromatem pomarańczy :-)

Przepis i zdjęcia:
sernik-kakaowy-00

Ciasto czekoladowe z orzeszkami ziemnymi i polewą karmelową

Obiecane mocno czekoladowe ciasto. Z solonymi orzeszkami ziemnymi, zatopionymi w pysznym sosie karmelowym. Przypomina nieco słynny batonik :-). Ciasto bez mąki, gęste, intensywne, dla smakoszy ciemnej czekolady i miłośników małych czekoladowych "zakąsek" do kawy.

Od Brownie różni je to, że nie ma mąki, za to ma bitą śmietanę. Nie ma też masła, które posiada Brownie. Ciasto można piec w kąpieli wodnej (ja piekłam bez).

Sam przepis na ciasto czekoladowe można wykorzystać do innych połączeń, np. z malinami i/lub bitą śmietaną. Można je posypać jedynie cukrem pudrem.

Do ciasta można dodać małe espresso (do roztopionej czekolady), i trochę likieru kawowego, aby otrzymać delicję czekoladowo - kawową :-). Bardzo polecam!

Przepis i zdjęcia:
ciasto-czekoladowe-00

Sernikobrownie z dyniowym akcentem

Wraz z kolejnymi dniami jesieni wzrasta nasz apetyt na Bardzo mocno czekoladowe delicje...:-)
Dzisiaj polecam Sernik na czekoladowym spodzie, czyli słynny Sernikobrownie. Z akcentem jesiennym - dynią z aromatycznymi przyprawami. W następnym wpisie na blogu znajdzie się z kolei Ciasto czekoladowe bez mąki z orzeszkami ziemnymi i sosem karmelowym, przygotowane na specjalne imieninowe zamówienie męża. Już dziś zapraszam :-)

Dzisiejsze Sernikobrownie to masa serowa z refleksami z puree z dyni i białej czekolady, spoczywająca na gęstym i mocno czekoladowym spodzie Brownie. Bardzo dobrze smakuje do przedpołudniowej kawy jak i na jesienny piknik "pod chmurką". Ciasto dobrze się kroi, łatwo się dzieli na porcje.

Choć do całego ciasta dodałam aż 1 szklankę gęstego puree z pieczonej dyni, to jednak zapach i smak przypraw w masie serowej: gałki muszkatołowej, cynamonu i imbiru wybijał się na pierwszy plan. Szczególnie świeżo starta gałka muszkatołowa jest bardzo intensywna i lepiej uważać z jej ilością :-)

Przy okazji polecam też zupełnie inne - Ciasto z dynią, z ubiegłorocznego sezonu dyniowego, oraz Dyniowy placek drożdżowy.

Przepis i zdjęcia:
dyniowe-sernikobrownie-00

Sernik kokosowy z gruszkami i kokosowym chrustem

Miał to być sernik ze śliwkami na kruchym spodzie z migdałami... Ale jakoś nie miałam ochoty na śliwki. Za to szeroko uśmiechały się do mnie gruszki i śmietanka kokosowa, z którą ostatnio nie potrafię się rozstać ;-). Sernik wykończyłam kokosową kruszonką jak przy tych Zapiekanych brzoskwiniach.

Powstał więc sernik, o którym dawno myślałam. Ze śmietanką kokosową, którą zredukowałam, gotując ją w płaskim i szerokim naczyniu, aż bardzo zgęstniała i zmniejszyła swoją objętość. Kokos w masie serowej jest wyczuwalny, choć nienarzucający się. Nie chciałam dodawać wiórków kokosowych do masy, aby utrzymać jej aksamitną strukturę.

Jest to klasyczny, "polski" sernik, do którego trzykrotnie przemieliłam twaróg półtłusty. Na bardzo smacznym kruchym spodzie, który nie namaka od masy. Klasyka z nowoczesnym twistem! Masa serowa jest gęsta, dlatego utrzyma na powierzchni 1 kg owoców. Myślę, że można go zrobić z dowolnymi owocami: jagodami, truskawkami, brzoskwiniami, śliwkami...

Co do gruszek... zdania były podzielone. Dokładnie połowa wszystkich osób, które próbowały sernik nie akceptowała owoców na masie serowej. Druga połowa (ja wśród nich) uważa to za zaletę i miłe urozmaicenie. Nie do końca podobał mi się jedynie jasno brunatny kolor gruszek po upieczeniu. Ale wydaje mi się, że jest to kwestia odmiany i stopnia dojrzałości (lepiej aby gruszki były jędrne). A pamiętacie słynny sernik z brzoskwiniami z puszki? Był bardzo ok. Tutaj też można dać owoce z puszki, np. gruszki.

W związku z tym, że miał to być początkowo sernik ze śliwkami, do spodu kruchego dodałam 1/2 szklanki tartych migdałów ze skórką. W przepisie podaję, aby dodać wiórki kokosowe lub zrezygnować z jakichkolwiek dodatków.

Jest to sernik dość pracochłonny, ale tylko taki jest prawdziwie sypki i ma aksamitną strukturę. Jest duży i sycący. Spełnia wszystkie wymagania smakoszy serników. Pozdrawiam ich wszystkich!

Przepis i zdjęcia:
sernik-z-gruszka-00

Tort Gruszkowy z białym kremem i czekoladowym musem

Biszkopt z dodatkiem białej czekolady, gruszki Williams zatopione w kremie z serka mascarpone, oraz mus z ciemnej czekolady. Delikatny i subtelny w smaku torcik.
Słodki biały mus przełamany jest musem z ciemnej czekolady. Nasączenie biszkoptu sokiem z cytryny i rumem sprawia, że ciasto ma w sobie rześkość i świeżość.

Inspiracją do przygotowania dzisiejszego Tortu Gruszkowego był jeden z pierwszych tortów jaki zrobiłam - Tort Gutenberg - czekoladowy, z gruszką. Tortem utrzymanym w podobnym duchu był też torcik z pewnej cukierni, jaki serwowaliśmy gościom na chrzcinach mojego synka. Pamiętam, że wszystkim gościom bardzo smakował. Spód był biały, a nie ciemny. Przełożony masą budyniową - ja zrobiłam mus z serka mascarpone i białej czekolady. Sam biszkopt wzbogaciłam dodatkowo białą czekoladą. Pominęłam kandyzowane owoce, które były w tamtej wersji.

Mus czekoladowy zrobiłam podobnie jak przy Cieście Genueńskim (dałam trochę więcej czekolady i mniej śmietanki kremówki). Do dzisiaj jest to najlepszy przepis na czekoladowy mus, jaki przygotowałam. Następnym razem do tortu dam więcej białej masy mascarpone, w której zatopione są gruszki. Była pyszna!

Zapraszam do obejrzenia filmu z przygotowania tortu...

Przepis, zdjęcia, film:
tort-gruszkowy-00

Babka czekoladowa z wiśniami

To było nasze ciacho na miniony weekend... Zrobiłam z podwójnej porcji i wystarczyło :-). Mocno czekoladowe, puszyste i odpowiednio sypkie. Jednocześnie dobrze wilgotne. Taka czekoladowa babka idealna... i jeszcze te wiśnie... powciskane do środka. Klasyka gatunku :-). Całość polałam polewą czekoladową.

Ciasto można piec w podłużnych formach keksowych, pojedynczych papilotkach, formach na babkę z kominem (jak do babki marmurkowej) i klasycznej formie na babkę (jak na zdjęciach). Czas pieczenia trzeba dostosować do wielkości formy (wystarczy sprawdzić patyczkiem czy ciasto go nie obkleja). Nie można piec za długo, aby zanadto nie przesuszyć czekoladowego ciasta. Najlepiej jest je kroić nożem bezpośrednio w formie i wyjmować po jednym kawałku.

Obydwie formy na babkę posmarowałam roztopionym masłem, ale tylko jedną oprószyłam zmielonymi migdałami (można bułką tartą). Nie było żadnej różnicy, więc formę wystarczy posmarować tłuszczem.

Bardzo polecam czekoladowym łasuchom!

Zdjęcia i przepis:
babka-czekoladowa-05

Sernikobrownie z truskawkowym puree

Mąż powiedział - genialne! Nic więcej nie trzeba już dodawać :-). Musicie przekonać się sami.

Mocno czekoladowy spód (klasyczne Brownie) i warstwa kremowej masy serowej. A w niej zatopione gęste puree ze świeżych truskawek.

Oto jak piekłam:

Przepis na Brownie, z którego ja korzystam przewiduje roztapianie czekolady razem z masłem. Nie trzeba więc używać kąpieli wodnej do roztapiania czekolady ani ucierać masła z cukrem. Ubija się jajka i do nich dodaje roztopioną czekoladę z masłem oraz mąkę.
Brownie podpiekłam najpierw w piekarniku, na jeszcze ciepłe wylałam masę serową z puree truskawkowym i piekłam do końca.

Truskawki gotowałam w sumie dość długo (około 40 minut), aby zgęstniały i były intensywne w smaku. Dla niecierpliwych - wersja "zimowa", z powidłami truskawkowymi :-), a poza sezonem - owocami mrożonymi.

I jeszcze jeden fajny pomysł, z którego wcześniej nie korzystałam... do masy serowej dodałam mleko skondensowane zamiast cukru :-). Trochę się obawiałam efektu końcowego, ale wyszła bardzo dobra, idealna konsystencja, serowy smak i struktura bardziej sypka niż mazista masa czekoladowa.

Bardzo polecam. Deser koniecznie do wypróbowania.

Zdjęcia i przepis:
sernikobrownie_z_truskawkami01

Tort Tiramisu z musem czekoladowym i masą serową

To taka wersja rozbudowana słynnego deseru tiramisu. Z dodatkową warstwą musu czekoladowego i masą serową. I co ciekawe... z dodatkiem twarogu śmietankowego do mascarpone. Dało to efekt naprawdę boski, trochę jakby "sernikowy". Zamiast likieru amaretto dodałam likier pomarańczowy - jak zwykle sprawdził się pierwszorzędnie w towarzystwie czekolady, mascarpone i kawy...

Żółtka ubija się na parze (zabaglione) z dodatkiem białego wina i likieru, co też stanowi ciekawostkę. Tworzy się gęsta i puszysta piana, bardzo alkoholowa :-). To właśnie do zabaglione dodaje się ser oraz czekoladę i powstają dwie dodatkowe warstwy deseru. Bardzo fajny przepis z książki "Crave, A Passion for Chocolate". Od siebie dodałam jeszcze koronę z biszkoptów i trochę zmodyfikowałam proporcje składników. Kusi mnie jeszcze, aby przygotować ten torcik z całego biszkoptu. Warstwy ciasta byłyby wtedy idealnie równe. Do deseru można użyć zamiast likieru pomarańczowego brandy lub klasycznie amaretto.

Samo ciasto.. aromatyczne, pachnące i bogate. Takie dla mnie, na moje przedwczorajsze imieniny. Przy okazji pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkiego Smacznego wszystkim odwiedzającym moją stronę Asiom, Joasiom i Joannom :-)

Zdjęcia i przepis:
tiramisu_z_musem_pomarancza

Aksamitny sernik kawowy z czekoladą

Pamiętając sukces Tarty kawowej Mocca, wiedziałam, że sernik ten będzie nam smakował... Aksamitny, kremowy, o delikatnym smaku kawy. Z dodatkiem ciemnej czekolady (do spodu, do masy serowej i na polewę - do dekoracji). Koniecznie z bitą śmietaną, naprawdę bardzo tutaj pasuje.

Prosty do przygotowania, spód z herbatników z dodatkiem ciemnej czekolady jest w sam raz, nie za twardy i nie za miękki. Masy serowej nie trzeba ubijać, wystarczy zmiksować wszystkie składniki. Pieczenie to tylko 30 minut. Po tym czasie sernik musi porządnie zastygnąć i choć po upieczeniu jest dość wilgotny i może się wydawać, że jest niedopieczony, po nocy spędzonej w lodówce uzyskuje idealnie kremową konsystencję. Sernika nie piekłam tak jak w przypadku Nowojorskiego z naczyniem z wodą, a mimo to nie popękał na powierzchni, oprócz jednej małej rysy.

Dla mnie sernik jest jednym z najlepszych, lubię bowiem desery z dodatkiem kawy. Inni próbujący sernika podzielali mój entuzjazm, choć niektórzy pozostają nadal zwolennikami klasycznych, białych serników. Niektórzy też nie poznali się, że jedli sernik :-).

Sernik powstał na podstawie przepisu Sary Buenfeld (Good Food). Między innymi: zrobiłam swój spód, dałam inny ser (w oryginale serek Philadelphia), dodałam kawę w proszku.

Zdjęcia i przepis:
sernik_kawowy

Sernik na zimno najlepszy

Pyszny, kremowy sernik na zimno. Zrobiłam tak jak lubię, z serka mascarpone, z dodatkiem białej czekolady. Na spodzie z herbatników Digestive i z galaretką z owoców leśnych. W galaretce zatopione są maliny - jeszcze mrożone zalałam tężejącą galaretką. Maliny uwolniły swoje soki dopiero podczas krojenia sernika, już na talerzykach - bardzo przyjemne doznania smakowe :-).

Sernik uznany przez wszystkich za świetny, zjedliśmy w ciągu jednego dnia. I wcale nie mamy go dosyć...

Chociaż maliny bardzo dobrze pasowały do białej masy z serka, można zastąpić je ulubionymi owocami sezonowymi np. pokrojonymi truskawkami lub innymi owocami mrożonymi. Deser nie tylko na upalne dni :-) Koniecznie spróbujcie.

Zdjęcia i przepis:
sernik_na_zimno

Sernik nowojorski

Klasyczny sernik i prosty w przygotowaniu. Nie za słodki, na spodzie z herbatników maślanych, wykończony białą warstwą śmietany i posypką kakaowo - cynamonową.

Aby sernik nie popękał, należy piec go w kąpieli wodnej. Tortownica powinna być zanurzona do połowy w wodzie w dużym naczyniu żaroodpornym. Wcześniej trzeba zawinąć folię aluminiową na zewnątrz tortownicy, aby woda nie przedostała się do środka sernika. Ale ja zrobiłam inaczej... i sernik też nie popękał. Nie miałam tak dużego naczynia żaroodpornego, które pomieściłoby moją tortownicę. Nalałam więc gorącej wody na blachę do pieczenia i ustawiłam ją na dolnej półce w piekarniku. Zapewniło to odpowiednią wilgotność podczas pieczenia. Po 70 minutach pieczenia sernik był idealnie upieczony, wilgotny i gęsty.

To właśnie tym sernikiem z Nowego Jorku zachwycił się cały świat. Mąż powiedział, że to najlepszy sernik jaki jadł.

Zdjęcia i przepis:
sernik_z_nowego_jorku

Babeczki maślane z białą czekoladą i kremem mascarpone

Ostatnio piekę trochę „pod siebie”... biała czekolada, marcepan, migdały... Robiąc dzisiejsze mini babeczki wiedziałam, że będą mi smakować. Ze względu na wilgotną konsystencję ciasta, maślany smak i krem z serka mascarpone. Mają piękny żółty kolor.

Bardzo ładnie się przechowują, najlepiej w lodówce. Zdążyłam już rano część zamrozić i wieczorem rozmrozić... nic nie straciły na atrakcyjności. Okazało się, że dobrze smakują też chłodne, są bardziej sztywne, papierek ładnie odchodzi od ciasta (zależy to od masła, które ma dość spory udział w masie).

Babeczki oparte są na klasycznym cieście Madeira. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przygotować jedno duże ciasto w okrągłej formie, wówczas składniki najlepiej podwoić. Ja pozostanę przy wersji mini :-). I to wszystko bez ubijania, ucierania, składniki wystarczy wymieszać łyżką.

Z maślanych wypieków polecam też Brioche, najlepszą drożdżową bułkę na śniadanie ;-)

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Zdjęcia i przepis:
babeczki_maslane

Boska Babka. Migdałowa z białą czekoladą i pomarańczą

Nie jest bardzo duża, ale za to intensywna, bardzo mięsista. Babeczka z białej czekolady o smaku i zapachu pomarańczy. Z gęstą polewą z białej czekolady. Zmielone migdały dodają jej głębi, a w połączenie z białą czekoladą sprawia, że ma się wrażenie jakby się miało w ustach lepszą wersję marcepanu. Jest wilgotna i długo utrzymuje świeżość, nawet bez przykrycia z przeźroczystej folii.

Większość składników miesza się łyżką, a mikserem ubija tylko białka. Może być w wersji "black or white". Możesz spokojnie zwiększyć ilość składników i upiec większą, podwójną porcję (wówczas trzeba wydłużyć czas pieczenia). Każda jej ilość szybko zniknie, bo babeczka jest jak dla mnie niesamowicie smaczna. Jest bardzo w moim klimacie :-), migdały, biała czekolada i pomarańcza... Mój numer 1 wśród babek niedrożdżowych i wysoka pozycja wśród wszystkich ciast. Duży plus za naprawdę ekspresowe przygotowanie.

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Zdjęcia i przepis:
babka_migdalowa

Tort Marcepanowy

Wyśmienity i elegancki Tort. Bez masy, masła i śmietany. Za to z dwiema warstwami wspaniałego marcepanu. Bardzo wilgotny, bo nasączony ponczem z soku z cytrusów i rumu. Przełożony konfiturą morelową i dżemem pomarańczowym. Znów rozkochałam się w marcepanie... :-)

To moje drugie podejście do tego tortu, 3 lata temu próbowałam i pamiętam, że coś mi nie poszło. Robiłam własną masę marcepanową i to chyba ona zawiodła. Tym razem wszystko się udało, z gotową masą marcepanową. Przepis na ten Starowiedeński Tort Ponczowy pochodzi z Poradnika Domowego, opublikowany również tutaj.

Początkowo wilgotność biszkoptu mnie zaskoczyła i byłam już skłonna podać w przepisie zmniejszoną jego ilość. Jednak z każdym kęsem i w kolejnych dniach próbowania tortu, przekonywałam się, że proporcje nasączenia biszkoptu są dobre. Utwierdzili mnie też w tym wszyscy kosztujący tortu. Tak ma być. Poncz jest orzeźwiający i wprowadza dużą lekkość i świeżość do ciasta. To przecież tort ponczowy. Dodatkowa jego zaleta to fakt, że nie zawiera masła i śmietany, więc dość długo utrzymuje świeżość.

W związku z tym, że dużą rolę odgrywają w tym torcie marcepan i rum, dobrze jest mieć te dwa produkty wysokiej jakości. O marcepan pytajcie w delikatesach i supermarketach. Moja masa marcepanowa firmy Zentis jest bardzo dobrej jakości i ją polecam. Kosztuje 9 zł za 200 g, jest miękka i bardzo łatwo rozwałkowuje się na placek. Dostałam ją w dobrze zaopatrzonym markecie osiedlowym. Takie same masy są też dostępne na aukcjach allegro. Myślę, że przed Świętami Wielkanocnymi łatwiej będzie ją dostać w supermarketach.

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Zdjęcia i przepis:
tort_marcepanowy

Trufle Tiramisu w ciemnej czekoladzie

Tiramisu w nowej odsłonie... rozdrobnione biszkopty nasączone mieszanką kawy i likieru amaretto, zatopione w kremie mascarpone i obtoczone w ciemnej czekoladzie... Bardzo wykwintne i rozpływające się w ustach...

Nauczona doświadczeniem, stwierdzam, że trufle najlepsze będą, gdy biszkoptów nie rozkruszymy całkowicie, tylko pozostawimy je w większych kawałkach. Dzięki temu trufla będzie miała ciekawsze wnętrze, odrobinę przypominające warstwy tiramisu, a nie jednolitą i nieciekawą masę.

Polecam ten bardzo fajny sposób na smakowity dodatek do kawy...Trufle trzyma się w zamrażarce, więc można spokojnie rozkoszować się nimi przez kilka dni. Można też zrobić je trochę większe i obtoczyć w grubszej warstwie czekolady. Tak przygotowane, można układać na pojedynczych, małych talerzykach i podawać jako ciekawy deser po obiedzie z rodziną lub przyjaciółmi. Pomysł Tiramisu trufles podpatrzony z Magazynu Waitrose.

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Zdjęcia i przepis:
trufle_tiramisu

Pudding czekoladowy jeszcze gorący

Szybki czekoladowy deser, w zasadzie prawie "od ręki". Najlepszy jeszcze ciepły, wspaniały do porannej kawy lub dla niespodziewanych gości. Dla miłośników ciemnej czekolady. Jest intensywny i jednym deserem mogą się nasycić dwie osoby. Można też zostawić go sobie w foremce na następny lub nawet kolejny dzień.

Czas pieczenia puddingu to około 10 minut, i zależy on od wielkości foremek. Im większe, tym pudding powinien dłużej się piec. Im dłuższy czas pieczenia, tym bardziej wypieczony deser (mniej płynny w środku). Po kilku próbach można dojść do wprawy uzyskując ulubioną konsystencję deseru. Wszystkie (bardziej i mniej płynne) w miarę upływu czasu gęstnieją i zastygają. W takiej formie można je przechowywać przez kilka dni.

Zwykle zjadamy je same, bez dodatków, ale można pokusić się o bitą śmietanę lub kwaśną śmietanę z cukrem czy też owoce w syropie. Dodatek likieru jest opcjonalny, ale polecam, do wyboru: Baileys lub likier kawowy Kahlua, ewentualnie Amaretto.

Zdjęcia i przepis:
pudding_czekoladowy_walentynki

Torcik Dacquoise z bezą migdałową i kremem czekoladowym

Chrupiące warstwy bezy z dodatkiem zrumienionych mielonych migdałów, przekładane słodkim czekoladowym kremem. Dla miłośników czekoladowych ciast i deserów.

Torcik bez mąki. Dobry na spotkania rodzinne i w gronie przyjaciół. Jest szybki w przygotowaniu, a efekt finalny - smakowy jest niewspółmierny z nakładem włożonej pracy...

Czekoladowy krem jest tak pyszny i słodki, że podczas jej przygotowywania nie mogliśmy się powstrzymać (Kubuś pomagał :-) od wyjadania masy prosto z misy. Czekolada nie musi być ciemna, może być też mleczna.

Dodatkowa zaleta deseru to delikatny aromat kawowy. Kawę dodaje się zarówno do bezy jak i do masy. Jej smak nie dominuje, pojawia się gdzieś w tle.

Warstwy bezy można piec wszystkie razem i nie trwa to długo. Można je też przygotować dzień lub dwa dni wcześniej. Przygotowanie masy rozpoczyna się od ubicia żółtek, do których wlewa się gorący syrop z cukru. Masa jest wtedy wspaniale puszysta i ogromna. Następnie dodaje się po kawałku masło i dalej ubija. Masło musi być bardzo miękkie i ocieplone, zbliżone do temperatury ubijanej masy. Moje było chyba za chłodne i masa zmniejszyła trochę swoją puszystość. Jeśli Wam się to przytrafi, mimo że masło było odpowiednio ciepłe, znaczy że tak miało być :-). Tak czy owak... deser i tak będzie smaczny, z bardziej lub mniej ubitą masą.

I jeszcze o Dacquoise... to rodzaj bezy z dodatkiem mielonych migdałów, orzechów włoskich czy laskowych. Dodatek orzechów różni ją od klasycznej bezy, której skład stanowią jedynie ubite białka i cukier (a także odrobina octu winnego dla utwardzenia piany). Klasyczną bezę (taką np. jak w deserze Pavlova) piecze się dłużej i w niższej temperaturze, ma być wysoka. Prawdziwy Dacquoise piecze się krócej i w wyższej temperaturze, ma być dość cienki. Jest chrupiący dzięki bezie, a dodatek migdałów czyni go lekko ciągnącym, jak przy Makaronikach migdałowych. Cienkie warstwy bezy Dacquoise przekłada się różnymi masami i kremami; czekoladowymi, kawowymi, maślanymi, śmietanowymi i serowymi (np. z mascarpone).

Przepis, zdjęcia:
dacquaise_torcik03

Tort Chałwowy. Z aromatem kawy i wiśniami w syropie

Tort, który zrobił oszałamiającą karierę w rodzinie... Do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością już od wielu wielu lat. Przepis dopracowany i udoskonalany przez mamę mojego męża. Z wielką przyjemnością podzielę się z Wami tą recepturą :-).

Wilgotny, puszysty i wysoki biszkopt kakaowy, nasączony rozpuszczoną kawą. Przełożony pyszną, kremową i słodką masą chałwową, powstałą z połączenia masła i waniliowej chałwy. Do tego lekko kwaśne wiśnie (połączenie wiśni w syropie i konfitury wiśniowej). Zabieg połączenia tych dwóch wiśniowych przetworów ma służyć odpowiedniemu zbilansowaniu smaku słodko - kwaśnego. Tort jest słodki i dodatek lekko kwaśnych wiśni przełamuje tą słodycz.

Na tym torcie na pewno się nie zawiedziecie. Klasyczny, prawdziwy tort. Smakowity. Nie tylko dla miłośników chałwy. To pewna nieśmiała propozycja na Tort dla Babci i Dziadka :-)). Polecam serdecznie...

Więcej przepisów na desery i dania z sezamem można znaleźć na blogach biorących udział w trwającym właśnie Sezamowym Tygodniu.

Przepis, zdjęcia:
tort_chalwowy

Czekoladowa Tarta Kajmakowa

Tarta dla niecierpliwych miłośników czekolady i kajmaku. Szybki deser bez pieczenia, dostępny właściwie zaraz po przygotowaniu. Spód to klasyczne herbatniki digestive wymieszane z ciemną czekoladą. Masa kajmakowa - również z czekoladą. Na wierzch - banany wymoczone w soku z cytryny i bita śmietana. Zapomniałam jeszcze o kilku orzechach włoskich wciśniętych gdzieś w środek...

O ile mi wiadomo w Polsce herbatniki digestive z ciemną czekoladą są raczej nie do kupienia, stąd pomysł na połączenie klasycznych herbatników z roztopioną ciemną czekoladą. Jeśli jeszcze nie znacie tego naprawdę świetnego sposobu na spód do ciast (również do serników!), musicie koniecznie spróbować (np. w Tarcie Kawowej Mocha).

Według opinii mojego męża, masy kajmakowej jest za dużo w stosunku np. do bitej śmietany. Możesz więc spokojnie użyć 2/3 puszki gotowej masy kajmakowej i 1 lub 1,5 tabliczki czekolady. A poza tym, wszystko w deserze gra... łatwo się kroi na porcje i smakuje jak deser powinien smakować...

Przepis i zdjęcia:
tarta_karmelowa_z_czekolada

Trufle z białej czekolady

Olcia śpi a my z Kubusiem lepimy kulki. Nie ze śniegu, którego z resztą jak na lekarstwo, tylko z białej czekolady. Obtaczamy je w migdałach, cukrze pudrze i perłowej posypce cukrowej. Nawet czterolatek poradzi sobie z tym zadaniem. Posypka cukrowa jest jadalna, ale nieco twarda i chrupiąca. Można z niej zrezygnować lub z powodzeniem zastąpić wiórkami kokosowymi.

Cały proces przygotowania czekoladek można zamknąć w jednej godzinie plus czas zastygania masy w lodówce (minimum 4 godziny). Moje trufle potrzebowały nieco dłuższego czasu schłodzenia i obniżenia temperatury w lodówce. Ale gdy umieściłam je w najchłodniejszej jej komorze, proces zastygania znacznie nabrał tempa. Gotowe czekoladki również najlepiej przechowywać w lodówce. Generalnie są raczej miękkie i nie osiągają twardej konsystencji czekolady.

Białe trufle to dobry pomysł na smakowity, własnoręcznie przygotowany prezent dla znajomych, do których wybieramy się z wizytą. Można też poczęstować nimi gości po obfitym obiedzie, zamiast serwowania ciężkich ciast. A może tak zakąsić jedną po kieliszku noworocznego szampana?! Ale uwaga, trufle są bardzo słodkie!

Przepis i zdjęcie:
Przepis na trufle, czekoladki z białej czekolady

Śnieżne kule z orzechami i pomarańczą

Śniegowe ciasteczka z chrupiącymi orzechami włoskimi i delikatnym aromatem pomarańczy... Niespodzianka dla grzecznych dzieci :-). Ciasteczka szybko się robi a po upieczeniu są w sam raz, trochę miękkie, trochę sypkie, ale chyba najbardziej - kruche. Bardzo słodkie. Jeśli nie będziemy ich od razu jeść, po obtoczeniu w cukrze pudrze najlepiej nie układać ich jedne na drugie tylko położyć je obok siebie, aby nie popsuć śniegowego puchu...

Przepis i zdjęcia:
Przepis na ciasteczka na zimę

Czekoladowiec ze śliwką suszoną

Mięsiste, gęste i bardzo wilgotne, przepyszne... Nasze ulubione, jedno z najlepszych ciast czekoladowych jakie udało mi się przygotować. Mnóstwo suszonych śliwek, które całkowicie wtapiają się w masę ciasta i czynią je jeszcze bardziej wilgotnym i nawet trochę klejącym. Dopełnieniem szczęścia jest słodki sos karmelowy, którego nie wolno tutaj lekceważyć. Sos jest najlepszy, gdy dodamy do niego brązowy cukier. Jest podawany na ciepło, tak samo zresztą jak samo ciasto. Jeśli po upieczeniu nie uda Wam się go zjeść w całości, w kolejnych dniach najlepiej podgrzać je w mikrofalówce. Sos natomiast zawsze można przygotować nowy, w zasadzie od ręki.

Oprócz sosu karmelowego deser można podawać też z bitą śmietaną. Smak czekolady nie jest tutaj bardzo dominujący, do całego ciasta dodaje się jej 150 g. W oryginalnym przepisie z którego korzystałam: Sticky Date Pudding Cake, zamiast śliwek występowały daktyle. Ale nie wyobrażam sobie abym mogła je użyć zamiast śliwek.

Jeśli lubicie prawdziwe, słodkie i czekoladowe desery to ten przepis na pewno przypadnie Wam do gustu. Zwykle zostają mi jakieś niezjedzone resztki z ciast, ten Czekoladowiec był wyjątkiem... Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Przepis i zdjęcia:
Przepis na ciasto z suszonymi śliwkami. Deser z suszonych śliwek

Sernik czekoladowy z nutą cynamonu

Sernik z ciemną czekoladą deserową, na kruchym spodzie z ciastek owsianych z dodatkiem cynamonu. Szczerze mówiąc - mój pierwszy sernik z ciemną czekoladą. Może oczekiwałam po nim zbyt wiele? Specjalnie nie urzekł też mojego męża, smakosza serników, który pozostaje wierny klasycznemu Sernikowi waniliowemu. Może to połączenie ciemnej czekolady i sera białego nie bardzo nam odpowiada, a może to po prostu nie do końca „nasze klimaty”. Z dużym prawdopodobieństwem stawiam jednak na zbyt małą ilość cukru w masie serowej. Mój Sernik z białą czekoladą bardziej nam odpowiadał, do którego dodaje się więcej cukru i znacznie więcej słodkiej białej czekolady.

Czekoladę do sernika polecam deserową, ze względu na większą zawartość cukru. Dużym plusem sernika jest chrupiący spód z ciastek owsianych powleczonych czekoladą z dodatkiem cynamonu - bardzo dobre połączenie. Na spód można użyć czekoladowych herbatników lub owsianych „digestive”. Z moich doświadczeń wynika, że najlepsze są owsiane herbatniki z mleczną czekoladą „digestive” firmy LU. Dostępne są też ciastka owsiane, również z czekoladą mleczną firmy SAN.

Myślę, że sernik można jeszcze nieco uszlachetnić, poprzez zastąpienie zwykłej śmietany - śmietanką kremówką, tak jak w moim Serniku waniliowym. Dodatkowo ubić też oddzielnie żółtka i białka na pianę. Sernik będzie bardziej kremowy, aksamitny i puszysty.

Sernik można dodatkowo polać sosem czekoladowym powstałym z roztopionej tabliczki czekolady wymieszanej z połową szklanki śmietanki kremówki.

Mężowi dziękuję za róże :-)

P.S. Po drugiej nocy spędzonej przez sernik w lodówce, wydaje się on jakby smaczniejszy...

Więcej o serniku:
Przepis na sernik czekoladowy

Tarta kawowa "Mocha" z białą czekoladą

To idealny deser do kawy. Aksamitny krem o smaku espresso z dodatkiem białej czekolady oraz kruchy, czekoladowy spód. Właściwie jest to tarta i to bardzo niewielkich rozmiarów (20 cm). Jak na tak niewielki nakład pracy, efekt jest zaskakująco bardzo pozytywny. Smakuje trochę jak sernik cappuccino, ale nie znajdziemy w nim sera. Ciasto nie wymaga też pieczenia. Kroiłam je następnego dnia po przygotowaniu (takie prezentuje się na zdjęciach), ale już po godzinnym schładzaniu deser był właściwie już gotowy.

Do dekoracji można użyć pełnych ziaren kawy (tak jak u mnie na zdjęciach) lub też ziarenek kawy w czekoladzie, dostępnych w niektórych dobrych sklepach ze słodyczami. Na spód użyłam herbatników digestive powleczonych ciemną czekoladą. Zamiast białej czekolady do kremu można użyć dowolnej ulubionej czekolady, ciemnej lub mlecznej.

Deser polecam wszystkim zapracowanym dziewczynom oraz zajętych mamom, potrzebującym od czasu do czasu „odrobiny luksusu” :-) do porannej lub popołudniowej kawy.

PRZEPIS DO DRUKU (PDF)

Zobacz zdjęcia i przepis:
tarta_kawowa

Tort Rubinowy czekoladowo - malinowy

Tak czekoladowego tortu jeszcze nie piekłam... 7 tabliczek czekolady! Cóż za smak, konsystencja i kompozycja smaków. Ciemna czekolada oraz wymarzone dla niej towarzystwo - maliny, klasyka nie do pobicia. Maliny ułożone wokół tortu przypominają rubiny, stąd nazwa tortu.

Tortem podzielicie się z wieloma przyjaciółmi lub liczną rodziną. Bardzo dobrze i długo przechowuje się w lodówce. Wystarczy niewielki kawałek, aby zaspokoić apetyt i nie czuć niedosytu. Ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy poproszą o dokładkę. Wszyscy miłośnicy czekolady i nie tylko będą bardzo zadowoleni.

Najlepiej smakuje do kawy, tej porannej jak i popołudniowej. Kawałek tortu stawia na nogi i gwarantuje dobry nastrój oraz samopoczucie wszystkich degustujących. Pobudza po obiedzie i ładuje baterie. Tort na wyjątkowe okazje ale i na całkiem zwyczajne niedzielne spotkania rodzinne.

Składa się z trzech cieniutkich blatów gęstego ciasta czekoladowego przełożonych masą czekoladową, powstałą z dużej ilości roztopionej czekolady, mleka skondensowanego i masła. Blaty ciasta przekłada się też marmoladą malinową.

Każdy blat ciasta piecze się oddzielnie, jeden po drugim, każdy przez 15 minut. Ale wystarczy przygotować jedną masę i podzielić ją na 3 części.
Tym razem do tortu użyłam czekolady ciemnej i gorzkiej firmy Wedel, o zawartości kakao 64%, co okazało się dobrym wyborem. Używając czekolady mocniejszej, np. 70% musimy mieć pewność, że znajdą się na nią amatorzy. Subtelna różnica 6% jest tutaj dość wyraźnie wyczuwalna.

Przepis pochodzi z książki “Czekolada, nowa harmonia smaku”, autorstwa Rosalby Gioffré.

Pamiętajcie o Torcie Rubinowym, gdy będziecie mieć chęć na gęsty i mięsisty oraz bardzo czekoladowy Tort.

WERSJA DO DRUKU (PDF)

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, przepis i film:
Przepis na pyszny tort czekoladowy z malinami. Tort czekoladowy

Tort Cappuccino

Ulubiony deser w mojej rodzinie. Już po raz trzeci go przygotowałam (co zdarza mi się niezwykle rzadko, wolę próbować nowości) i jak zwykle szybko znikał jak dwa poprzednie. Tym razem podzielę się przepisiem, który dawno temu znalazłam w bezpłatnej ulotce dołączonej do kolorowego magazynu. Dla mnie ten tort to lepsza wersja tiramisu.

Deser raczej dla dorosłych ze względu na dodatek likieru amaretto i kawy espresso. Lepiej go nie pomijać, gdyż nadaje niepowtarzalny smak i aromat. Składniki i sposób wykonania zbliżone są do słynnego deseru tiramisu, z tą różnicą, że tutaj biszkopt pieczemy własny, podczas gdy do tiramisu używamy gotowych biszkoptów. Masa z serka mascarpone i bitej śmietany, pyszna, kremowa, najlepsza jaką można sobie wyobrazić. Wspaniale kontrastuje z intensywnym aromatem mocnej kawy espresso, likierem amaretto oraz kakao. Miłośnicy tiramisu wiedzą o czym mówię...

Spód nie będzie za wysoki, ale puszysty, sprężysty i bardzo łatwy do pokrojenia na 3 części. Awaryjnie można też użyć gotowych spodów biszkoptowych.
Tort można już kroić i podawać po 2 godzinach od przygotowania, pierwszą godzinę trzymamy w lodówce, drugą w zamrażalniku. Masa będzie wtedy jeszcze dość miękka. Z każdą kolejną chwilą przechowywania w lodówce masa tortu staje się bardziej sztywna, z korzyścią oczywiście dla całości deseru.

Zapraszam na popołudniowy deser, podawany koniecznie do kawy cappuccino lub espresso.

WERSJA DO DRUKU (PDF)

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film i przepis:
Tort Cappuccino. Tort Tiramisu, deser z serka mascarpone. Najlepszy tort

Cupcakes - czekoladowe ciasteczka

Miękkie, delikatne i wilgotne ale i jednocześnie dość sypkie. Idealne na przyjęcia dla dzieci. Dokładnie mieszczą się w ich małych rączkach. Dla starszych miłośników czekolady - słodka przekąska do kawy lub herbaty.

Ciasteczka czekoladowe można dowolnie ozdabiać kolorowymi posypkami, polewami, owocami. Do czekoladowej masy można dodać drylowane czereśnie lub też je pominąć. Myślę, że odsączone wiśnie również mogłyby się sprawdzić w tych ciasteczkach.

Do pieczenia tradycyjnych cupcakes używa się papierowych karbowanych foremek (papilotek) oraz formy do muffinów z wgłębieniami. Papierowe foremki wkłada się do tych właśnie wgłębień, napełnia masą i piecze w piekarniku.

Swoje ciasteczka czekoladowe (Chocolate cupcakes) przygotowałam na podstawie przepisu z książki "Crave, A Passion for Chocolate, Maureen McKeon.

WERSJA DO DRUKU (PDF)

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Przepis na babeczki czekoladowe. Cupcakes przepis

Danisze z czekoladą i migdałami

Małe wypieki z ciasta duńskiego (danish pastry), wykonanego bardzo uproszczoną metodą. Nieco chrupiące, warstwowe ciasto drożdżowe, wypełnione słodką mieszanką ciemnej czekolady i mielonych migdałów. Świetnie pasują do porannej kawy. To także dobry sposób na słodką przekąskę na przyjęcie dla dzieci lub imprezę “na stojąco” dla dorosłych.

Ciasto duńskie z którego wykonane są “danisze” przypomina nieco ciasto francuskie na croissanty. Również przygotowywane jest na drożdżach, ale o wiele prostszą metodą. To ciasto nie wymaga żadnych skomplikowanych zabiegów i robi się je naprawdę szybko. Według mnie danisze - choć bardzo smaczne - nie dorównują jednak w smaku i jakości francuskim croissantom, którym trzeba poświęcić trochę więcej czasu.

Ciasto duńskie najlepiej przygotować wieczorem, rano rozwałkować, wypełnić nadzieniem i upiec. Można je składać na różne sposoby: w rogaliki, w koperty, trójkąty, pleść z niego warkocze i lepić wiatraczki, a także wypełniać dowolnym nadzieniem, np. jabłkowym z rodzynkami lub morelowym z migdałami.

WERSJA DO DRUKU (PDF)

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Drożdżówki, wypieki z ciasta duńskiego, danish pastry. Przepis na ciastka duńskie z czekoladą

Croissanty - rogale francuskie

Rogaliki, którym trudno się oprzeć. Z drożdżowego ciasta francuskiego. Kruche, warstwowe oraz delikatnie maślane. Z dżemem i sokiem pomarańczowym to wymarzony zestaw na śniadanie.

Ich domowa produkcja nie wymaga ani specjalnych umiejętności ani dużo pracy. Ciasto francuskie na rogaliki zjada po prosty dużo Twojego wolnego czasu, w trakcie którego ciastem trzeba się opiekować i wykonać parę czynności jak jego rozwałkowywanie, schładzanie w lodówce i oczekiwanie...

Przepis na Croissanty pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".

Zapraszam do obejrzenia filmu o tym jak rodziły się moje croissanty, który mam nadzieję zachęci też innych miłośników dobrego francuskiego pieczywa do spróbowania własnych sił...

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:
Croissant przepis. Francuskie rogaliki drożdżowe

Kruche rogaliki drożdżowe z marmoladą i cukrem pudrem

Bardzo kruche i malutkie rogaliki, w sam raz do popołudniowej kawy lub herbaty. Nadziewane marmoladą, wiśniami lub czekoladą. Świetnie smakują również posmarowane nutellą. Są niezbyt słodkie, ale można je posypać cukrem pudrem a także nabierać nimi dodatkowy dżem ze słoiczka. Ciasto szybko się robi, ale wymaga schłodzenia w lodówce przez 2 godziny. Po uformowaniu rogalików nie trzeba już czekać na ponowne wyrośnięcie ciasta.

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia i przepis:
Przepis na rogaliki z ciasta drożdżowego

Pains aux Raisins - francuskie drożdżówki z kremem i rodzynkami

Paryskie bułeczki zawijane w spiralki, tak samo popularne jak croissanty i brioche. Szczególnie polecane na niedzielne śniadanie. Są bardzo delikatne, wyszukane w smaku oraz wykwintne. Smakują jak te sprzedawane w dobrych francuskich pâtisserie. Przepis pochodzi właśnie od jednej z nich. Aż trudno uwierzyć, że w domu również można upiec takie smakołyki.

Pains aux Raisins wykonane są z ciasta klasycznego na Brioche, z dodatkiem rodzynek oraz kremu budyniowego - crème pâtissière, używanego również do wypełniania wielu innych francuskich ciast. Polane są też rumowym lukrem.

Ciasto zagniata się dnia poprzedzającego pieczenie drożdżówek (czyli np. w sobotę wieczorem) i wkłada do wyrośnięcia do lodówki na całą noc. Dzięki temu będziemy cieszyć się świeżymi i pachnącymi bułeczkami podczas niedzielnego śniadania. Taki to właśnie prezent zrobiłam sobie na moje dzisiejsze imieniny.

Przepis na Pains aux Raisins pochodzi z książki Lindy Dannenberg, "Paris Boulangerie Patisserie, Recipes from Thirteen Outstanding French Bakeries".

Kliknij na obrazek aby zobaczyć zdjęcia, film video oraz przepis:
pains_aux_raisins

Muffiny cytrynowe

Pachnie nimi w całym domu. Najładniej - w niedzielny poranek. Mi bardzo smakowały zaraz po wyjęciu z piekarnika, z kleksami gęstej śmietany i dżemem z owoców egzotycznych. Składniki na muffiny cytrynowe należy tylko zmieszać i najlepiej zrobić to niezbyt dokładnie. Zawierają kefir i skórkę cytrynową. Z przepisu Magdy Gessler. Polecam gorąco.

Kliknij aby zobaczyć zdjęcia:
Muffiny cytrynowe. Śniadanie lub deser.

Tiramisu

Zdjęcia i przepis:
tiramisu_z_truskawkami

Niedzielne bułeczki Scones

Szybkie bułeczki na niedzielne śniadanie. Kroi się je na pół i smaruje masłem, dżemem truskawkowym oraz śmietaną. Najlepsze jeszcze ciepłe, zaraz po upieczeniu. Dla mnie wymarzony dodatek do porannej kawy. Przygotowanie i pieczenie zajmie Ci maksymalnie 25 minut. Te kruche bułeczki z rodzynkami to brytyjskie "Scones", znane i bardzo popularne na Wyspach oraz w Stanach. Dziś robią karierę na całym świecie.

Kliknij na obrazek aby zobaczyć przepis:

buleczki_niedzielne_scone

Czekoladowe ciastka Brownie

Czekoladowe ciastko "Brownie", znane jest na cały świat.
Oryginalnie pochodzi z Ameryki, a nazwa nawiązuje do jego brązowego koloru. Intensywnie czekoladowe i wilgotne. Ładnie się kruszy. Robię je często bo jest łatwe w przygotowaniu, zawsze się udaje i wszystkim smakuje.

Kliknij na obrazek aby zobaczyć przepis:

Czekoladowe castko Brownie. Amerykańskie ciastka czekoladowe.

Trufla czekoladowa

Czekoladowy torcik truflowy. Puszysty, dla smakoszy gorzkiej czekolady. Jest intensywny w smaku i aby się nim nasycić wystarczy mały kawałeczek. Ten deser różni się konsystencją od trufli o mazistej konsystencji, zrobionej na bazie "ganache", czyli gorącej śmietanki i rozpuszczonej czekolady. Ta trufla powstaje dodatkowo z ubitych białek. Stąd jej puszysta konsystencja.

Według przepisu nie dodaje się do masy w ogóle cukru. Ja do ciemnej czekolady 70% zdecydowanie polecam jednak jego dodanie lub też użycie słodszej czekolady deserowej. Chyba że jesteście w 100% przekonani do ciemnej czekolady i nie zależy Wam na czekoladowym i jednocześnie trochę słodkim.

Link do przepisu i zdjęć czekoladowej trufli:
Przepis ze zdjęciami na czekoladowe ciasto truflowe z orzechami pecan, trufla czekoladowa przepis i zdjęcia.

Semifreddo w Qchni Artystycznej

Wspomnienie lata...z "Qchni Artystycznej", restauracji Marty Gessler w Zamku Ujazdowskim.
Link do zdjęć i przepisu na Semifreddo:
Torcik semifreddo, mrożony deser z serka mascarpone, truskawki i maliny, beza, deser lodowy
Jedna porcja Semifreddo zaspokoiła w zupełności apetyt na deser dwóch osób. To był wspaniały, rozpływający się w ustach mrożony mus z zatopionymi malinami, z kruszonką z bezy i truskawkami.

Charlotte z truskawkami

Do tego przepisu nie było wpisu na blogu. Utworzyłam go 9 czerwca 2009r., aby poznać Wasze opinie na temat tego deseru :-)

Przepis i zdjęcia:
charlotte_z_truskawkami

Włoska tarta z czereśniami i panna cottą

Do tego przepisu nie było wpisu na blogu. Utworzyłam go 7 czerwca 2009r., aby poznać Wasze opinie na temat tego deseru :-)

Przepis i zdjęcia:
tarta_z_czeresniami