Tajskie naleśniki kokosowe z papają
21/11/09 Kategorie: Podwieczorek
Przepis na te tajskie naleśniki pochodzi
z książki "Specjały z całego świata”,
Reinhardt Hess. Zupełnie przypadkowo wpadł mi
on w oko, podczas przeglądania książek
kucharskich u znajomych. Co mnie w nim
zaciekawiło?
Otóż naleśniki przygotowuje się w całości z mąki ryżowej. Do ciasta naleśnikowego dodaje się utarty miąższ świeżego kokosa. Farsz naleśników to świeża papaja oraz śmietanka zebrana z mleka kokosowego. Cudowne prawda? Pozostałe mleko kokosowe "wodę kokosową" wykorzystuje się do ciasta naleśnikowego. Sprytne i ekonomoczne :-)\
Ja do swoich naleśników użyłam śmietanki kokosowej, miałam więc mniej "wody kokosowej", którą musiałam uzupełnić wodą ze świeżego kokosa (można otworzyć nowe opakowanie śmietanki lub mleka). Ale za to otrzymałam więcej pysznej śmietanki do przełożenia naleśników.
Zmodyfikowałam nieco przepis na ciasto naleśnikowe, dodając do niego jajko. Bez jajka naleśniki rozpadają się podczas przekładania na drugą stronę. Pewnie dlatego przepis nakazywał smażenie ich tylko na jednej stronie, na nieusmażoną część nakłada się śmietankę i papaję. Naleśniki bez jajka są bardziej kruche i nieco delikatniejsze. Dodanie jajka powoduje, że naleśnika można przełożyć na drugą stronę i ładnie podać, złożonego np. na pół. Naleśniki można też pokroić na 4 części (jak pizzę) i układać je jedna po drugiej w stosik, przekładając kremem i papają.
Pozostaje jeszcze jeden problem... rozłupanie kokosa :-) Ja zlecam to zadanie mężowi i zwykle jak to robi, mruczy coś pod nosem, zupełnie nie rozumiejąc po co tyle się trudzić?
Acha... mąka ryżowa już wkrótce przyda się też do innej słodkości. Warto więc ją mieć pod ręką :-)
Przepis i zdjęcia:
Otóż naleśniki przygotowuje się w całości z mąki ryżowej. Do ciasta naleśnikowego dodaje się utarty miąższ świeżego kokosa. Farsz naleśników to świeża papaja oraz śmietanka zebrana z mleka kokosowego. Cudowne prawda? Pozostałe mleko kokosowe "wodę kokosową" wykorzystuje się do ciasta naleśnikowego. Sprytne i ekonomoczne :-)\
Ja do swoich naleśników użyłam śmietanki kokosowej, miałam więc mniej "wody kokosowej", którą musiałam uzupełnić wodą ze świeżego kokosa (można otworzyć nowe opakowanie śmietanki lub mleka). Ale za to otrzymałam więcej pysznej śmietanki do przełożenia naleśników.
Zmodyfikowałam nieco przepis na ciasto naleśnikowe, dodając do niego jajko. Bez jajka naleśniki rozpadają się podczas przekładania na drugą stronę. Pewnie dlatego przepis nakazywał smażenie ich tylko na jednej stronie, na nieusmażoną część nakłada się śmietankę i papaję. Naleśniki bez jajka są bardziej kruche i nieco delikatniejsze. Dodanie jajka powoduje, że naleśnika można przełożyć na drugą stronę i ładnie podać, złożonego np. na pół. Naleśniki można też pokroić na 4 części (jak pizzę) i układać je jedna po drugiej w stosik, przekładając kremem i papają.
Pozostaje jeszcze jeden problem... rozłupanie kokosa :-) Ja zlecam to zadanie mężowi i zwykle jak to robi, mruczy coś pod nosem, zupełnie nie rozumiejąc po co tyle się trudzić?
Acha... mąka ryżowa już wkrótce przyda się też do innej słodkości. Warto więc ją mieć pod ręką :-)
Przepis i zdjęcia:

