Tarta na Bis!
29/10/07 Kategorie: Ciasta
Początki
moich wypieków wspominam jako eksperymentowanie
z ciastem kruchym. Zaczynałam od tarty
francuskiej i owoców w syropie, z puszki (!)
Udało mi się wtedy skomponować prosty deser,
który wszystkim smakował, był lekki i kolorowy.
Na ciasto kruche wykładałam budyń "Słodka
chwila", przygotowywany z gorącą wodą, później
układałam owoce i gęstą galaretkę owocową.
Dziś liczą się tylko świeże owoce. Wracam do mojego sprawdzonego przepisu przy okazji spotkań towarzyskich z tymi, którzy nie mieli okazji jeszcze spróbować mojej kuchni i wtedy, gdy nie mogę ryzykować porażki z nowym ciastem... Pewne, smaczne i efektowne. Tak było i tym razem... Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa, ale ja ciągle mogę kupić w sklepach te wszystkie świeże, dorodne owoce...
Link do nowych zdjęć tarty:
Dziś liczą się tylko świeże owoce. Wracam do mojego sprawdzonego przepisu przy okazji spotkań towarzyskich z tymi, którzy nie mieli okazji jeszcze spróbować mojej kuchni i wtedy, gdy nie mogę ryzykować porażki z nowym ciastem... Pewne, smaczne i efektowne. Tak było i tym razem... Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa, ale ja ciągle mogę kupić w sklepach te wszystkie świeże, dorodne owoce...
Link do nowych zdjęć tarty:

