Gnocchi ziemniaczane z borowikami
06/10/08 Kategorie: Bar
mleczny | Dania
wegetariańskie
Danie oryginalnie wywodzące się z kuchni
włoskiej, ale jak żywo przypominające polskie
kopytka z grzybami. Różnica
jednak jest, w smaku i wyglądzie. O ile gnocchi
i kopytka to praktycznie to samo (różnią się
tylko wyglądem), to jeśli chodzi o grzyby to w
polskiej kuchni zwykle występuje klasyczny sos
grzybowy z dodatkiem śmietany.
Włosi grzyby traktują troszkę inaczej, szczególnie gdy są dodatkiem do pasty lub gnocchi. Również smażą je na maśle, dodają natkę pietruszki ale raczej nie gotują gęstych sosów ani nie zagęszczają ich śmietaną. Zwykle zamiast cebulki występuje czosnek. I jeszcze białe wino, dodane do borowików w niewielkiej ilości, następnie odparowane, dodaje smaku i głębi potrawie. Polecam spróbować. Jeśli nie masz pod ręką białego wina, nic się nie stanie, dodaj do grzybów odrobinę wody z gotujących się kopytek.
Przy okazji podaję mój niezawodny sposób na idealnie miękkie kopytka lub jak kto woli włoskie gnocchi. Jak w większości potraw, tak i tutaj kluczową rolę gra składnik - czyli ziemniaki. Najlepsze jesienne, nie młode. Gotuję je w mundurkach. Po ugotowaniu skórki same odchodzą od ziemniaka, znak to, że są idealnie sypkie i będą z nich dobre gnocchi... Dzisiejsze gnocchi dobrze jest posypać Parmezanem oraz dodatkowo szczypiorkiem. Szukajmy więc grzybów! A są, bo sama sprawdzałam i nazbierałam...
A o gnocchi uczyłam się z książki Made in Italy: Food & Stories Giorgio Locatelli.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis na Gnocchi z borowikami:
Włosi grzyby traktują troszkę inaczej, szczególnie gdy są dodatkiem do pasty lub gnocchi. Również smażą je na maśle, dodają natkę pietruszki ale raczej nie gotują gęstych sosów ani nie zagęszczają ich śmietaną. Zwykle zamiast cebulki występuje czosnek. I jeszcze białe wino, dodane do borowików w niewielkiej ilości, następnie odparowane, dodaje smaku i głębi potrawie. Polecam spróbować. Jeśli nie masz pod ręką białego wina, nic się nie stanie, dodaj do grzybów odrobinę wody z gotujących się kopytek.
Przy okazji podaję mój niezawodny sposób na idealnie miękkie kopytka lub jak kto woli włoskie gnocchi. Jak w większości potraw, tak i tutaj kluczową rolę gra składnik - czyli ziemniaki. Najlepsze jesienne, nie młode. Gotuję je w mundurkach. Po ugotowaniu skórki same odchodzą od ziemniaka, znak to, że są idealnie sypkie i będą z nich dobre gnocchi... Dzisiejsze gnocchi dobrze jest posypać Parmezanem oraz dodatkowo szczypiorkiem. Szukajmy więc grzybów! A są, bo sama sprawdzałam i nazbierałam...
A o gnocchi uczyłam się z książki Made in Italy: Food & Stories Giorgio Locatelli.
WERSJA DO DRUKU (PDF)
Zdjęcia i przepis na Gnocchi z borowikami:

