Brioszki truskawkowe
08/02/10
Brioszki z dżemem truskawkowym w kształcie
serca. Słodkie i bardzo maślane. Zobaczcie na
filmie jak łatwo się formuje takie serca. Pomysł
na zwinięcie ciasta podpatrzyłam na blogu Dorotus. Ciasto
drożdżowe to francuska brioche, ta sama jaką
użyłam do przygotowania brioszek czekoladowych.
Ciasto drożdżowe trzeba więc zagnieść (ja
używam miksera) wieczorem, a rano przystąpić
do formowania i pieczenia. Surowe ciasto
może stać w lodówce przez maksymalnie 3 dni.
Z podanej ilości ciasta upiekłam 16 drożdżówek. Można ich przygotować mniej, np. 12, będą miały więcej miękkiego ciasta w środku, ale będą też mniej chrupiące z zewnątrz.
Do przygotowania drożdżówek użyłam całego słoiczka dżemu truskawkowego. Próbowałam różnych rodzajów przetworów truskawkowych i różnych firm. Najbardziej gęsty, najsmaczniejszy i najbardziej czerwony był dżem truskawkowy Kotliny. Ale to tylko moja subiektywna opinia.
Więcej wypieków z ciasta brioche znajduje się TUTAJ.
Życzę smacznego i zapraszam na film :-)
Z podanej ilości ciasta upiekłam 16 drożdżówek. Można ich przygotować mniej, np. 12, będą miały więcej miękkiego ciasta w środku, ale będą też mniej chrupiące z zewnątrz.
Do przygotowania drożdżówek użyłam całego słoiczka dżemu truskawkowego. Próbowałam różnych rodzajów przetworów truskawkowych i różnych firm. Najbardziej gęsty, najsmaczniejszy i najbardziej czerwony był dżem truskawkowy Kotliny. Ale to tylko moja subiektywna opinia.
Więcej wypieków z ciasta brioche znajduje się TUTAJ.
Życzę smacznego i zapraszam na film :-)
Tort Czekoladowy klasyczny
07/02/10 Kategorie: Do kawy
Już dawno chciałam zrobić taki klasyczny
tort czekoladowy, po prostu czekolada w czystej
postaci. Pojawiła się ku temu okazja, moje
urodziny. Zbliżające się Walentynki to dodatkowy
powód, dla którego wybór padł właśnie na
czekoladowego klasyka.
Tort jest bardzo prosty do przygotowania. Składników nie trzeba ubijać, i nie ma problemów z samym pieczeniem. Składa się z 3 warstw gęstego, mięsitego ciasta czekoladowego, przełożonego kremem czekoladowym. Jest bardzo intensywne, czekoladowe i wystarczy jego malutki kawałeczek aby zaspokoić apetyt na czekoladę. Można przygotować go rano i już wieczorem cieszyć się czekoladowym smakiem.
Myślę, że tort ten jest bardzo dobrą bazą do modyfikacji, zarowno w przełożeniu, polewie jak i dekoracji. Można przełożyć go np. wisienkami z zalewy. Polecam Wam ubiegłoroczny Tort Walentynkowy w kształcie serca, rownież bardzo czekoladowy. A może skusicie się na Tort z płatkami róży?
Dzisiejsze ciasto jest uniwersalne i dobrze sprawdzi się przy każdej okazji. Mam nadzieję, że z przepisu będziecie długo i z powodzeniem korzystać.
Przepis pochodzi z książki The ultimate recipe book, Angela Nilsen. Moją małą modyfikacją była dekoracja z wiórków czekolady. W przepisie są to wiórki z czekolady w kształcie rurek, wyglądających podobnie jak w cieście genueńskim. Dałam też w całości cukier brązowy, choć w przepisie pół ilości cukru stanowił cukier muscovado a pół brązowy. Cukier muscovado dodaje większy efekt "ciągliwości". Nie miałam też mąki samospulchniającej, do zwykłej mąki dodałam więc proszek do pieczenia i sól. Jak przeczytałam w uwagach pod przepisem, zmniejszenie ilości cukru spowoduje, że ciasto nie będzie takie samo w strukturze i gęstości. Lepiej więc nie zmniejszać ilości cukru, tylko zjeść mniejszy kawałeczek ciasta :-) Wychodzę z założenia, że lepiej zjeść mniej a lepiej.
Zapraszam na tort dla miłośników gęstych ciast czekoladowych typu Brownie. Zapraszam do obejrzenia filmu:
Tort jest bardzo prosty do przygotowania. Składników nie trzeba ubijać, i nie ma problemów z samym pieczeniem. Składa się z 3 warstw gęstego, mięsitego ciasta czekoladowego, przełożonego kremem czekoladowym. Jest bardzo intensywne, czekoladowe i wystarczy jego malutki kawałeczek aby zaspokoić apetyt na czekoladę. Można przygotować go rano i już wieczorem cieszyć się czekoladowym smakiem.
Myślę, że tort ten jest bardzo dobrą bazą do modyfikacji, zarowno w przełożeniu, polewie jak i dekoracji. Można przełożyć go np. wisienkami z zalewy. Polecam Wam ubiegłoroczny Tort Walentynkowy w kształcie serca, rownież bardzo czekoladowy. A może skusicie się na Tort z płatkami róży?
Dzisiejsze ciasto jest uniwersalne i dobrze sprawdzi się przy każdej okazji. Mam nadzieję, że z przepisu będziecie długo i z powodzeniem korzystać.
Przepis pochodzi z książki The ultimate recipe book, Angela Nilsen. Moją małą modyfikacją była dekoracja z wiórków czekolady. W przepisie są to wiórki z czekolady w kształcie rurek, wyglądających podobnie jak w cieście genueńskim. Dałam też w całości cukier brązowy, choć w przepisie pół ilości cukru stanowił cukier muscovado a pół brązowy. Cukier muscovado dodaje większy efekt "ciągliwości". Nie miałam też mąki samospulchniającej, do zwykłej mąki dodałam więc proszek do pieczenia i sól. Jak przeczytałam w uwagach pod przepisem, zmniejszenie ilości cukru spowoduje, że ciasto nie będzie takie samo w strukturze i gęstości. Lepiej więc nie zmniejszać ilości cukru, tylko zjeść mniejszy kawałeczek ciasta :-) Wychodzę z założenia, że lepiej zjeść mniej a lepiej.
Zapraszam na tort dla miłośników gęstych ciast czekoladowych typu Brownie. Zapraszam do obejrzenia filmu:
Małże Św. Jakuba w pomidorach
06/02/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Przegrzebki na gęstym sosie pomidorowym z
chrupką posypką i świeżą kolendrą. Dawno nic nam
tak nie smakowało. Bardzo polecam, idealne danie
na Waszą kolację Walentynkową :-)
Na jednej patelni robimy sos pomidorowy. Na drugiej smażymy małże. Małże wyjmujemy z patelni i robimy chrupiącą posypkę. Wszystko układamy na podgrzanych muszlach. Tak przygotowane przegrzebki możemy jeść od razu lub też podgrzać za jakiś czas w piekarniku.
Jak już pisałam wcześniej, najważniejsze w przygtowaniu dobrych małży jest odpowiednie ich smażenie. Chodzi o to, aby małża nie była "gumowata", pozbawiona soków. Są więc dwie metody ich smażenia, albo szybko na dużym ogniu albo wolno i dłużej na mniejszym. Pierwsza metoda polecana jest w większości przepisów, w wielu przypadkach kończy się jednak porażką. Ja ostatnio korzystam z drugiej metody, smażenie dłuższe i na wolnym ogniu. Zawsze się udają, są idealnie miękkie, mięsite, wilgotne, po prostu pyszne.
Małże można kupić mrożone, bez muszli. Można je też kupić w muszlach, które wówczs wykorzystuje się jako talerzyk. Ja kupiłam małże mrożone bez muszli, muszle miałam z poprzednich dań.
Przepis i zdjęcia:
Na jednej patelni robimy sos pomidorowy. Na drugiej smażymy małże. Małże wyjmujemy z patelni i robimy chrupiącą posypkę. Wszystko układamy na podgrzanych muszlach. Tak przygotowane przegrzebki możemy jeść od razu lub też podgrzać za jakiś czas w piekarniku.
Jak już pisałam wcześniej, najważniejsze w przygtowaniu dobrych małży jest odpowiednie ich smażenie. Chodzi o to, aby małża nie była "gumowata", pozbawiona soków. Są więc dwie metody ich smażenia, albo szybko na dużym ogniu albo wolno i dłużej na mniejszym. Pierwsza metoda polecana jest w większości przepisów, w wielu przypadkach kończy się jednak porażką. Ja ostatnio korzystam z drugiej metody, smażenie dłuższe i na wolnym ogniu. Zawsze się udają, są idealnie miękkie, mięsite, wilgotne, po prostu pyszne.
Małże można kupić mrożone, bez muszli. Można je też kupić w muszlach, które wówczs wykorzystuje się jako talerzyk. Ja kupiłam małże mrożone bez muszli, muszle miałam z poprzednich dań.
Przepis i zdjęcia:
Paczki fillo z łososiem i suszonym pomidorem
05/02/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Paczki z łososiem w chrupiącym cieście
fillo to mój sposób na wykorzystanie suszonych
pomidorów i pomidorowej tapenady, pozostałych z
Chlebofocacci. Pomysł bardzo
nam się spodobał, danie jest bardzo proste i
szybkie do przygotowania, a jednocześnie
dość wykwintne i smakowite.
Łososia marynowałam w occie balsamicznym, syropie klonowym i oliwie z oliwek. Posmarowałam go tapenadą z suszonych pomidorów, a w nacięcia w rybie włożyłam kawałki suszonych pomidorów. Tak przygotowane filety z łososia zawinęłam w kilka kawałków ciasta fillo, tworząc koszyczek. Wystarczy około 15 minut pieczenia i paczuszki są już gotowe do podania.
Danie skrapiamy dobrym octem balsamicznym, który świetnie pasuje do ciasta fillo. Nie żałujcie więc go sobie :-) Dzisiejsze danie dołączam do walentynkowych przepisów.
Polecam więcej dań z łososia i dań z ciastem fillo. A może zainteresuje Was troszkę podobny Łosoś zapiekany z czerwonym pesto?
Przepis i zdjęcia:
Łososia marynowałam w occie balsamicznym, syropie klonowym i oliwie z oliwek. Posmarowałam go tapenadą z suszonych pomidorów, a w nacięcia w rybie włożyłam kawałki suszonych pomidorów. Tak przygotowane filety z łososia zawinęłam w kilka kawałków ciasta fillo, tworząc koszyczek. Wystarczy około 15 minut pieczenia i paczuszki są już gotowe do podania.
Danie skrapiamy dobrym octem balsamicznym, który świetnie pasuje do ciasta fillo. Nie żałujcie więc go sobie :-) Dzisiejsze danie dołączam do walentynkowych przepisów.
Polecam więcej dań z łososia i dań z ciastem fillo. A może zainteresuje Was troszkę podobny Łosoś zapiekany z czerwonym pesto?
Przepis i zdjęcia:
"Quiche Serce" z ciasta fillo z cukinią
04/02/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Z warstwą roztopionego sera
koziego i kawałkami wędzonego
łososia. Z chrupiącymi
orzeszkami pinii i
świeżą miętą. Z grubą warstwą
chrupiących kawałków ciasto fillo, lekko
posmarowanych roztopionym masłem. Okruszki można
zbierać palcami z talerza :-)
Quiche nie wymaga podawania już żadnych dodatków, gdyż jest idealnie wilgotna. Zawiera przede wszystkim dużo tartej cukinii. Jak dla mnie - była jeszcze lepsza i smaczniejsza od przygotowanej jakiś czas temu Tarty ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. Delikatniejsza, o niemalże puchowym farszu.
Świetnie nadaje się do odgrzania i jest bardzo prosta do przygotowania. Płaty ciasta wystarczy ułożyć w formie, smarując je roztopionym masłem. Nałożyć tartą cukinię, wylać masę z jajek, dodać łososia i ser. I już gotowe!
Do dzisiejszej Quiche będą pasowały również inne składniki, np. zaczerpnięte z Quiche z pieczoną papryką. Z tego przepisu można również pożyczyć ciasto kruche i zastąpić nim ciasto fillo.
Do Quiche polecam lampkę białego wina lub kieliszek Drinku Margarita. Zajrzyjcie też po inne pomysły na ciasto fillo. Quiche upiekłam w formie w kształcie serca, ale można ją też upiec w okrągłej formie.
Jeśli ktoś chciałby przygotować dzisiejszą Quiche na nadchodzące Walentynki, musi spieszyć się z kupieniem (a właściwie zamówieniem w internecie) tego ciasta.
Przepis i zdjęcia:
Quiche nie wymaga podawania już żadnych dodatków, gdyż jest idealnie wilgotna. Zawiera przede wszystkim dużo tartej cukinii. Jak dla mnie - była jeszcze lepsza i smaczniejsza od przygotowanej jakiś czas temu Tarty ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. Delikatniejsza, o niemalże puchowym farszu.
Świetnie nadaje się do odgrzania i jest bardzo prosta do przygotowania. Płaty ciasta wystarczy ułożyć w formie, smarując je roztopionym masłem. Nałożyć tartą cukinię, wylać masę z jajek, dodać łososia i ser. I już gotowe!
Do dzisiejszej Quiche będą pasowały również inne składniki, np. zaczerpnięte z Quiche z pieczoną papryką. Z tego przepisu można również pożyczyć ciasto kruche i zastąpić nim ciasto fillo.
Do Quiche polecam lampkę białego wina lub kieliszek Drinku Margarita. Zajrzyjcie też po inne pomysły na ciasto fillo. Quiche upiekłam w formie w kształcie serca, ale można ją też upiec w okrągłej formie.
Jeśli ktoś chciałby przygotować dzisiejszą Quiche na nadchodzące Walentynki, musi spieszyć się z kupieniem (a właściwie zamówieniem w internecie) tego ciasta.
Przepis i zdjęcia:
Panna cotta kokosowa
03/02/10
Panna cotta na mleku kokosowym. Kremowa i
gęsta. Wykończona wiórkami z kokosa i zieloną
galaretką. Lekki deser na przyjęcia, nie tylko
dla miłośników kokosa. A może deser na kolację
walentynkową? Dodam tylko, że wszystkim bardzo
smakowała :-)
Do kremu panna cotty, oprócz mleka kokosowego, dodałam też odrobinę wina białego i rumu, co wzbogaciło smak kremu. Galaretkę zrobiłam z drinka alkoholowego o smaku kiwi, dodając trochę rumu i oczywiście żelatynę. Galaretkę można też zrobić w kolorze różowym, np. z musującego różowego wina. Inne opcje, który przyszły mi do głowy opisałam dokładniej w przepisie.
Polecam też Panna cottę z wiórkami kokosowymi, przygotowaną na mleku krowim i wykończoną galaretką z granatem, oraz Panna cottę z zieloną herbatą.
Zapraszam też do pobrania Tapety na miesiąc Luty.
Przepis i zdjęcia:
Do kremu panna cotty, oprócz mleka kokosowego, dodałam też odrobinę wina białego i rumu, co wzbogaciło smak kremu. Galaretkę zrobiłam z drinka alkoholowego o smaku kiwi, dodając trochę rumu i oczywiście żelatynę. Galaretkę można też zrobić w kolorze różowym, np. z musującego różowego wina. Inne opcje, który przyszły mi do głowy opisałam dokładniej w przepisie.
Polecam też Panna cottę z wiórkami kokosowymi, przygotowaną na mleku krowim i wykończoną galaretką z granatem, oraz Panna cottę z zieloną herbatą.
Zapraszam też do pobrania Tapety na miesiąc Luty.
Przepis i zdjęcia:
Placki ziemniaczane pieczone na chrupiąco
02/02/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Pieczone w piekarniku klasyczne placki
ziemniaczane z tartych ziemniaków. Z dodatkiem
cebulki i natki pietruszki. Podane z kozim serem,
wędzonym łososiem, pieczonym buraczkiem,
orzeszkami pinii i kolendrą. Ale to tylko jedna z
wielu opcji ich podania.
Pieczone placki są zdrowsze od tych smażonych na tłuszczu, i jak dla mnie są też o wiele lepsze w smaku. Mają chrupiący, zrumieniony i dość sztywny spód, bardzo łatwo je więc wziąć do ręki. Są dobrą przekąską na przyjęcia. Placki można przygotować wcześniej i odgrzać przed podaniem. Dość długo zachowują swoje walory smakowe.
Mogą być podawane z kwaśną śmietaną lub z sosem grzybowym, czyli z dodatkami, podobnymi jak przy plackach ziemniaczanych smażonych na patelni.
Do surowych ziemniaków, oprócz tartej cebulki i dowolnych, świeżych ziół, można też dodać np. tarty żółty ser, ser pleśniowy lub tak jak ja próbowałam - ser kozi w roladzie. Eksperyment powiódł się, ale dodając ser, należy zmniejszyć ilość ziemniaków, aby placki nie były za grube i za bardzo wilgotne w środku.
Do surowych ziemniaków nie dodawałam soli. Placki doprawiłam już po ich upieczeniu. Do pieczenia wykorzystałam formę z wgłębieniami jak na muffiny, dzięki czemu miały podobny kształt i były dość równe. Wydaje mi się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby piec je na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia, ale tej wersji jeszcze nie próbowałam. Można przygotować większe placki i podać je na śniadanie, z ułożonym na wierzchu jajkiem sadzonym, szynką lub zrumieninym boczkiem. Większe placki to również dobry dodatek do dań głównych. Można na nich ułożyć kawałki mięsa lub ryby, np. grillowanego łososia.
Bardzo polecam, u nas znikają w ciągu minuty :-)
Polecam też Ziemniaki zapiekane z serem oraz Pieczone ziemniaki z tymiankiem. Tutaj jest więcej pomysłów na Ziemniaki.
Przepis i zdjęcia:
Pieczone placki są zdrowsze od tych smażonych na tłuszczu, i jak dla mnie są też o wiele lepsze w smaku. Mają chrupiący, zrumieniony i dość sztywny spód, bardzo łatwo je więc wziąć do ręki. Są dobrą przekąską na przyjęcia. Placki można przygotować wcześniej i odgrzać przed podaniem. Dość długo zachowują swoje walory smakowe.
Mogą być podawane z kwaśną śmietaną lub z sosem grzybowym, czyli z dodatkami, podobnymi jak przy plackach ziemniaczanych smażonych na patelni.
Do surowych ziemniaków, oprócz tartej cebulki i dowolnych, świeżych ziół, można też dodać np. tarty żółty ser, ser pleśniowy lub tak jak ja próbowałam - ser kozi w roladzie. Eksperyment powiódł się, ale dodając ser, należy zmniejszyć ilość ziemniaków, aby placki nie były za grube i za bardzo wilgotne w środku.
Do surowych ziemniaków nie dodawałam soli. Placki doprawiłam już po ich upieczeniu. Do pieczenia wykorzystałam formę z wgłębieniami jak na muffiny, dzięki czemu miały podobny kształt i były dość równe. Wydaje mi się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby piec je na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia, ale tej wersji jeszcze nie próbowałam. Można przygotować większe placki i podać je na śniadanie, z ułożonym na wierzchu jajkiem sadzonym, szynką lub zrumieninym boczkiem. Większe placki to również dobry dodatek do dań głównych. Można na nich ułożyć kawałki mięsa lub ryby, np. grillowanego łososia.
Bardzo polecam, u nas znikają w ciągu minuty :-)
Polecam też Ziemniaki zapiekane z serem oraz Pieczone ziemniaki z tymiankiem. Tutaj jest więcej pomysłów na Ziemniaki.
Przepis i zdjęcia:
Kanapeczki dla wyjątkowych gości
31/01/10 Kategorie: Kanapki
Dziś chciałabym podzielić się z Wami
pomysłem na kanapeczki. Pierwsza z nich to
Kanapka z pastą z pieczonych buraczków, z rukolą
i kozim serem. Pastę przygotowałam rozwijając
nieco Pesto z pieczonych buraczków.
Wprowadziłam dodatkowo miętę i bazylię, co
dodatkowo urozmaiciło i wzbogaciło smak tego
smarowidła. Najlepiej pasuje do niego ser
kozi w roladzie, rukola i orzeszki pinii.
Zapraszam też po więcej pomysłów na
wykorzystanie Buraczków.
Druga kanapka to połączenie awokado i kremowej pasty na bazie majonezu, z mięsem kraba, limonką i kolendrą. Dla podkreślenia smaku, do pasty majonezowej dodałam zieloną pastę Wasabi. Zamiast kraba, świetnie będą tutaj pasować krewetki (pokrojone, bez ogonków!). Podobna kanapka z krewetkami jest Tutaj. Jeśli ktoś będzie zainteresowany gdzie kupiłam mięso kraba, chętnie udzielę takiej informacji. Zapraszam też po więcej pomysłów na KRABA i AWOKADO.
Przepis i zdjęcia:
Druga kanapka to połączenie awokado i kremowej pasty na bazie majonezu, z mięsem kraba, limonką i kolendrą. Dla podkreślenia smaku, do pasty majonezowej dodałam zieloną pastę Wasabi. Zamiast kraba, świetnie będą tutaj pasować krewetki (pokrojone, bez ogonków!). Podobna kanapka z krewetkami jest Tutaj. Jeśli ktoś będzie zainteresowany gdzie kupiłam mięso kraba, chętnie udzielę takiej informacji. Zapraszam też po więcej pomysłów na KRABA i AWOKADO.
Przepis i zdjęcia:
Makaron 100% grzybowy z bazylią i szałwią
29/01/10 Kategorie: Makarony
Ze wszystkich Makaronów z grzybami ten
chyba jest najszybszy. Nie wymaga długiego
namaczania grzybów, robi się go naprawdę
bardzo prosto. Nie jest ciężki, z małą
ilością śmietanki i masła, które to można
jeszcze ograniczyć. Do dania wykorzystałam
makaron o smaku grzybów, cieniutki i
delikatny.
Cała potrawa jest więc bardzo aromatyczna, co jest zasługą nie tylko grzybów, ale i świeżych ziół: bazylii i szałwii. Wyjątkowo świeżą szałwię zastąpić suszoną, jest również bardzo aromatyczna.
Dziś polecam też Zupę krem z kalafiora. A tutaj jest więcej dań z Grzybami.
Przepis i zdjęcia:
Cała potrawa jest więc bardzo aromatyczna, co jest zasługą nie tylko grzybów, ale i świeżych ziół: bazylii i szałwii. Wyjątkowo świeżą szałwię zastąpić suszoną, jest również bardzo aromatyczna.
Dziś polecam też Zupę krem z kalafiora. A tutaj jest więcej dań z Grzybami.
Przepis i zdjęcia:
Chlebofocaccia z serem owczym/kozim
28/01/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Czyli prosta "chlebo - bułka", w
postaci połączonych ze sobą kulek z ciasta.
Klasyczna, ale z mocnym aromatem sera, użytego do
jej przygotowania (u mnie był to zdecydowany w
smaku owczy ser Manchego). Ser dodaje się do
wyrobionego już ciasta i może to być dowolny,
ulubiony ser (bardzo dobry jest ser kozi, ale
może być np. żółty tarty ser np.
cheddar). Oprócze sera do ciasta dałam
też suszone oregano, ale mogą być też inne,
ulubione, również świeże.
Wypiek ten w naszym domu nazywamy żartobliwie Bułaccią :-). Miłośnicy tego typu wypieków, mąż i synek, po ostatniej Chlebofocacii z suszonymi pomidorami co jakiś czas namawiają mnie na pieczenie podobnych chlebów. Dla nich nie ma nic lepszego :-)
Z Bułacci odrywają sobie po kawałku i maczają ją w oliwie z oliwek aromatyzowanej suszonymi lub świeżymi ziołami. Dobra jest też chrupiąca, pokrojona na kromki i opieczona w tosterze. Z masłem i ulubionymi dodatakmi. Jest bardzo uniwersalna. Można podawać ją do zup lub sałatek.
Z tego przepisu można też upiec dowolną w smaku bułkę. Można pominąć ser i dodać przyprawy: gałkę muszkatołową i imbir. Można zastąpić oliwę masłem.
Przepis i zdjęcia:
Wypiek ten w naszym domu nazywamy żartobliwie Bułaccią :-). Miłośnicy tego typu wypieków, mąż i synek, po ostatniej Chlebofocacii z suszonymi pomidorami co jakiś czas namawiają mnie na pieczenie podobnych chlebów. Dla nich nie ma nic lepszego :-)
Z Bułacci odrywają sobie po kawałku i maczają ją w oliwie z oliwek aromatyzowanej suszonymi lub świeżymi ziołami. Dobra jest też chrupiąca, pokrojona na kromki i opieczona w tosterze. Z masłem i ulubionymi dodatakmi. Jest bardzo uniwersalna. Można podawać ją do zup lub sałatek.
Z tego przepisu można też upiec dowolną w smaku bułkę. Można pominąć ser i dodać przyprawy: gałkę muszkatołową i imbir. Można zastąpić oliwę masłem.
Przepis i zdjęcia:
Drink Margarita
25/01/10
W końcu doczekaliśmy się pierwszego
przepisu autorstwa mojego męża :-). Jest to
słynny drink Margarita, który świetnie mu
wychodzi, i który nam bardzo smakuje, nie tylko
podczas Karnawału :-)
Przenikają się w nim smaki kwaśne ze słodkimi. Limonka i pomarańczowy likier Cointreau. Dużo pokruszonego lodu. Koniecznie wykończenie z soli morskiej na samych brzegach kieliszków.
Przepis i zdjęcia:

Przenikają się w nim smaki kwaśne ze słodkimi. Limonka i pomarańczowy likier Cointreau. Dużo pokruszonego lodu. Koniecznie wykończenie z soli morskiej na samych brzegach kieliszków.
Przepis i zdjęcia:

Kanapka z pieczonym buraczkiem i białym serem
Kanapki z pieczonymi buraczkami,
pokruszonym białym serem, orzeszkami pinii i
świeżym estragonem. Wszystko skropione oliwą z
oliwą, posypane solą i pieprzem. To kolejny
pomysł na wykorzystanie pieczonych buraczków.
Kanapka pyszna, oparta na sprawdzonym połączeniu
buraczków i sera koziego (lub fety). Tym razem
użyłam sera białego, który wcale nie gorzej
smakuje w towarzystwie buraczków.
Jak zajrzycie do działu z Buraczkami, znajdziecie tam więcej pomysłów na podanie pieczonych w skórkach buraczków (sałatki, carpaccio, pesto, zupa...) oraz więcej dodatków (np. sos chrzanowy, winegret, sos francuski...).
Dobrze mieć w lodówce upieczone buraczki. Można po nie sięgać od śniadania do kolacji. Łączyć między innymi z serem kozim, serem feta, ricottą, wędzonym łososiem, skórką pomarańczową, cytrynową, cynamonem... Polecam też Kanapki z pieczoną papryką i białym serem, Kanapki z awokado i serem białym oraz Kanapki z salsą pomidorową i serem białym.
Przepis i zdjęcia:
Jak zajrzycie do działu z Buraczkami, znajdziecie tam więcej pomysłów na podanie pieczonych w skórkach buraczków (sałatki, carpaccio, pesto, zupa...) oraz więcej dodatków (np. sos chrzanowy, winegret, sos francuski...).
Dobrze mieć w lodówce upieczone buraczki. Można po nie sięgać od śniadania do kolacji. Łączyć między innymi z serem kozim, serem feta, ricottą, wędzonym łososiem, skórką pomarańczową, cytrynową, cynamonem... Polecam też Kanapki z pieczoną papryką i białym serem, Kanapki z awokado i serem białym oraz Kanapki z salsą pomidorową i serem białym.
Przepis i zdjęcia:
Risotto na mleku kokosowym z selerem, szafranem i szynką parmeńską
22/01/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Wszyscy którym smakował Zapiekany ryż w mleku
kokosowym, na pewno polubią też Risotto
gotowane na mleku
kokosowym. Risotto doprawione
szafranem i
gałką muszkatołową. Z
dodatkiem korzenia selera
do środka dania, oraz szynką
parmeńską ułożoną na wierzchu.
Bogate w smaku risotto, gęste i treściwe.
Myślałam o dodaniu mleka kokosowego do risotta już od jakiegoś czasu. Ostatnie dania z szafranem, a w szczególności Makaron z szynką parmeńską i szafranem, nasunęły mi myśl, aby do risotta dodać też szafran. Risotto z szafranem to przecież klasyka i pewniak. Miałam więc mleko kokosowe, szafran i szynkę parmeńską. Dodatek selera był dla mnie nowością i okazał się bardzo dobrym pomysłem, zaczerpniętym z kolei od autorek książki z kuchnią włoską Rose Gray i Ruth Rogers (The River Cafe Classic Italian Cookbook). Od nich też zapożyczyłam sposób położenia całej szynki parmeńskiej na wierzchu potrawy. Zwykle połowę szynki daje się do środka, na początku gotowania ryżu, a drugą połowę na sam koniec, na wierzch.
Bardzo lubię smak selera, najpierw podduszonego z cebulką, później ugotowanego w bulionie i mleku. Myślę, że zupa krem z selera, z dodatkiem mleka (może też kokosowego) i szafranu byłaby też bardzo dobra.
Do dzisiejszego risotta podaję widelec i nóż. Danie najlepiej smakuje, jeśli zrumienioną szynkę pokroi się już na talerzu na mniejsze kawałeczki i wymiesza z resztą risotta. Oprócz szafranu, do risotta dodałam jeszcze gałkę muszkatołową. Risotto smaczne też będzie na mleku krowim, zamiast kokosowego. W wersji wegetariańskiej, okrojonej, można pominąć szynkę i dać np. krewetki lub dorsza, ewentualnie nie dodawać już nic.
Risotto to świetne danie na zimowe dni. Można porządnie się przy nim rozgrzać, stojąc przez 20 minut, nad gorącą i pachnącą patelnią :-)
Polecam Risotto z gruszką i kandyzowanym imbirem, Risotto z pieczonym kalafiorem oraz Risotto z zielonym groszkiem (niekoniecznie z przegrzebkami). Tutaj są też inne pomysły na Selera.
Przepis i zdjęcia:
Myślałam o dodaniu mleka kokosowego do risotta już od jakiegoś czasu. Ostatnie dania z szafranem, a w szczególności Makaron z szynką parmeńską i szafranem, nasunęły mi myśl, aby do risotta dodać też szafran. Risotto z szafranem to przecież klasyka i pewniak. Miałam więc mleko kokosowe, szafran i szynkę parmeńską. Dodatek selera był dla mnie nowością i okazał się bardzo dobrym pomysłem, zaczerpniętym z kolei od autorek książki z kuchnią włoską Rose Gray i Ruth Rogers (The River Cafe Classic Italian Cookbook). Od nich też zapożyczyłam sposób położenia całej szynki parmeńskiej na wierzchu potrawy. Zwykle połowę szynki daje się do środka, na początku gotowania ryżu, a drugą połowę na sam koniec, na wierzch.
Bardzo lubię smak selera, najpierw podduszonego z cebulką, później ugotowanego w bulionie i mleku. Myślę, że zupa krem z selera, z dodatkiem mleka (może też kokosowego) i szafranu byłaby też bardzo dobra.
Do dzisiejszego risotta podaję widelec i nóż. Danie najlepiej smakuje, jeśli zrumienioną szynkę pokroi się już na talerzu na mniejsze kawałeczki i wymiesza z resztą risotta. Oprócz szafranu, do risotta dodałam jeszcze gałkę muszkatołową. Risotto smaczne też będzie na mleku krowim, zamiast kokosowego. W wersji wegetariańskiej, okrojonej, można pominąć szynkę i dać np. krewetki lub dorsza, ewentualnie nie dodawać już nic.
Risotto to świetne danie na zimowe dni. Można porządnie się przy nim rozgrzać, stojąc przez 20 minut, nad gorącą i pachnącą patelnią :-)
Polecam Risotto z gruszką i kandyzowanym imbirem, Risotto z pieczonym kalafiorem oraz Risotto z zielonym groszkiem (niekoniecznie z przegrzebkami). Tutaj są też inne pomysły na Selera.
Przepis i zdjęcia:
Racuszki hiszpańskie z białym sosem
21/01/10 Kategorie: Bar
mleczny
Mój synek mówi na nie pączusie. Bardzo je
lubi, ale tylko w towarzystwie kremu z białej
czekolady :-) Są to hiszpańskie racuszki,
niezwykle lekkie i puszyste (puste w środku). Z
ciasta parzonego (ptysiowego). Ma się wrażenie,
że mimo smażenia na oleju, racuszki nie są nim
bardzo nasączone. Tak jak nie przepadam
specjalnie za potrawami smażonymi w tłuszczu, tak
dla tych racuszków robię wyjątek. Do ciasta
dodaje się oliwę z oliwek a nie masło, jak w
większości podobnych przepisów (można też dodać
oliwę extra virgin).
Racuszki niezwykle szybko się przygotowuje, jedyna trudność pojawia się w momencie dodania jajek do ciasta. Tworzą się w nim małe grudki. Nie posiadam melaksera, który być może poradziłby sobie z nimi, ciasto przecieram więc przez sito za pomocą tłuczka i dopiero wówczas otrzymuję jego gładką strukturę.
Przepis pochodzi z książki „Świeże i Smaczne, Kuchnia hiszpańska”. Racuszki posypuje się cukrem pudrem, a ja dodatkowo przygotowuję jeszcze sos z białej czekolady. Świetnym pomysłem jest dodanie do surowego ciasta skórki z cytryny, daje to super efekt smakowy. Można też popróbować ze skórką pomarańczową. Ważne, aby olej do smażenia racuszków był dobrze rozgrzany (wystarczy jego 3 cm warstwa). W takim oleju racuszki od razu zaczynają puchnąć.
Dzisiejsze racuszki przypominają mi o Gougères, francuskich ptysiach serowych, pieczonych w piekarniku. Może ktoś próbował już piec w piekarniku dzisiejsze racuszki?
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na Placki.
Przepis i zdjęcia:
Racuszki niezwykle szybko się przygotowuje, jedyna trudność pojawia się w momencie dodania jajek do ciasta. Tworzą się w nim małe grudki. Nie posiadam melaksera, który być może poradziłby sobie z nimi, ciasto przecieram więc przez sito za pomocą tłuczka i dopiero wówczas otrzymuję jego gładką strukturę.
Przepis pochodzi z książki „Świeże i Smaczne, Kuchnia hiszpańska”. Racuszki posypuje się cukrem pudrem, a ja dodatkowo przygotowuję jeszcze sos z białej czekolady. Świetnym pomysłem jest dodanie do surowego ciasta skórki z cytryny, daje to super efekt smakowy. Można też popróbować ze skórką pomarańczową. Ważne, aby olej do smażenia racuszków był dobrze rozgrzany (wystarczy jego 3 cm warstwa). W takim oleju racuszki od razu zaczynają puchnąć.
Dzisiejsze racuszki przypominają mi o Gougères, francuskich ptysiach serowych, pieczonych w piekarniku. Może ktoś próbował już piec w piekarniku dzisiejsze racuszki?
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na Placki.
Przepis i zdjęcia:
Makaron z szynką w kremowym sosie szafranowym
19/01/10 Kategorie: Makarony
Z ostatniej przygotowanej potrawy Fasolki z małżami nauczyłam
się, że lepszym sposobem na rozpuszczenie
szafranu jest wcześniejsze roztarcie go na
proszek, np. w moździerzu. Taki szafran daje
o wiele więcej aromatu potrawie jak i
pięknego koloru. Zwykle przepisy podają
tylko namoczenie nitek szafranu i ugotowanie
ich. Ja też tak robiłam.
Dzisiejszy sos ma idealny, intensywny, żółto - pomarańczowy kolor. Jest tak dobry, że niektórym trudno było powstrzymać się od podjadania go z mojego rondla :-). Dodatkowy smak pozostawia szynka parmeńska oraz Parmezan, który zagęszcza odpowiednio sos.
Sukces tego makaronu to zasługa przede wszystkim dobrych składników. Jest ich niewiele, a przygotowanie makaronu trwa chwilę. Jest sycący, idealny na chłodne i ponure dni. Tym razem makaron (wyjątkowo :-) bez oliwy z oliwek, czosnku itd… ale za to z żółtkiem (nawiązanie do słynnej carbonary). Mąż, przyzwyczajony do moich makaronów, opartych na podobnej bazie, był bardzo zadowolony i zaskoczony nowym smakiem makaronu.
W wersji oszczędnej lub bardziej codziennej, zamiast szynki parmeńskiej, można też użyć szynkę gotowaną lub chudy boczek.
Bardzo lubię szafran, za kolor, za smak i jego uniwersalny charakter. Dodawałam go nie tylko do dań z makaronem, do bulionu, ale i do słodkich wypieków jak babka, czy chleb. TUTAJ jest kilka propozycji z wykorzystaniem szafranu. Zapraszam też po więcej MAKARONÓW Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ.
Przepis i zdjęcia:
Dzisiejszy sos ma idealny, intensywny, żółto - pomarańczowy kolor. Jest tak dobry, że niektórym trudno było powstrzymać się od podjadania go z mojego rondla :-). Dodatkowy smak pozostawia szynka parmeńska oraz Parmezan, który zagęszcza odpowiednio sos.
Sukces tego makaronu to zasługa przede wszystkim dobrych składników. Jest ich niewiele, a przygotowanie makaronu trwa chwilę. Jest sycący, idealny na chłodne i ponure dni. Tym razem makaron (wyjątkowo :-) bez oliwy z oliwek, czosnku itd… ale za to z żółtkiem (nawiązanie do słynnej carbonary). Mąż, przyzwyczajony do moich makaronów, opartych na podobnej bazie, był bardzo zadowolony i zaskoczony nowym smakiem makaronu.
W wersji oszczędnej lub bardziej codziennej, zamiast szynki parmeńskiej, można też użyć szynkę gotowaną lub chudy boczek.
Bardzo lubię szafran, za kolor, za smak i jego uniwersalny charakter. Dodawałam go nie tylko do dań z makaronem, do bulionu, ale i do słodkich wypieków jak babka, czy chleb. TUTAJ jest kilka propozycji z wykorzystaniem szafranu. Zapraszam też po więcej MAKARONÓW Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ.
Przepis i zdjęcia:
Fasolka z małżami w bulionie szafranowym
18/01/10 Kategorie: Ryby i
owoce morza
Dzisiejsze danie pochodzi z kuchni
hiszpańskiej. Mogę powiedzieć, że są to moje
skromne początki z kuchnią hiszpańską, nie licząc
tortilli hiszpańskiej z
ziemniakami :-) Kuchnia hiszpańska przez
znawców uważana jest za najlepszą na
świecie. Warto więc zaznajomić się z jej
tajnikami i poznać ją troszkę bliżej.
Przepis na fasolkę z małżami w pysznym, szafranowym bulionie (Fabes con almejas) pochodzi z książki „1080 recipes” Simone and Ines Ortega. Jedyną modyfikacją (oprócz zastąpienie natki - oregano) było zmniejszenie o połowę ilości fasolki w stosunku do reszty składników. Chciałam, aby ilość małży nie była marginalna, tak jak w oryginalnym przepisie. Nie muszę pisać, że potrawa jest przepyszna. Najlepsza z opieczonym pieczywem, np. czosnkowym.
Przepis można też potraktować jako sposób na dobrze przyrządzoną suchą fasolę, która może stanowić bazę do różnych dań, zup, z różnymi, ulubionymi dodatkami (krewetki, kiełbaska, ziemniaki, pomidory). Fasolkę można też przyrządzić jak w przepisie, zastępując małże np. krewetkami lub kawałkami filetów z ryby. Można też użyć większych małży nowozelandzkich (czarnych).
Oprócz świetnego sposobu na ugotowanie fasoli (w bulionie szafranowym) w przepisie spodobał mi się jeszcze pomysł na podanie małży, na połówce muszelki. Połówkę muszelki bez małży usuwa się, podając tylko tą jedną, z mięsem.
Małe małże Venus w Polsce są dostępne w wersji mrożonej i są sprzedawane w sklepach internetowych (głównie na terenie W-wy). Na pewno są też w Makro. Pakowane np. po 1 kg, kosztują po około 25 zł. Jest to ilość wystarczająca na 2 - 3 dania dla 2 osób. Po rozmrożeniu są bardzo smaczne, zachowują wiele walorów smakowych. Można je przyrządzać w białym winie, sosie pomidorowym, tak samo jak małże nowozelandzkie. Świetne są przede wszystkim jako dodatek do dań, np. do pieczonej ryby lub do makaronu.
Przepis i zdjęcia:
Przepis na fasolkę z małżami w pysznym, szafranowym bulionie (Fabes con almejas) pochodzi z książki „1080 recipes” Simone and Ines Ortega. Jedyną modyfikacją (oprócz zastąpienie natki - oregano) było zmniejszenie o połowę ilości fasolki w stosunku do reszty składników. Chciałam, aby ilość małży nie była marginalna, tak jak w oryginalnym przepisie. Nie muszę pisać, że potrawa jest przepyszna. Najlepsza z opieczonym pieczywem, np. czosnkowym.
Przepis można też potraktować jako sposób na dobrze przyrządzoną suchą fasolę, która może stanowić bazę do różnych dań, zup, z różnymi, ulubionymi dodatkami (krewetki, kiełbaska, ziemniaki, pomidory). Fasolkę można też przyrządzić jak w przepisie, zastępując małże np. krewetkami lub kawałkami filetów z ryby. Można też użyć większych małży nowozelandzkich (czarnych).
Oprócz świetnego sposobu na ugotowanie fasoli (w bulionie szafranowym) w przepisie spodobał mi się jeszcze pomysł na podanie małży, na połówce muszelki. Połówkę muszelki bez małży usuwa się, podając tylko tą jedną, z mięsem.
Małe małże Venus w Polsce są dostępne w wersji mrożonej i są sprzedawane w sklepach internetowych (głównie na terenie W-wy). Na pewno są też w Makro. Pakowane np. po 1 kg, kosztują po około 25 zł. Jest to ilość wystarczająca na 2 - 3 dania dla 2 osób. Po rozmrożeniu są bardzo smaczne, zachowują wiele walorów smakowych. Można je przyrządzać w białym winie, sosie pomidorowym, tak samo jak małże nowozelandzkie. Świetne są przede wszystkim jako dodatek do dań, np. do pieczonej ryby lub do makaronu.
Przepis i zdjęcia:
Ciasto migdałowe z pomarańczą
15/01/10 Kategorie: Do kawy
Pyszne ciasto migdałowe, bardzo wilgotne i
maślane. Pachnące pomarańczą. Wykończone polewą i
płatkami migdałów. Proste w konstrukcji i łatwe
do zrobienia. Ostatnio przekonuję się coraz
częściej, że takie właśnie słodkości smakują
chyba najlepiej. Mimo, że ciasto nie jest wcale
czekoladowe, przypomina mi troszkę Ciasto Amaretti. W
konsystencji, strukturze i głębi smaku.
Podobne jest też do tej Boskiej Babki,
tyle, że jest bardziej maślane i wilgotne.
Dzisiejsze ciasto migdałowe jest już samo w sobie bardzo smaczne i nawet bez dodatków na wierzch dobrze smakuje. Ja rozsmarowałam na nim polewę z białej czekolady i posypałam zrumienionymi migdałami. W oryginalnym przepisie: Almond and blood orange syrup cake (Food and Travel 2007), ciasto zaraz po upieczeniu dziurkuje się wykałaczką i nasącza syropem (zagotować 60 ml soku wyciśniętego z pomarańczy i 50 g cukru, polać po cieście). Ciasta nie smaruje się już polewą, a podaje z ubitą śmietanką kremówką. Ja zrezygnowałam z nasączenia, bo ciasto wydało mi się i tak bardzo wilgotne, ale następnym razem na pewno spróbuję tej wersji. Dałam za to więcej skórki pomarańczowej do środka. Myślę, że można też dodać trochę likieru pomarańczowego. Z przepisu na Boską Babkę można pożyczyć polewę ze skórką pomarańczową.
Przepis i zdjęcia:
Dzisiejsze ciasto migdałowe jest już samo w sobie bardzo smaczne i nawet bez dodatków na wierzch dobrze smakuje. Ja rozsmarowałam na nim polewę z białej czekolady i posypałam zrumienionymi migdałami. W oryginalnym przepisie: Almond and blood orange syrup cake (Food and Travel 2007), ciasto zaraz po upieczeniu dziurkuje się wykałaczką i nasącza syropem (zagotować 60 ml soku wyciśniętego z pomarańczy i 50 g cukru, polać po cieście). Ciasta nie smaruje się już polewą, a podaje z ubitą śmietanką kremówką. Ja zrezygnowałam z nasączenia, bo ciasto wydało mi się i tak bardzo wilgotne, ale następnym razem na pewno spróbuję tej wersji. Dałam za to więcej skórki pomarańczowej do środka. Myślę, że można też dodać trochę likieru pomarańczowego. Z przepisu na Boską Babkę można pożyczyć polewę ze skórką pomarańczową.
Przepis i zdjęcia:
Szaszłyki z krewetek i cukinii w chrupiącej posypce z chleba
14/01/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Myślę, że nie widać tego na zdjęciu, ale
te szaszłyki są po prostu przepyszne. Zrobiłam
ich zaledwie kilka, tak na spróbowanie, i
dosłownie rzuciliśmy się na nie :-) Krewetki
zawinięte w cieniutko pokrojoną cukinię i
zgrillowane razem z chrupiącą posypką z dobrego
chleba, czosnku, natki pietruszki i mięty. Z
oliwą z oliwek extra virgin.
Posypka chlebowa nie będzie idealnie przylegała do szaszłyków i na pewno rozsypie się jej trochę po patelni. Ustawiając odpowiedni, średnio duży ogień pod patelnią, uda się zarówno dobrze zgrillować cukinię (aby była miękka i pokryta brązowymi paseczkami), jak i nie przypalić okruchów chleba. Przepis podałam dla krewetek różowych, podgotowanych, w uwadze jednak dałam wskazówkę, dla tych, którzy korzystają z surowych krewetek (szarych). Aby mieć pewność, że krewetki po zgrillowaniu nie będą surowe w środku, można szaszłyki wstawić na kilka minut do rozgrzanego piekarnika. Ale nie musi to być konieczne. Szaszłyki można polewać dodatkową oliwą z oliwek.
W podobny sposób, również z posypką z chleba (gremoladą), przyrządzałam Szparagi.
Polecam też szaszłyki z krewetek i melona oraz grillowane langustynki z masłem pietruszkowym (w podobny sposób można przyrzadzić krewetki). Warto też przypomnieć sobie Sałatkę z grillowanej cukinii.
Przepis i zdjęcia:
Posypka chlebowa nie będzie idealnie przylegała do szaszłyków i na pewno rozsypie się jej trochę po patelni. Ustawiając odpowiedni, średnio duży ogień pod patelnią, uda się zarówno dobrze zgrillować cukinię (aby była miękka i pokryta brązowymi paseczkami), jak i nie przypalić okruchów chleba. Przepis podałam dla krewetek różowych, podgotowanych, w uwadze jednak dałam wskazówkę, dla tych, którzy korzystają z surowych krewetek (szarych). Aby mieć pewność, że krewetki po zgrillowaniu nie będą surowe w środku, można szaszłyki wstawić na kilka minut do rozgrzanego piekarnika. Ale nie musi to być konieczne. Szaszłyki można polewać dodatkową oliwą z oliwek.
W podobny sposób, również z posypką z chleba (gremoladą), przyrządzałam Szparagi.
Polecam też szaszłyki z krewetek i melona oraz grillowane langustynki z masłem pietruszkowym (w podobny sposób można przyrzadzić krewetki). Warto też przypomnieć sobie Sałatkę z grillowanej cukinii.
Przepis i zdjęcia:
Chlebofocaccia z suszonymi pomidorami
13/01/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Nie jest to ani chleb ani focaccia. Coś
pośredniego pomiędzy tymi dwoma wypiekami. Z
dodatkiem suszonych pomidorów, pasty (tapenady) z
suszonych pomidorów i świeżych ziół np. oregano,
tymianku lub rozmarynu.
Ważne, że zniknęła w ciągu jednego dnia. Bardzo nam smakowała, i tylko mi początkowo odrobinę przeszkadzał lekko kwaskowaty posmak pomidorów (pochodzący z głównie z tapenady). Z kolejnym kęsem przyzwyczaiłam się już do niego.
Chlebofocaccia dobra jest świeża, maczana w rozlanej na talerzyku oliwie z oliwek. Jeszcze lepsza opiekana w tosterze, na chrupiąco. Jako dodatek do zupy, sałatki lub np. do smażonych w czosnku krewetek. Na kolację lub śniadanie z serem kozim lub serem białym. A nawet na słodko, ze szklanką mleka.
Aby otrzymać chlebofocaccię o ciekawszej strukturze miąższu, ciasto wyrastało u mnie standardowo dwa razy, jak na zwykłą pizzę czy focaccię. Inaczej niż było to w przepisie źródłowym (Sundried Tomato Bread), gdzie ciasto wyrastało tylko raz, bezpośrednio w formie do pieczenia.
Myślę, że można spróbować pominąć tapenadę, wówczas kolor i smak chlebofocaccii będzie łagodniejszy. Aromat świeżego oregano jest dość słabo wyczuwalny, można więc np. dosypać trochę suszonego. Natomiast dając świeży rozmaryn trzeba pamiętać, że wypiek będzie o wiele bardziej aromatyczny, listki (igiełki) rozmarynu najlepiej drobno posiekać.
Przy okazji polecam też Szaszłyki z kurczaka z pastą z suszonych pomidorów oraz Chleb szafranowy.
Przepis i zdjęcia:
Ważne, że zniknęła w ciągu jednego dnia. Bardzo nam smakowała, i tylko mi początkowo odrobinę przeszkadzał lekko kwaskowaty posmak pomidorów (pochodzący z głównie z tapenady). Z kolejnym kęsem przyzwyczaiłam się już do niego.
Chlebofocaccia dobra jest świeża, maczana w rozlanej na talerzyku oliwie z oliwek. Jeszcze lepsza opiekana w tosterze, na chrupiąco. Jako dodatek do zupy, sałatki lub np. do smażonych w czosnku krewetek. Na kolację lub śniadanie z serem kozim lub serem białym. A nawet na słodko, ze szklanką mleka.
Aby otrzymać chlebofocaccię o ciekawszej strukturze miąższu, ciasto wyrastało u mnie standardowo dwa razy, jak na zwykłą pizzę czy focaccię. Inaczej niż było to w przepisie źródłowym (Sundried Tomato Bread), gdzie ciasto wyrastało tylko raz, bezpośrednio w formie do pieczenia.
Myślę, że można spróbować pominąć tapenadę, wówczas kolor i smak chlebofocaccii będzie łagodniejszy. Aromat świeżego oregano jest dość słabo wyczuwalny, można więc np. dosypać trochę suszonego. Natomiast dając świeży rozmaryn trzeba pamiętać, że wypiek będzie o wiele bardziej aromatyczny, listki (igiełki) rozmarynu najlepiej drobno posiekać.
Przy okazji polecam też Szaszłyki z kurczaka z pastą z suszonych pomidorów oraz Chleb szafranowy.
Przepis i zdjęcia:
Panna cotta z zieloną herbatą
12/01/10
Jeszcze jeden pomysł na deser z zieloną
herbatą, japońskim pudrem „matcha”.
Kremowa panna cotta z białą czekoladą.
Udekorowana wiórkami z białej czekolady i z
czekolady o smaku zielonej herbaty. Szybki w
przygotowaniu deser, ale wymagający schłodzenia
przez noc w lodówce. I tak jak przy Serniku z zieloną herbatą,
proszek z zielonej herbaty wystarczy dodać
do masy.
Polecam też Panna cottę z gruszką w wanilii, Panna cottę kokosową oraz Tartę z panna cottą. Tutaj jest przepis na klasyczną Panna cottę.
Przepis i zdjęcia:
Polecam też Panna cottę z gruszką w wanilii, Panna cottę kokosową oraz Tartę z panna cottą. Tutaj jest przepis na klasyczną Panna cottę.
Przepis i zdjęcia:


