Sernik z musem malinowym na czekoladowym spodzie
30/08/10 Kategorie: Do kawy
Rozpływający się w ustach kremowy sernik z
musem malinowym na czekoladowym spodzie
Brownie. To efekt moich ostatnich kilku
prób upieczenia sernika o idealnie kremowej masie
serowej, połączonej z wilgotnym i mocno
czekoladowym spodem, idealnie wtopionym w masę
serową. Z prostym do przygotowania musem
malinowym, tworzącym na powierzchni sernika
fantazyjne wzory.
Ostatnio prezentowany na stronie Sernik z musem jagodowym wymagał dodatkowych modyfikacji i dopracowania. Miał on tę zaletę, że zawierał mnóstwo owocowego musu (ostatnio piekłam go z 450 g malin!). W smaku był przepyszny, ale gorzej z prezentacją, wierzch nieco popękał i pofalował. Tym razem zmniejszyłam ilość musu owocowego, aby stanowił jedynie dekorację wierzchu i uprościłam metodę jego przygotowania (bez gotowania owoców, jedynie zmiksowanie i przetarcie). Poza sezonem na świeże maliny, można użyć powideł owocowych.
Powróciłam też do metody pieczenia sernika z parą wodną w piekarniku (zobacz niezawodny sernik klasyczny). Dzięki temu sernik jest idealnie równy i gładki. Reszta zasad pieczenia (czas i temperatura) były takie jak przy Serniku Idealnym.
Jeszcze jedna modyfikacja jaką ostatnio wprowadzam do moich serników, to mieszanie twarogu z serkiem mascarpone. Masa serowa jest wówczas doskonale kremowa, mazista, po prostu pyszna! Sernik nie ma też wtedy charakterystycznego "omletowego" posmaku, jaki czasem zdarza się przy gorszych twarogach.
Spód sernika to okrojony do 1 jajka przepis na czekoladowe Brownie. Aby spód nie był zbity, sztywny i "wtopił" się w masę serową, oddzielnie ubiłam jajka i utarłam masło (zamiast mieszać wszystkie składniki razem). Spód piekłam bardzo krótko, dzięki czemu pozostał miękki i wilgotny. Zauważyłam też, że pieczenie sernika w kąpieli wodnej na czekoladowym spodzie raczej wyklucza używanie papieru do pieczenia na dno tortownicy, wypuszczonego na zewnątrz. Za bardzo namaka i wówczas ciężko odlepić go od czekoladowego spodu. Dlatego forma w jakiej pieczemy sernik musi być szczelna.
Więcej o pieczeniu idealnego sernika z wzorkami z musu malinowego możecie zobaczyć na filmie, zapraszam do obejrzenia!
Zdjęcia, przepis, film - kliknij na obrazek poniżej:
Ostatnio prezentowany na stronie Sernik z musem jagodowym wymagał dodatkowych modyfikacji i dopracowania. Miał on tę zaletę, że zawierał mnóstwo owocowego musu (ostatnio piekłam go z 450 g malin!). W smaku był przepyszny, ale gorzej z prezentacją, wierzch nieco popękał i pofalował. Tym razem zmniejszyłam ilość musu owocowego, aby stanowił jedynie dekorację wierzchu i uprościłam metodę jego przygotowania (bez gotowania owoców, jedynie zmiksowanie i przetarcie). Poza sezonem na świeże maliny, można użyć powideł owocowych.
Powróciłam też do metody pieczenia sernika z parą wodną w piekarniku (zobacz niezawodny sernik klasyczny). Dzięki temu sernik jest idealnie równy i gładki. Reszta zasad pieczenia (czas i temperatura) były takie jak przy Serniku Idealnym.
Jeszcze jedna modyfikacja jaką ostatnio wprowadzam do moich serników, to mieszanie twarogu z serkiem mascarpone. Masa serowa jest wówczas doskonale kremowa, mazista, po prostu pyszna! Sernik nie ma też wtedy charakterystycznego "omletowego" posmaku, jaki czasem zdarza się przy gorszych twarogach.
Spód sernika to okrojony do 1 jajka przepis na czekoladowe Brownie. Aby spód nie był zbity, sztywny i "wtopił" się w masę serową, oddzielnie ubiłam jajka i utarłam masło (zamiast mieszać wszystkie składniki razem). Spód piekłam bardzo krótko, dzięki czemu pozostał miękki i wilgotny. Zauważyłam też, że pieczenie sernika w kąpieli wodnej na czekoladowym spodzie raczej wyklucza używanie papieru do pieczenia na dno tortownicy, wypuszczonego na zewnątrz. Za bardzo namaka i wówczas ciężko odlepić go od czekoladowego spodu. Dlatego forma w jakiej pieczemy sernik musi być szczelna.
Więcej o pieczeniu idealnego sernika z wzorkami z musu malinowego możecie zobaczyć na filmie, zapraszam do obejrzenia!
Zdjęcia, przepis, film - kliknij na obrazek poniżej:
Kruche tartaletki z karmelizowaną cebulą, kozim serem i szpinakiem
27/08/10
Dobrze smakują na ciepło jak i po
ostudzeniu. Od razu po przygotowaniu, jak i
odgrzewane. To decyduje o ich uniwersalnym
charakterze i wielu możliwościach podawania.
Sprawdzą się przy okazji spotkania z
przyjaciółmi, jako ciepła kolacja lub przekąska w
pracy. Można przygotować kilka mniejszych
tartaletek lub jedną dużą tartę. Nie trzeba
przygotowywać sosu czy ubitej masy z jajek i
śmietanki jak przy tarcie z pomidorami lub z
łososiem i szpinakiem. Składniki wystarczy luźno
włożyć w upieczone foremki i podgrzać w
piekarniku.
Karmelizowana czerwona cebula wraca w mojej kuchni od czasu do czasu w postaci dodatku do pizzy, sałatek, burgerów czy do tarty na cieście francuskim (przepis z filmem). Idealnie komponuje się z kozim serem i rukolą i innymi zdecydowanymi w smaku serami, np. z gorgonzolą. Z łagodniejszymi serami jak np. mozzarella wymaga bardziej zdecydowanego doprawienia, np. chilli lub pieprzem cayenne.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Karmelizowana czerwona cebula wraca w mojej kuchni od czasu do czasu w postaci dodatku do pizzy, sałatek, burgerów czy do tarty na cieście francuskim (przepis z filmem). Idealnie komponuje się z kozim serem i rukolą i innymi zdecydowanymi w smaku serami, np. z gorgonzolą. Z łagodniejszymi serami jak np. mozzarella wymaga bardziej zdecydowanego doprawienia, np. chilli lub pieprzem cayenne.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Meksykańskie burgery z salsą z awokado podawane w tortilli
26/08/10 Kategorie: Dania
mięsne
Wołowe burgery, idealnie doprawione
aromatycznymi przyprawami: chilli, kminem i
czerwoną papryką (najlepiej wędzoną). Podawane z
salsą z awokado i pomidorów, będącą w zasadzie
wariacją podstawowego guacamole.
Salsę połączyłam z kwaśną śmietaną,
doprawioną pieprzem cayenne (błyskawiczny sos w
stylu tex-mex). Wszystko podaję w
plackach tortilli kukurydzianych, o których
więcej piszę na stronie z przepisem.
Meksykańskie burgery to pomysł na przekąskę podczas imprezy. Goście sami mogą sięgać po ciepłe tortille i nakładać porcje burgerów oraz salsy. Będzie pikantnie i smakowicie!
Polecam Wam też moją ulubioną wersję burgerów "dla niej": meksykańskie burgery z chudej wołowiny kładę na grubym plastrze awokado, skropionego limonką. Burgera polewam odrobiną sosu (kwaśna śmietana i pieprz cayenne) i posypuję pachnącą kolendrą.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Meksykańskie burgery to pomysł na przekąskę podczas imprezy. Goście sami mogą sięgać po ciepłe tortille i nakładać porcje burgerów oraz salsy. Będzie pikantnie i smakowicie!
Polecam Wam też moją ulubioną wersję burgerów "dla niej": meksykańskie burgery z chudej wołowiny kładę na grubym plastrze awokado, skropionego limonką. Burgera polewam odrobiną sosu (kwaśna śmietana i pieprz cayenne) i posypuję pachnącą kolendrą.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Skrzydełka kurczaka marynowane w Tequili
25/08/10
Inspirowane kuchnią meksykańską,
marynowane w aromatycznej mieszance przypraw z
dodatkiem Tequili, i podawane z pikantną salsą
pomidorową. Palce lizać! Smakują bardzo
wyjątkowo, to zupełnie inne oblicze znanych i
popularnych skrzydełek! Jeszcze gorące znikają z
grilla w ekspresowym tempie, stanowią idealną
przekąskę na przyjęcie lub kolację dla
dwojga.
Pikantną salsę mexicana, stanowiącą dodatek do skrzydełek, można przyrządzić z surowych warzyw (pomidorów, papryczki chilli, czosnku i cebuli) lub opieczonych na grillu. Skrzydełka będą też świetnie smakować z guacamole.
Aby skrzydełka były soczyste i aromatyczne, oprócz odpowiednio długiego marynowania, potrzebujemy bardzo dobrze rozgrzanego grilla. Wówczas wystarczy 20 minut grillowania, ale trzeba pamiętać, że przy chłodniejszej pogodzie i w bardziej wietrzne dni, grillowanie może się przedłużyć. Skrzydełka najlepiej smakują z grilla ogrodowego, ale można je też zrobić z patelni grillowej lub z piekarnika.
Polecam też skrzydełka w syropie klonowym oraz zapiekane udka kurczaka z kremowym serem.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Pikantną salsę mexicana, stanowiącą dodatek do skrzydełek, można przyrządzić z surowych warzyw (pomidorów, papryczki chilli, czosnku i cebuli) lub opieczonych na grillu. Skrzydełka będą też świetnie smakować z guacamole.
Aby skrzydełka były soczyste i aromatyczne, oprócz odpowiednio długiego marynowania, potrzebujemy bardzo dobrze rozgrzanego grilla. Wówczas wystarczy 20 minut grillowania, ale trzeba pamiętać, że przy chłodniejszej pogodzie i w bardziej wietrzne dni, grillowanie może się przedłużyć. Skrzydełka najlepiej smakują z grilla ogrodowego, ale można je też zrobić z patelni grillowej lub z piekarnika.
Polecam też skrzydełka w syropie klonowym oraz zapiekane udka kurczaka z kremowym serem.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Satays - najlepsze szaszłyki z kurczaka, wołowiny i krewetek
23/08/10
Satays (my mówimy na nie
sataje :-) to słynne na cały świat
malajsko - indonezyjskie szaszłyki z pasków
mięsa, krewetek i ryb, opiekane nad ogniem i
podawane z pikantnymi sosami. Mięso pokrojone na
paski nadziewa się na patyczki bambusowe, nadając
mu kształt harmonijki. Po jednym kawałku mięsa na
jeden szaszłyk. Marynuje się je w aromatycznej i
bogatej w składniki mieszance przypraw i
dodatków, a gotowe szaszłyki podaje się z
pikantnymi sosami. My najczęściej do
satays robimy słodko pikantny sos z
papryczek chilli, imbiru i czosnku. Sama marynata
jak i sos nie zawierają prawie wcale tłuszczu
(tylko odrobina oleju sezamowego). Są naprawdę
pyszne!
Szaszłyki bardzo szybko się przygotowuje, a składniki na aromatyczną marynatę i sos na pewno każdy choć trochę gotujący z kuchni świata znajdzie w swojej spiżarce :-) Imbir, trawę cytrynową i chilli można przechowywać w zamrażarce.
Satays są idealnym daniem na wieczorną imprezę przy grillu, ale i na kolację we dwoje. Można je zrobić wcześniej i grillować podczas przyjęcia. Zjadamy je w wygodny sposób, zdejmując szaszłyki bezpośrednio z grilla i maczając w sosie. Do satays można używać ulubionych mięs, ryb i krewetek. Najlepsze są z grilla (ja grilluję na grillu gazowym, który ostatnio trzymam na balkonie), ale myślę, że można je też spróbować przygotować z patelni grillowej.
Jest mnóstwo rożnych przepisów na szaszłyki satays i marynaty oraz sosy do nich (np. w internecie). Ja korzystałam z książki "Barbecue", Louise Pickford.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Szaszłyki bardzo szybko się przygotowuje, a składniki na aromatyczną marynatę i sos na pewno każdy choć trochę gotujący z kuchni świata znajdzie w swojej spiżarce :-) Imbir, trawę cytrynową i chilli można przechowywać w zamrażarce.
Satays są idealnym daniem na wieczorną imprezę przy grillu, ale i na kolację we dwoje. Można je zrobić wcześniej i grillować podczas przyjęcia. Zjadamy je w wygodny sposób, zdejmując szaszłyki bezpośrednio z grilla i maczając w sosie. Do satays można używać ulubionych mięs, ryb i krewetek. Najlepsze są z grilla (ja grilluję na grillu gazowym, który ostatnio trzymam na balkonie), ale myślę, że można je też spróbować przygotować z patelni grillowej.
Jest mnóstwo rożnych przepisów na szaszłyki satays i marynaty oraz sosy do nich (np. w internecie). Ja korzystałam z książki "Barbecue", Louise Pickford.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Pierogi z cielęciną i kurkami
20/08/10 Kategorie: Dania
mięsne | Bar
mleczny
Dobrze smakują o każdej porze roku. Z wody
lub odsmażane. Ze skwarkami, roztopionym masłem
lub śmietaną. Podawane np. z czerwonym
barszczykiem ugotowanym na wywarze z mięsa. To
klasyka, do której mam słabość :-)
Delikatne, z farszem z chudego cielęcego mięsa. Z dodatkiem kurek podduszonych na patelni z cebulką. Mięso na farsz można ugotować specjalnie pod pierożki lub wykorzystać takie, które pozostało np. z rosołu (można użyć mięsa mieszanego). Aby było jak najbardziej soczyste, gotuję je na parze. Jeśli mam apetyt na pożywny rosół, wówczas mięso gotuję w wodzie razem z warzywami.
Poza sezonem na kurki lub gdy skończą się nam zapasy kurek zamrożonych, możemy do przepisu użyć pieczarek lub boczniaków. Z grzybów świeżych można też użyć borowików, podgrzybków, kozaczków czy gołąbków. Polecam też pierożki z cielęciną i kaszą kuskus, pierożki z kurkami i ricottą oraz pierożki z łososiem. Tutaj jest więcej pierogów.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Delikatne, z farszem z chudego cielęcego mięsa. Z dodatkiem kurek podduszonych na patelni z cebulką. Mięso na farsz można ugotować specjalnie pod pierożki lub wykorzystać takie, które pozostało np. z rosołu (można użyć mięsa mieszanego). Aby było jak najbardziej soczyste, gotuję je na parze. Jeśli mam apetyt na pożywny rosół, wówczas mięso gotuję w wodzie razem z warzywami.
Poza sezonem na kurki lub gdy skończą się nam zapasy kurek zamrożonych, możemy do przepisu użyć pieczarek lub boczniaków. Z grzybów świeżych można też użyć borowików, podgrzybków, kozaczków czy gołąbków. Polecam też pierożki z cielęciną i kaszą kuskus, pierożki z kurkami i ricottą oraz pierożki z łososiem. Tutaj jest więcej pierogów.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Risotto z buraczkami, grillowanym serem kozim lub białą rybą
19/08/10 Kategorie: Dania
wegetariańskie
Risotto, na które miałam ochotę odkąd
wpadło mi w oko podczas przeglądania internetu.
Jest mnóstwo przepisów na risotto z buraczkami i
większość jest bardzo podobna. Tarte lub siekane
buraczki (część może być zmiksowana), białe
wino, bulion, ewentualnie tymianek. Na koniec
Parmezan a czasem też mascarpone.
Swoje risotto buraczkowe podałam z grillowanym kozim serem i tymiankiem, drugą wersję z filetem ugotowanej na parze ryby. Obydwie były bardzo smaczne. Do risotto (bezpośrednio do bulionu) dodałam też soku z buraków dla wzmocnienia buraczkowego posmaku. Można go oczywiście pominąć, jeśli komuś przeszkadza jego charakterystyczny, trochę "sztuczny" smak. Do swojego risotta dodałam też więcej buraków (miałam na nie wielką ochotę :-), ale w przepisie jest zmniejszona ilość - bo to przecież risotto a nie buraczki z ryżem :-)
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na buraczki.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Swoje risotto buraczkowe podałam z grillowanym kozim serem i tymiankiem, drugą wersję z filetem ugotowanej na parze ryby. Obydwie były bardzo smaczne. Do risotto (bezpośrednio do bulionu) dodałam też soku z buraków dla wzmocnienia buraczkowego posmaku. Można go oczywiście pominąć, jeśli komuś przeszkadza jego charakterystyczny, trochę "sztuczny" smak. Do swojego risotta dodałam też więcej buraków (miałam na nie wielką ochotę :-), ale w przepisie jest zmniejszona ilość - bo to przecież risotto a nie buraczki z ryżem :-)
Tutaj znajdziecie więcej pomysłów na buraczki.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Placek drożdżowy ze śliwkami i czekoladą
16/08/10 Kategorie: Podwieczorek
Najłatwiejszy placek w świecie. Każdy,
nawet początkujący go zrobi, jeśli tylko wykaże
się odrobiną cierpliwości :-) Bo jak przy każdym
drożdżowym, to głównie oczekiwanie na wyrośnięcie
ciasta zajmuje najwięcej czasu. Dlatego drożdżowe
ciasto najlepiej robić gdzieś między wierszami
:-)
Wszystkie składniki ciasta dodaję jednocześnie i zagniatam (ręcznie lub z częściowym udziałem miksera). Ale - jak wciąż powtarza mi moja mama - tłuszcz (czyli roztopione masło) powinnam zawsze dodawać na koniec, do wyrobionego już ciasta. Jak byście nie zrobili, na pewno się uda :-)
Dzisiejszy placek drożdżowy powstał z inspiracji włoską świąteczną babką panettone, która obok czekolady zawiera jeszcze orzechy i owoce kandyzowane. Moi domownicy ciemną czekoladę lubią w połączeniu ze śliwkami, tak jak np. w tych powidłach z czekoladą. Powstał więc taki oto prosty placek drożdżowy z czekoladą i śliwkami, który cieszył się dużą popularnością podczas drugiego śniadania i podwieczorku. Samo ciasto drożdżowe nie jest aż tak maślane i wilgotne jak ciasto na brioszki, ale i tak jest bardziej wilgotne i mięsiste od klasycznego polskiego ciasta drożdżowego.
Z dzisiejszego przepisu możecie robić każdy dowolny placek drożdżowy, z ulubionymi owocami i dodatkami.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Wszystkie składniki ciasta dodaję jednocześnie i zagniatam (ręcznie lub z częściowym udziałem miksera). Ale - jak wciąż powtarza mi moja mama - tłuszcz (czyli roztopione masło) powinnam zawsze dodawać na koniec, do wyrobionego już ciasta. Jak byście nie zrobili, na pewno się uda :-)
Dzisiejszy placek drożdżowy powstał z inspiracji włoską świąteczną babką panettone, która obok czekolady zawiera jeszcze orzechy i owoce kandyzowane. Moi domownicy ciemną czekoladę lubią w połączeniu ze śliwkami, tak jak np. w tych powidłach z czekoladą. Powstał więc taki oto prosty placek drożdżowy z czekoladą i śliwkami, który cieszył się dużą popularnością podczas drugiego śniadania i podwieczorku. Samo ciasto drożdżowe nie jest aż tak maślane i wilgotne jak ciasto na brioszki, ale i tak jest bardziej wilgotne i mięsiste od klasycznego polskiego ciasta drożdżowego.
Z dzisiejszego przepisu możecie robić każdy dowolny placek drożdżowy, z ulubionymi owocami i dodatkami.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Zupa rybna jarzynowa
15/08/10 Kategorie: Zupy
Mam sentyment do polskich zup jarzynowych,
jakie gotowała moja mama, z dodatkiem ziemniaków
i sezonowych jarzyn. Sama od czasu do czasu
skuszę się i ugotuję fasolową, ogórkową,
kalafiorową czy botwinkę. Dzisiejsza zupa to
polska jarzynowa w wersji
fusion. Intensywny
bulion z mnóstwem warzyw: ziemniaków,
marchewki i kalafiora, z dodatkiem
czerwonej soczewicy. Dodałam do
niego filety ryb (łososia i
okonia) oraz kilka krewetek.
Doprawiłam szafranem, przyprawą
curry oraz octem
ryżowym, co okazało się świetnym
pomysłem na zaostrzenie smaku.
Zupę warto ugotować np. gdy mamy do zagospodarowania resztki filetów z ryb i owoców morza. Można do niej dodać dowolne filety ryb i różne owoce morza, fasolkę zamiast kalafiora, kaszę jaglaną zamiast czerwonej soczewicy... Wszystkie warzywa gotuję jednocześnie, co zajmuje tylko 10 minut !, na koniec dodaję filety ryb i krewetki. Bardzo ważny jest ten właśnie końcowy etap przygotowania zupy, filetów ryb i krewetek już nie gotuję w bulionie. Dodaję je do gorącego bulionu, dzięki czemu nie wysuszają się, pozostają jędrne, zachowują swój aromat i soczystość.
Zobaczcie jak prosto i szybko można przygotować pyszny i zdrowy bulion z kalafiorem i filetami ryb. Polecam szczególnie tym, którzy polubili moją zupę rybną - pomidorową z krewetkami i dorszem.
Nie ma chyba bardziej prostej i jednocześnie tak wyszukanej w smaku zupy. Nawet mój mąż, dla którego jarzynowa mogłaby nie istnieć, takiej wersji fusion nie potrafił się oprzeć :-)
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Zupę warto ugotować np. gdy mamy do zagospodarowania resztki filetów z ryb i owoców morza. Można do niej dodać dowolne filety ryb i różne owoce morza, fasolkę zamiast kalafiora, kaszę jaglaną zamiast czerwonej soczewicy... Wszystkie warzywa gotuję jednocześnie, co zajmuje tylko 10 minut !, na koniec dodaję filety ryb i krewetki. Bardzo ważny jest ten właśnie końcowy etap przygotowania zupy, filetów ryb i krewetek już nie gotuję w bulionie. Dodaję je do gorącego bulionu, dzięki czemu nie wysuszają się, pozostają jędrne, zachowują swój aromat i soczystość.
Zobaczcie jak prosto i szybko można przygotować pyszny i zdrowy bulion z kalafiorem i filetami ryb. Polecam szczególnie tym, którzy polubili moją zupę rybną - pomidorową z krewetkami i dorszem.
Nie ma chyba bardziej prostej i jednocześnie tak wyszukanej w smaku zupy. Nawet mój mąż, dla którego jarzynowa mogłaby nie istnieć, takiej wersji fusion nie potrafił się oprzeć :-)
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Brioszki z serem białym i malinami
14/08/10 Kategorie: Podwieczorek
Wilgotne i maślane drożdżówki wypełnione
malinami i dużą ilością kremowego sera. To
smakołyk na letnie popołudnie. Jeśli idziecie z
wizytą do znajomych lub rodziny, mogą stanowić
pachnący prezent. Pyszny deser dla dzieci :-)
Długo pozostają świeże, najlepiej przechowują się
w papierowej torebce lub bawełnianym woreczku.
Jeśli nie macie świeżych malin możecie użyć np. rodzynek lub pokrojonej ciemnej czekolady. Sprawdzą się również jagody, borówki i wiśnie lub owoce mrożone.
Dzisiejsze brioszki przygotowałam na bazie tych bułeczek z czekoladą. Tym razem nie schładzałam wyrośniętego ciasta przez całą noc. Włożyłam je tylko do lodówki na jedną godzinę, aby stężało i dało się łatwo rozwałkować. Wyrośnięte ciasto drożdżowe można trzymać w lodówce do 12 godzin.
Smacznego!
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Jeśli nie macie świeżych malin możecie użyć np. rodzynek lub pokrojonej ciemnej czekolady. Sprawdzą się również jagody, borówki i wiśnie lub owoce mrożone.
Dzisiejsze brioszki przygotowałam na bazie tych bułeczek z czekoladą. Tym razem nie schładzałam wyrośniętego ciasta przez całą noc. Włożyłam je tylko do lodówki na jedną godzinę, aby stężało i dało się łatwo rozwałkować. Wyrośnięte ciasto drożdżowe można trzymać w lodówce do 12 godzin.
Smacznego!
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Makaron z krewetkami i pomidorami zapiekany w papilotach
13/08/10 Kategorie: Makarony
Z dodatkiem czarnych oliwek, świeżych ziół
i delikatnego sosu na bazie białego wina. To
aromatyczne danie, które świetnie sprawdzi się
podczas obiadu ze znajomymi, serwowanego np. na
świeżym powietrzu. Paczuszki pozostają dość długo
ciepłe, a podanie ich gościom na oddzielnych
talerzach jest bardzo wygodne. Można je
przygotować wcześniej i trzymać np. w lodówce. To
dobry sposób na szybki obiad.
Z soczystych pomidorów, masła, oliwy i białego wina powstaje w paczuszkach aromatyczny sos, który parując dogotowuje makaron i krewetki. Zamiast krewetek, do paczuszek możemy włożyć np. tuńczyka, łososia, małże i przegrzebki.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Z soczystych pomidorów, masła, oliwy i białego wina powstaje w paczuszkach aromatyczny sos, który parując dogotowuje makaron i krewetki. Zamiast krewetek, do paczuszek możemy włożyć np. tuńczyka, łososia, małże i przegrzebki.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Tarta z łososiem i szpinakiem
11/08/10 Kategorie: Ciepła
obiadokolacja
Tarta jakiej jeszcze nie znacie :-).
Ciasto kruche, które pozostało mi z przepisu na
tartę z pomidorkami,
postanowiłam wykorzystać z zupełnie innymi
dodatkami i zupełnie innym sosem.
Powstała tarta wypełniona po brzegi łososiem i szpinakiem. Zainspirowana zapiekanką rybną postanowiłam przygotować do niej sos beszamelowy (nieco go modyfikując). Wyszła naprawdę bardzo dobra!
To idealne danie dla przyjaciół. Tarta jest dość sycąca, goście nie raczej nie wyjdą głodni :-). Można ją przechować w lodówce lub zamrażać (najlepiej w kawałkach). Świetnie smakuje odgrzana, dlatego możemy trzymać ją w zamrażalniku na wypadek braku pomysłów na obiad lub czasu na jego przygotowanie. Tartę można zabrać na piknik, bo dobrze smakuje też ostudzona.
Do tarty użyłam świeżego szpinaku, ale poza sezonem można użyć też mrożonego (po rozmrożeniu należy odcisnąć go z wody). Użyłam grillowanego łososia, można go też ugotować na parze. Będzie tu także pasował łosoś wędzony. Wówczas możecie ograniczyć jego ilość do połowy, dać mniej szpinaku i sosu. Można pominąć też śmietankę kremówkę do sosu.
Jeśli macie problem z kupieniem świeżego szpinaku, nie zniechęcajcie się. To przejściowe braki wynikające z panujących upałów.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Powstała tarta wypełniona po brzegi łososiem i szpinakiem. Zainspirowana zapiekanką rybną postanowiłam przygotować do niej sos beszamelowy (nieco go modyfikując). Wyszła naprawdę bardzo dobra!
To idealne danie dla przyjaciół. Tarta jest dość sycąca, goście nie raczej nie wyjdą głodni :-). Można ją przechować w lodówce lub zamrażać (najlepiej w kawałkach). Świetnie smakuje odgrzana, dlatego możemy trzymać ją w zamrażalniku na wypadek braku pomysłów na obiad lub czasu na jego przygotowanie. Tartę można zabrać na piknik, bo dobrze smakuje też ostudzona.
Do tarty użyłam świeżego szpinaku, ale poza sezonem można użyć też mrożonego (po rozmrożeniu należy odcisnąć go z wody). Użyłam grillowanego łososia, można go też ugotować na parze. Będzie tu także pasował łosoś wędzony. Wówczas możecie ograniczyć jego ilość do połowy, dać mniej szpinaku i sosu. Można pominąć też śmietankę kremówkę do sosu.
Jeśli macie problem z kupieniem świeżego szpinaku, nie zniechęcajcie się. To przejściowe braki wynikające z panujących upałów.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Curry pomidorowe z krewetkami
10/08/10 Kategorie: Ryby i
owoce morza
Pyszne i aromatyczne danie, o którym długo
nie można zapomnieć :-) Jak większość potraw
Curry, tak i to, jest dość szybkie do
przygotowania. Nowością jest w nim nie tyle
dodatek pomidorów, co kory
cynamonu i goździków. Przyznam
się, że to nowość w mojej kuchni, zaczerpnięta z
kuchni indyjskiej.
Jeśli choć trochę gotujecie inspirując się kuchniami orientalnymi, na pewno macie imbir, kardamon i chilli. Z pewnością znajdzie się też cynamon i parę goździków Na tej aromatycznej bazie można stworzyć bogate w smaku i bardzo aromatyczne danie. Zamiast krewetek świetnie sprawdzają się też filety ryb. Może być na "ostro", ale wersja łagodna jest też dość atrakcyjna.
Moja wersja Curry nie zawiera skórek i nasion pomidorów, a jedynie sam miąższ. Dzięki temu wygodnie i z większą przyjemnością można się nim delektować. Cebulę i czosnek kroję w równą kosteczkę, a imbir w plasterki, które można łatwo usunąć po ugotowaniu potrawy. Dzięki tym zbiegom Curry nie tylko wybornie smakuje, ale i elegancko prezentuje się w talerzu.
Polecam też Curry z krewetkami i rodzynkami oraz Curry z małżami i kokosem (przepis z filmem). Więcej dań curry znajdziecie tutaj.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Jeśli choć trochę gotujecie inspirując się kuchniami orientalnymi, na pewno macie imbir, kardamon i chilli. Z pewnością znajdzie się też cynamon i parę goździków Na tej aromatycznej bazie można stworzyć bogate w smaku i bardzo aromatyczne danie. Zamiast krewetek świetnie sprawdzają się też filety ryb. Może być na "ostro", ale wersja łagodna jest też dość atrakcyjna.
Moja wersja Curry nie zawiera skórek i nasion pomidorów, a jedynie sam miąższ. Dzięki temu wygodnie i z większą przyjemnością można się nim delektować. Cebulę i czosnek kroję w równą kosteczkę, a imbir w plasterki, które można łatwo usunąć po ugotowaniu potrawy. Dzięki tym zbiegom Curry nie tylko wybornie smakuje, ale i elegancko prezentuje się w talerzu.
Polecam też Curry z krewetkami i rodzynkami oraz Curry z małżami i kokosem (przepis z filmem). Więcej dań curry znajdziecie tutaj.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Deser ryżowy z nektarynkami
09/08/10 Kategorie: Podwieczorek
Kremowy deser ryżowy z karmelizowanymi
nektarynkami. To pyszny ryż ugotowany w mleku
kokosowym z dodatkiem wanilii. Podany z dodatkiem
smażonych w miodzie nektarynek. Jest uproszczoną
wersją ryżu zapiekanego w mleku
kokosowym. Ryż zamiast zapiekać, tym
razem po prostu ugotowałam, tak jak w
przypadku ryżu kokosowego z czarnym
sezamem, który stanowi dodatek do
wszelkich dań na słono.
Kremowy ryż może stanowić drugie śniadanie lub deser. Jest bardzo uniwersalny i "wielosezonowy". Sprawdzi się o każdej porze roku, ale przede wszystkim polecam go na koniec lata i na całą jesień. Najlepiej smakuje na ciepło, ale może być też podawany ostudzony.
Zamiast nektarynek świetnie sprawdzą się brzoskwinie, śliwki lub morele. Mogą być też jabłka, gruszki lub ananasy. Do deseru będą pasować też świeże owoce np. jagody i maliny. Zobacz również naleśniki z karmelizowanymi figami. W podobny sposób możecie zrobić naleśniki z innymi ulubionymi owocami.
Polecam brzoskwinie zapiekane z kokosową kruszonką (przepis z filmem) oraz gruszki z wanilią zapiekane pod kruszonką (również przepis z filmem).
Zdjęcie i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Kremowy ryż może stanowić drugie śniadanie lub deser. Jest bardzo uniwersalny i "wielosezonowy". Sprawdzi się o każdej porze roku, ale przede wszystkim polecam go na koniec lata i na całą jesień. Najlepiej smakuje na ciepło, ale może być też podawany ostudzony.
Zamiast nektarynek świetnie sprawdzą się brzoskwinie, śliwki lub morele. Mogą być też jabłka, gruszki lub ananasy. Do deseru będą pasować też świeże owoce np. jagody i maliny. Zobacz również naleśniki z karmelizowanymi figami. W podobny sposób możecie zrobić naleśniki z innymi ulubionymi owocami.
Polecam brzoskwinie zapiekane z kokosową kruszonką (przepis z filmem) oraz gruszki z wanilią zapiekane pod kruszonką (również przepis z filmem).
Zdjęcie i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Omlet z cukinią i wędzonym łososiem
07/08/10 Kategorie: Śniadanie
Omlet to świetny pomysł na śniadanie. Jest
sycący i dostarczy nam energii na kilka godzin.
Wybór dodatków jest w zasadzie nieograniczony.
Możecie oczywiście usmażyć omleta bez cukinii, z
samych jajek a w końcowej fazie zamiast łososia
dać np. szynkę. Dobry jest też omlet na wolno i
długo podsmażonej papryce. W sezonie szparagowym
robiliśmy omlet z dodatkiem zielonych szparagów.
Teraz warto jest też usmażyć omlet, dodając na
koniec miąższ ze świeżych pomidorów oraz
szczypiorek.
Dodatek tartej cukinii do masy jajecznej sprawia, że omlet nie ścina się tak szybko jak przyrządzony z samych tylko jajek. Jest bardziej wilgotny i przy dużej ilości jajek może być ciężki do przewrócenia, szczególnie gdy nie mamy do dyspozycji dużej i szerokiej łopatki do omletów. Nie to jest jednak najważniejsze w sztuce przyrządzania i podawania omletów. Ważne jest to, aby omlet był puszysty, lekki, wyrośnięty. Jest wówczas o wiele smaczniejszy i lżejszy dla żołądka.
Nie wiem jak Wy, ale ja do swoich omletów dodaję mleko a nie wodę oraz wsypuję odrobinę mąki. Tak smażyła omlet moja mama i tak już pozostało :-) Dodatek płynu jest niezbędny, gdyż tworzy parę, dzięki której omlet jest puszysty.
Zobacz też jajecznicę z wędzonym łososiem. Tutaj są inne omlety, a tutaj znajdziecie więcej pomysłów na śniadania.
Zdjęcia, film i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Dodatek tartej cukinii do masy jajecznej sprawia, że omlet nie ścina się tak szybko jak przyrządzony z samych tylko jajek. Jest bardziej wilgotny i przy dużej ilości jajek może być ciężki do przewrócenia, szczególnie gdy nie mamy do dyspozycji dużej i szerokiej łopatki do omletów. Nie to jest jednak najważniejsze w sztuce przyrządzania i podawania omletów. Ważne jest to, aby omlet był puszysty, lekki, wyrośnięty. Jest wówczas o wiele smaczniejszy i lżejszy dla żołądka.
Nie wiem jak Wy, ale ja do swoich omletów dodaję mleko a nie wodę oraz wsypuję odrobinę mąki. Tak smażyła omlet moja mama i tak już pozostało :-) Dodatek płynu jest niezbędny, gdyż tworzy parę, dzięki której omlet jest puszysty.
Zobacz też jajecznicę z wędzonym łososiem. Tutaj są inne omlety, a tutaj znajdziecie więcej pomysłów na śniadania.
Zdjęcia, film i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Pierożki z mozzarellą zapiekane w sosie pomidorowym
06/08/10 Kategorie: Bar
mleczny
Pierogi z rozpływającym się w ustach
nadzieniem z mozzarelli zapiekane w sosie
pomidorowym. Czy może być coś pyszniejszego? To
jedno z tych dań, które smakowało wszystkim bez
wyjątku.
Inspiracją do przygotowania pierożków było klasyczne połączenie mozzarelli i pomidorów. Powstało pyszne kremowe nadzienie serowe z mozzarellą, z dodatkiem ricotty i mascarpone, z którym idealnie skomponował się domowej produkcji sos ze świeżych pomidorów. Danie po prostu przerosło nasze oczekiwania smakowe :-)
Na sos pomidorowy najlepiej nadają się pomidory z dużą ilością miąższu i minimalną ilością nasion i soku. Mają one podłużny kształt i w sezonie dostępne są na bazarkach. Sos z takich pomidorów jest bardzo smaczny i szybki do przygotowania. Pomidory składają się w zasadzie z samego miąższu, nie trzeba wyjmować nasion ze środka i nie wycieka z nich sok. Szybko też gęstnieje. Do przygotowania sosu można oczywiście też użyć innych odmian pomidorów. Poza sezonem na świeże pomidory, sos przygotowujemy z pomidorów z puszki.
Pierożki można podawać od razu po ugotowaniu, polewając je sosem, ale najlepsze są zapieczone w piekarniku. Po upieczeniu nadzienie serowe tężeje, a boki ciasta pierogowego stają się delikatnie chrupiące. Parmezan się roztapia i wszystko smakuje wyśmienicie!
Dla miłośników pierogów, polecam zajrzeć TUTAJ.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Inspiracją do przygotowania pierożków było klasyczne połączenie mozzarelli i pomidorów. Powstało pyszne kremowe nadzienie serowe z mozzarellą, z dodatkiem ricotty i mascarpone, z którym idealnie skomponował się domowej produkcji sos ze świeżych pomidorów. Danie po prostu przerosło nasze oczekiwania smakowe :-)
Na sos pomidorowy najlepiej nadają się pomidory z dużą ilością miąższu i minimalną ilością nasion i soku. Mają one podłużny kształt i w sezonie dostępne są na bazarkach. Sos z takich pomidorów jest bardzo smaczny i szybki do przygotowania. Pomidory składają się w zasadzie z samego miąższu, nie trzeba wyjmować nasion ze środka i nie wycieka z nich sok. Szybko też gęstnieje. Do przygotowania sosu można oczywiście też użyć innych odmian pomidorów. Poza sezonem na świeże pomidory, sos przygotowujemy z pomidorów z puszki.
Pierożki można podawać od razu po ugotowaniu, polewając je sosem, ale najlepsze są zapieczone w piekarniku. Po upieczeniu nadzienie serowe tężeje, a boki ciasta pierogowego stają się delikatnie chrupiące. Parmezan się roztapia i wszystko smakuje wyśmienicie!
Dla miłośników pierogów, polecam zajrzeć TUTAJ.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Faszerowane bakłażany pod chrupiącą skorupką
04/08/10 Kategorie: Dania
mięsne
Jeden z najsmaczniejszych sposobów na
bakłażana. Bardzo prosty do przygotowania,
minimalnym nakładem pracy. Nie wymaga
wcześniejszego podsmażania mięsa, wystarczy
wymieszać je z miąższem bakłażana i dodatkami
smakowymi i obiad dla całej rodziny mamy już
gotowy :-) Pieczenie bakłażana trwa ponad
godzinę, ale naprawdę warto na niego poczekać
:-).
Długo pieczony bakłażan jest wspaniale aromatyczny, a chrupiąca skorupka na wierzchu dodaje mu jeszcze charakteru. Bardzo dobry jest odgrzewany, tak więc można przygotować sobie więcej i zaoszczędzić pracy przy kolejnym obiedzie :-)
Mi bakłażan najbardziej smakował po ostudzeniu i ponownym podgrzaniu. Smaki jakby się ze sobą "przegryzły", ale prosto z piekarnika jest równie smaczny. Część nadzienia do bakłażanów doprawiłam cynamonem i kardamonem, a część pozostawiłam bez przypraw. Tak prosta wersja też była przepyszna :-) Dodam, że bakłażany bardzo posmakowały moim dzieciom.
Tutaj są inne pomysły na bakłażana. Polecam też przepis na faszerowaną cukinię (z filmem).
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Długo pieczony bakłażan jest wspaniale aromatyczny, a chrupiąca skorupka na wierzchu dodaje mu jeszcze charakteru. Bardzo dobry jest odgrzewany, tak więc można przygotować sobie więcej i zaoszczędzić pracy przy kolejnym obiedzie :-)
Mi bakłażan najbardziej smakował po ostudzeniu i ponownym podgrzaniu. Smaki jakby się ze sobą "przegryzły", ale prosto z piekarnika jest równie smaczny. Część nadzienia do bakłażanów doprawiłam cynamonem i kardamonem, a część pozostawiłam bez przypraw. Tak prosta wersja też była przepyszna :-) Dodam, że bakłażany bardzo posmakowały moim dzieciom.
Tutaj są inne pomysły na bakłażana. Polecam też przepis na faszerowaną cukinię (z filmem).
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Szaszłyki z kurczaka z grillowaną papryką
03/08/10
To kolejna propozycja dla miłośników dań
ciekawych, pełnych aromatu i bogatych w smaku. I
chociaż to tylko kurczak... to dzięki smakowitym
dodatkom jest naprawdę wyjątkowy. Z pesto z
grillowanej zielonej papryki oraz dużą ilością
świeżych ziół (kolendry i mięty). Mięso smaruję
pesto i zwijam w roladki, kroję na kawałki i
nadziewam na szpikulce. Miętę i kolendrę używam
zarówno do samego pesto jak i do sosu na bazie
mleczka kokosowego.
Sos do szaszłyków fajnie jest też przygotować na bazie kwaśnej śmietany. Danie można przygotować z grilla lub z patelni grillowej, a nawet z piekarnika. Szaszłykami można poczęstować dzieci, ale musimy pominąć imbir i chilli.
Polecam też szaszłyki z kurczaka i ananasa, szaszłyki z kurczaka z czerwonym pesto i szynką parmeńską, roladki z kurczaka ze szpinakiem i serem gorgonzola. Tutaj są wszystkie SZASZŁYKI.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Sos do szaszłyków fajnie jest też przygotować na bazie kwaśnej śmietany. Danie można przygotować z grilla lub z patelni grillowej, a nawet z piekarnika. Szaszłykami można poczęstować dzieci, ale musimy pominąć imbir i chilli.
Polecam też szaszłyki z kurczaka i ananasa, szaszłyki z kurczaka z czerwonym pesto i szynką parmeńską, roladki z kurczaka ze szpinakiem i serem gorgonzola. Tutaj są wszystkie SZASZŁYKI.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Pomidorowa z ryżem inaczej
02/08/10 Kategorie: Zupy
Pyszna i aromatyczna zupa ze świeżych
pomidorów. Z bazylią, imbirem i mleczkiem
kokosowym, z dodatkiem karmelizowanej marchewki.
Jeśli chcecie zaskoczyć swoich gości ciekawą w
smaku i intensywną zupą z soczystych, dojrzałych
pomidorów, zróbcie właśnie ten krem. Jeśli
szukacie pomysłu na bardziej powszednią zupę dla
rodziny, pomińcie lub znacznie ograniczcie imbir
oraz pieprz, a otrzymacie zupę dobrą również dla
dzieci :-).
Zanim dodam do zupy pomidory, delikatnie podsmażam na oliwie i maśle liść laurowy, marchewkę, cebulkę, czosnek i imbir. Dopiero gdy dodatki te zmiękną i zaczną pięknie pachnieć, wkładam pomidory. Zupę krem z pomidorów zwykle miksuję, ale dodatkowo przelewam ją jeszcze przez sito, w celu pozbycia się drobinek skórek i nasion.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Zanim dodam do zupy pomidory, delikatnie podsmażam na oliwie i maśle liść laurowy, marchewkę, cebulkę, czosnek i imbir. Dopiero gdy dodatki te zmiękną i zaczną pięknie pachnieć, wkładam pomidory. Zupę krem z pomidorów zwykle miksuję, ale dodatkowo przelewam ją jeszcze przez sito, w celu pozbycia się drobinek skórek i nasion.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Filiżanki z malinami, bitą śmietaną i musem czekoladowym
31/07/10 Kategorie: Do kawy
Mini deserki z malinami i świeżą miętą.
Przykryte warstwą słodkiej bitej śmietany i musem
czekoladowym. To dobry sposób na słodkie
zakończenie przyjęcia. Deser najlepiej wygląda w
przezroczystych filiżankach lub małych
szklaneczkach, ale można też użyć filiżanek na
espresso. Dla urozmaicenia można go przygotować w
różnych naczynkach, większych i mniejszych.
Inspiracją do przygotowania deserków była klasyczna tarta francuska (kruchy spód, maliny i mus czekoladowy). Ja wolę wersję bez kruchego spodu, ale za to z warstwą bitej śmietany, która jest świetnym łącznikiem malin i czekoladowego musu. Jeśli chcecie zrobić tartę, możecie wykorzystać przepis na to ciasto kruche. Wystarczy zwiększyć ilość malin, podwoić ilość musu czekoladowego, pominąć bitą śmietanę lub podać ją oddzielnie.
Deser można też zrobić z jagodami, truskawkami, wiśniami, czereśniami lub borówką amerykańską.
Zapraszam też do pobrania tapety na sierpień.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:
Inspiracją do przygotowania deserków była klasyczna tarta francuska (kruchy spód, maliny i mus czekoladowy). Ja wolę wersję bez kruchego spodu, ale za to z warstwą bitej śmietany, która jest świetnym łącznikiem malin i czekoladowego musu. Jeśli chcecie zrobić tartę, możecie wykorzystać przepis na to ciasto kruche. Wystarczy zwiększyć ilość malin, podwoić ilość musu czekoladowego, pominąć bitą śmietanę lub podać ją oddzielnie.
Deser można też zrobić z jagodami, truskawkami, wiśniami, czereśniami lub borówką amerykańską.
Zapraszam też do pobrania tapety na sierpień.
Zdjęcia i przepis - kliknij na obrazek poniżej:

