U mamy
27/12/07 Kategorie: Dania
wegetariańskie
Święta już się skończyły, pozostało mi tylko
dokończyć resztki świątecznych potraw,
przygotowanych, tak jak co roku przez moich
rodziców. Obydwoje lubią i potrafią gotować,
specjalizują się oczywiście w kuchni polskiej.
Z niejednego garnka już miałam okazję jeść, ale
nikt mi tak nie dogodzi jak moja mama. Lubię
jej kuchnię i smak. Wiele się od niej
nauczyłam, patrząc jak gotuje i czasem
pomagając.
Podczas tych świąt postanowiłam spisać parę jej sprawdzonych przepisów i zrobić zdjęcia jej potrawom. Powstał więc dział U mamy, który będę rozwijać wraz z kolejnymi świętami i uroczystościami. Szczególnie warto podzielić się jej przepisami na potrawy wigilijne, gdyż dania według nich przygotowane są moim zdaniem idealnie przyrządzone i dosmakowane, a jednocześnie proste. Co roku udoskonalane, od wielu lat goszczą na naszym stole.
Zapraszam...
Moje święta to nie tylko grzyby, kapusta i mak, to także pieczone mięsa i najlepsza w świecie galareta, przygotowywana przez mojego tatę. W końcu skradłam mu tą recepturę.
Podczas tych świąt postanowiłam spisać parę jej sprawdzonych przepisów i zrobić zdjęcia jej potrawom. Powstał więc dział U mamy, który będę rozwijać wraz z kolejnymi świętami i uroczystościami. Szczególnie warto podzielić się jej przepisami na potrawy wigilijne, gdyż dania według nich przygotowane są moim zdaniem idealnie przyrządzone i dosmakowane, a jednocześnie proste. Co roku udoskonalane, od wielu lat goszczą na naszym stole.
Zapraszam...
Moje święta to nie tylko grzyby, kapusta i mak, to także pieczone mięsa i najlepsza w świecie galareta, przygotowywana przez mojego tatę. W końcu skradłam mu tą recepturę.

