Ciasto migdałowe z pomarańczą

Pyszne ciasto migdałowe, bardzo wilgotne i maślane. Pachnące pomarańczą. Wykończone polewą i płatkami migdałów. Proste w konstrukcji i łatwe do zrobienia. Ostatnio przekonuję się coraz częściej, że takie właśnie słodkości smakują chyba najlepiej. Mimo, że ciasto nie jest wcale czekoladowe, przypomina mi troszkę Ciasto Amaretti. W konsystencji, strukturze i głębi smaku. Podobne jest też do tej Boskiej Babki, tyle, że jest bardziej maślane i wilgotne.

Dzisiejsze ciasto migdałowe jest już samo w sobie bardzo smaczne i nawet bez dodatków na wierzch dobrze smakuje. Ja rozsmarowałam na nim polewę z białej czekolady i posypałam zrumienionymi migdałami. W oryginalnym przepisie: Almond and blood orange syrup cake (Food and Travel 2007), ciasto zaraz po upieczeniu dziurkuje się wykałaczką i nasącza syropem (zagotować 60 ml soku wyciśniętego z pomarańczy i 50 g cukru, polać po cieście). Ciasta nie smaruje się już polewą, a podaje z ubitą śmietanką kremówką. Ja zrezygnowałam z nasączenia, bo ciasto wydało mi się i tak bardzo wilgotne, ale następnym razem na pewno spróbuję tej wersji. Dałam za to więcej skórki pomarańczowej do środka. Myślę, że można też dodać trochę likieru pomarańczowego. Z przepisu na Boską Babkę można pożyczyć polewę ze skórką pomarańczową.

Przepis i zdjęcia:
ciasto-migdalowe-00