Kalafiorowa domowa trochę "podkręcona"

Kalafiorowa miała zawsze swoje wysokie miejsce na liście domowych zup, które przygotowywała moja mama. Zazwyczaj wszystkie podobnie wyglądające, ogórkowa czy fasolowa, zawsze z pokrojonymi w kosteczkę ziemniaczkami i marchewką w plasterki. Zabielane śmietaną.

Do dzisiaj mam słabość do takich zupek. Ja robię je jeszcze trochę inaczej. Nie gotuję wywaru mięsnego, zwykle nie dodaję też kostki rosołowej. Staram się natomiast dobrze doprawić i tak dobrać dodatki do zupy, aby nadać jej nowy wymiar. W dzisiejszej zupie dominuje aromat i smak szałwii, bardzo dobrze pasuje do kalafiora, co miałam okazję już raz sprawdzić, na Kurczaku z purée kalafiorowym.

Kalafiorowa zabielana jest nie tylko śmietaną ale i niebieskim serem pleśniowym (do wyboru: francuski Roquefort, angielski Stilton lub włoska Gorgonzola), pomysł podpatrzony z jakiegoś programu kulinarnego w telewizji. Całość - pychota! Niestety nie miałam okazji poczęstować swoją kalafiorową mamy, ale myślę, że nawet ona by się przekonała :-) Pozdrawiam!

Zdjęcia i przepis:
Zupa z kalafiora. Kalafiorowa przepis

R e k l a m a